📻 SŁOMIANA INWESTYCJA na lata (na zimy też)

Glina, słoma, drewno? Naturalnie!

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Danuta Stachyra.

 



Korzeni tego kierunku można szukać w Afryce, gdzie od wieków do tworzenia konstrukcji domów używano materiałów lokalnych – gałęzi pełniących funkcję szkieletu i gliny będącej wypełnieniem. Ze względu na zróżnicowane warunki klimatyczne budowanie z materiałów naturalnych w Ameryce Północnej i Europie miało zupełnie inny charakter, choć założenia takie same –  wykorzystanie materiałów występujących na danym terenie w sposób jak najbardziej zapewniający uzyskanie optymalnych warunków mieszkaniowych względem panującego na danym terenie klimatu. W związku z tym zależnie od strefy klimatycznej budowano głównie z drewna i kamieni, ale jedną z bardziej ekonomicznych i energooszczędnych metod była budowa z gliny i słomy – metoda która obecnie przeżywa renesans.

W naszych warunkach pogodowych niezbędne do jej realizacji są solidne fundamenty i konstrukcja szkieletowa budowli z drewna, którą wypełnia się kostkami prasowanej słomy różnych zbóż, np. owsa lub żyta, choć najlepszym i najbardziej odpornym materiałem na wilgoć i pleśń, a także różnego rodzaju szkodniki są konopie przemysłowe. Słoma powinna być sucha i niezagrzybiona, czyli zdrowa, zebrana i sprasowana oraz przechowywana w odpowiednich warunkach. To połowa sukcesu w budowie. Kostki słomy łączy się, wbijając od góry np. leszczynowe kołki, ale to już niuanse techniczne dla osób chcących dogłębnie poznać tę technikę. Czas na wypełnienie drewnianej konstrukcji również powinien być zgrany z pogodą. Najlepiej robić to w ciepłe i mało deszczowe lato.

technologia strawbale
Konstrukcja szkieletowa, wypełnienie kostkami słomy, fot. flickr.com, Chris RubberDragon

Kolejnym etapem budowy jest położenie warstwy gliny, zmieszanej z sieczką słomianą i proporcjonalną ilością drobnego piasku, na zewnątrz i od środka budynku, jeśli chcemy mieć naturalne gliniane ściany wewnątrz. Zewnętrzne można dodatkowo uzbroić drobną metalową siatką, która zabezpiecza przed gryzoniami chcącymi dostać się do domu oraz ułatwia narzucenie warstwy glinianego tynku. Jest to dosyć trudny i pracochłonny etap, gdyż wykonuje się go przeważnie ręcznie – narzuconą warstwę gliny trzeba też wyrównać. I tu możemy wybrać dwie metody – pacą, aby uzyskać efekt gładkich ścian, lub własnymi rękami, co dodaje naturalnego uroku, ale wymaga większego nakładu pracy.

technologia strawbale
Ściany tynkowane gliną, fot. flickr.com, American Clay Enterprises

Ściany wewnątrz można po narzuceniu glinianej warstwy zostawić w takiej formie, pomalować farbami kredowymi lub obić drewnem, co wymaga jednak wykonania dodatkowego stelaża z łat drewnianych. Wszystko zależy od naszych preferencji i gustów. Równie istotny jest czas kładzenia tynków – najbardziej sprzyjającym czynnikiem do wysychania glinianej warstwy jest ciepła i wietrzna aura. Jeśli trafimy na taką właśnie pogodę, gwarantuje nam to budowlany sukces.

KOSTKI SŁOMIANE SĄ BARDZO DOBRYM IZOLATOREM CIEPLNYM, ZAŚ TYNK GLINIANY ŚWIETNYM UZUPEŁNIENIEM.

technologia strawbale
Praca z kostkami słomy, fot. flickr.com, Brett and Sue Coulstock

Budynek gliniano-słomiany jest energooszczędny – ciepły zimą, a chłodny latem. Kostki słomiane są bardzo dobrym izolatorem cieplnym, zaś tynk gliniany świetnym uzupełnieniem. Budynek naturalnie oddycha, co jest niezwykle istotne dla zdrowia i dobrego samopoczucia osób w nim zamieszkujących. Oprócz tego taki dom ma jeszcze inną zaletę. Może być w dowolnym kształcie, czyli zaprojektowany według naszych marzeń: okrągły, ośmiokątny, kwadratowy lub klasycznie prostokątny.

technologia strawbale
Kawiarnia wybudowana w technologii strawbale, Londyn, fot. wikimedia commons

W Europie najstarszy (1921 r.), ciągle dobrze zachowany dom zbudowany tą techniką znajduje się we Francji. Więcej tego typu budynków, powstałych w latach 70., spotkamy w Niemczech i Anglii, niektóre z nich można zobaczyć w ekowioskach, np. w 7 Linden w Niemczech. Budownictwo w tej technice nabrało tempa w latach 90. i na początku stulecia przybyło również do Polski. Mamy w kraju już kilkanaście domów gliniano-słomianych, a metoda ta coraz bardziej się rozwija. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło budownictwo naturalne i pojawia się kilka ofert warsztatów, w tym strawbale. Poznamy na nich tę metodę, biorąc udział w budowie, co dla ludzi lubiących twórczo spędzać czas może być ciekawe i inspirujące.

Oczywiście w tej technice mogą powstać też inne obiekty, np. altana lub budynek gospodarczy. Nie ponosi się wtedy dodatkowych kosztów, choćby na kanalizację i ogrzewanie. Metoda jest na tyle atrakcyjna i ekonomiczna, że konkuruje finansowo z innymi technikami pod warunkiem, że jesteśmy w stanie zrobić większą część prac własnoręcznie z pomocą bliskich osób. Ponadto jest bardzo ekologiczna – taki budynek jest w większości wykonany z surowców naturalnych, co ma niebagatelne znaczenie w czasach zalewającego nas plastiku…



 

                      REO POLECA: 

📻 REO KONTROWERSJE: Konkurencja dla THC? Fajki z mchu bez paproci