📻 ZACZĘŁO SIĘ! Strajk w każdy piątek. Basta!

Wygląda na to, że znana czytelnikom REO 15-letnia Greta ze Szwecji nieświadomie rozkręciła światową rewolucję.

AUDIO REO. Posłuchaj nagrania tekstu, czyta Danuta Stachyra. 14’01”

 

Dziecięca rewolucja klimatyczna nabrała już całkiem dużego rozmiaru. Protesty obejmują wiele miast i państw. Mają duże poparcie. Być może to właśnie taka forma walki ze zmianą klimatu i polityką odniesie jakiś sensowny skutek. 

Rewolucja dla klimatu

Akcja, którą zainicjowała szwedzka uczennica Greta Thunberg w ciągu ostatnich miesięcy przerodziła się faktycznie w coś, co śmiało można na nazwać rewolucją. Z tą istotną różnicą, że jest to rewolucja bez przemocy, bez zabijania, obalania reżimów, a jednocześnie rewolucja, która może przynieść skutek. Czym jest ta rewolucja? To działania mające na celu zwrócenie uwagi polityków na problem globalnego ocieplenia i wezwanie ich do stanowczego działania, oraz do tego, by wzięli odpowiedzialność za los przyszłych pokoleń, które będą musiały się mierzyć z problemem ocieplającego się klimatu. Nawiązując do arabskiej wiosny z 2011 roku, Francuzi wzywają do klimatycznej wiosny.

Rewolucja ma formę globalnego protestu Youth Strike 4 Climate, który zatacza coraz szersze kręgi. Młodzież od kilku miesięcy odpowiada na wezwanie Grety Thunberg, strajkując w każdy piątek. To swego rodzaju wagary – oznaka buntu, wyrazu społecznego niezadowolenia.

Greta zaczęła strajkować w sierpniu 2018. Teraz ten ruch rozlewa się na Niemcy i Francję gdzie już w jesienią 20 tysięcy studentów z elitarnych uczelni podpisało deklarację, że nie będą w przyszłości pracować dla brudnych przedsiębiorstw, a także na Wielką Brytanię, Belgię, Szwajcarię i Holandię. W tych krajach, a nawet w tak odległej Australii młodzież wychodzi na ulice, by protestować.

Dołączyła też Polska

Po wizycie Grety na COP24 w Katowicach również polska młodzież przyłącza się do strajku dla klimatu. 15 lutego protesty odbyły się w pięciu miastach: Warszawie, Krakowie, Opolu, Lublinie i Białymstoku.  Młodzi ludzie sprzeciwiali się bezczynności polskich władz wobec globalnego ocieplenia i żądali zdecydowanych działań w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Młodzieżowy Strajk Klimatyczny ma już swoją społeczność na Facebooku i można spodziewać się organizowania przez nią kolejnych protestów. Towarzystwo dla Natury i Człowieka, współorganizator manifestacji w Lublinie, już zapowiada Strajk Generalny 27 września 2019 roku. [->]

fot. Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
Rewolucja Francuska

Francuski ruch strajków dla klimatu nabrał kształtu 8 lutego. Przedstawiciele głównych paryskich uczelni zebrali się na Sorbonie i zdecydowali się strajkować na rzecz ochrony klimatu w każdy piątek, począwszy od 15 lutego. Planowane są również akty obywatelskiego nieposłuszeństwa. Oczekuje się, że ruch nabierze intensywności i rozleje się na resztę Francji przed światowym strajkiem dla przyszłości 15 marca. 12 lutego, strajkujący opublikowali manifest młodych dla klimatu, wyjaśniający, że zamierzają protestować w każdy piątek od 15 lutego i zadawać rządowi prace domowe.

– Sądzę, że wystarczająco dużo osób zdało sobie sprawę, jak absurdalna jest sytuacja. Znajdujemy się w środku największego kryzysu w historii ludzkości i w zasadzie nie robi się nic, aby mu zapobiec. Myślę, że to, co widzimy, jest początkiem wielkich zmian. To daje nadzieję. W przyszłym tygodniu pojadę pociągiem do Brukseli i Paryża, gdzie w kolejny piątek dołączę do strajków szkolnych przygotowywanych obecnie we Francji – zapowiedziała swoją obecność 22 lutego Greta Thunberg.

Klimatyczna bitwa o Anglię

W Wielkiej Brytanii jest podobnie. Strajki są na tyle duże, że w tamtejszych mediach trwa dyskusja o tym, czy nieobecności w szkołach z takiego powodu mogą być usprawiedliwione. Uczniowie co do zasady nie mają prawa do strajku, a więc mogą być narażeni na konsekwencje nieusprawiedliwionej nieobecności, jeżeli szkoła nie poprze udziału w akcji. Ministerstwo Edukacji stwierdziło w oświadczeniu, że decyzję w tej sprawie podejmie każda szkoła we własnym imieniu, a ogólną zasadą jest, że nieobecność na lekcjach w trakcie semestru może być dozwolona tylko w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności.

Związek Dyrektorów Szkół poparł jednak akcję, podobnie jak 200 naukowców, którzy podpisali się pod listem otwartym. Dyrektorzy napisali między innymi: Należy przyklasnąć, kiedy starsi uczniowie podejmują przemyślaną decyzję. (…) Społeczeństwo dokonuje kroku naprzód, gdy ludzie są gotowi do działania. (…) Szkoły służą temu, aby uczniowie zdobyli szersze zrozumienie świata wokół nich. Wydarzenie takie jak to może być ważnym i wartościowym życiowym doświadczeniem. Z kolei naukowcy napisali: W pełni popieramy uczniów, z których część może aspirować do bycia naukowcami w przyszłości, którzy planują strajk 15 lutego, aby zażądać od rządu brytyjskiego aktywności na rzecz klimatu. Mają oni wszelkie prawo do gniewu na przyszłość, którą im pozostawimy, jeśli nie zostaną podjęte współmierne do potrzeb działania.

Protesty w Niemczech

Niemcy także doświadczają klimatycznej rewolucji dziecięcej, chociaż wydawałoby się, że prowadzą ambitną politykę energetyczną. A jednak chyba niewystarczającą. Podobnie zresztą jak cała Europa. W ruchu piątków dla przyszłości jest już ponad 150 grup z całego kraju. Dotychczas największa fala strajków miała miejsce w 18 stycznia – odbyły się wtedy wydarzenia w 50 miastach z udziałem ponad 30 tysięcy uczniów. 25 stycznia odbyło się 10-tysięczne wydarzenie w Berlinie, podczas ostatniego posiedzenia Komisji Węglowej. Protestujący opublikowali list otwarty do Komisji i spotkali się z ministrem finansów.

Również w Niemczech uczniowie nie mają prawa do strajku, jeśli nie wyrazi na to zgody dyrekcja. Tak więc występuje konflikt pomiędzy wolnością zgromadzeń a obowiązkiem nauki szkolnej. Według styczniowego sondażu, większość Niemców popiera jednak szkolne strajki i uważa, że uczniowie nie powinni być karani za wagarowanie. Tylko część konserwatystów i skrajnej prawicy oczekuje, że polityczne zaangażowanie na rzecz przyszłości będzie pojawiać się na świadectwach szkolnych jako nieusprawiedliwione nieobecności.

Atak nowego sekretarza generalnego niemieckiej partii CDU, Paula Ziemniaka na Gretę Thunberg, który nazwał jej działania czystą ideologią, spotkał się z mocną odpowiedzią. Uruchomiona przez dwójkę strajkujących uczniów petycja, w której piszą, że kochają Gretę i w pełni ją popierają, ma już ponad 55 tysięcy podpisów.

Kryzys klimatyczny jest największym zagrożeniem, przed jakim kiedykolwiek stanęła ludzkość. Niemcy zamierzają jednak zignorować swoje cele klimatyczne i zamiast tego nadal spalają węgiel. To moje pokolenie i przyszłe pokolenia będą musiały ponieść ciężar tak nieodpowiedzialnych decyzji. Nie możemy dalej pozwalać niszczyć naszej przyszłości na tej planecie. Zmiany klimatyczne nie czekają, aż skończymy studia. Nie mamy ani jednego roku do stracenia. Jak mogłabym wytłumaczyć moim dzieciom, że nie położyliśmy kresu spalaniu węgla, ponieważ wydawało się to zbyt drogie lub zbyt skomplikowane? Tak więc powstajemy, domagamy się działań na rzecz klimatu – począwszy od szybkiego i sprawiedliwego wycofania się z używania węgla, powiedziała Luisa Neubauer, studentka, która jest organizatorką protestów w Berlinie.

Protesty nie ustają

Minął kolejny piątek, w którym tysiące uczniów i studentów wyszło na ulice by zaprotestować.

We Francji wczorajszy strajk i manifestację przed ministerstwem organizatorzy tłumaczyli chęcią nadania dynamiki, która spotęguje akcję 15 marca. Do manifestacji wezwało stowarzyszenie Youth for Climate France. Organizacja ta chce, aby wszyscy francuscy uczniowie i studenci zastrajkowali w piątek 15 marca. Na chodniku przed wejściem do ministerstwa pilnowanym przez kilku policjantów usiadło około 50 młodych mężczyzn i kobiet. Wokół stało o wiele więcej osób. Manifestanci trzymali tabliczki z napisami takimi jak: Zabijacie nas i o tym wiecie, Nasza planeta jest bardzo wrażliwa, Kapitalista to utopista, ekolog to realista czy Ziemianinie, bez Ziemi jesteś niczym. Wznosili również okrzyki: Krok do przodu dwa do tyłu – to jest polityka rządu, Zero z minusem dla rządu z ekologii oraz Ministerstwo zdrady ekologicznej.

Na wielkim transparencie postawionym przed fasadą ministerstwa widniał napis: Nie ma sprawiedliwości ekologicznej bez sprawiedliwości podatkowej i społecznej. – Pamiętamy o poczynaniach międzynarodowych koncernów, o pogoni za zyskiem za wszelką cenę, którą najpierw płacą pracownicy, a zaraz potem natura – tłumaczył obecność tego hasła Bruno, który przedstawił się jako uczeń prestiżowego liceum paryskiego imienia Jansona de Sailly.

W Wielkiej Brytanii według Daily Mail, globalny protest w miniony piątek 60 miejscowości w różnych regionach Wysp, mimo iż minister edukacji Damian Hinds ostrzegał, że nie powinni przegapić lekcji. Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów w Wielkiej Brytanii poleciło swoim członkom, aby nie zezwalali na tego rodzaju wagary, i zamiast tego pomagali dzieciom angażować się w sprawy społeczne na inne sposoby, takie jak dyskusje w klasie lub w porze lunchu. Ale uczniowie opuścili mury brytyjskich szkół i wyszli na ulice. To wspaniale, że Anglia przystępuje do strajku szkolnego w tak znaczący sposób. Od pewnego czasu na szkolnym strajku było wielu prawdziwych bohaterów, na przykład w Szkocji i Irlandii – powiedziała odnośnie ostatniego protestu w Zjednoczonym Królestwie.

Protesty są na tyle duże, że nie wszystkim się to podoba. Sama Greta zdążyła się już spotkać z falą hejtu na swój temat w internecie, o czym napisała długi post na Facebooku. Ostatnio widziałam wiele plotek o mnie i ogromną ilość nienawiści. Nie jest to dla mnie zaskoczeniem.

– Wiem, że skoro większość ludzi nie jest świadoma pełnego znaczenia kryzysu klimatycznego (co jest zrozumiałe, ponieważ nigdy nie było to traktowane jako kryzys), strajk szkolny dla klimatu wydaje się bardzo dziwny dla ogółu – pisała na swoim profilu Greta.

Remedium na walkę z globalnym ociepleniem?

Na szczęście więcej jest jednak poparcia niż hejtu czy sprzeciwu. Na przykład francuskie media z sympatią opisują młodzieżową mobilizację, a minister transformacji ekologicznej Francois de Rugy w rozmowie z radiem France Info zapewnił, że sprawia mu satysfakcję, że młodzież i wielu innych żąda, by więcej robić ‘dla klimatu. Dodał nawet: – Myślę, że na rzecz klimatu możemy iść razem, trzymając się za ręce. Akcja, która będzie za pewne rosnąć w siłę nie będzie napotykać na swojej drodze większego sprzeciwu, a poparcie ze strony różnych środowisk. A ponieważ robią to nieletni, którzy nie stosują się do przemocy i wandalizmu, to nie należy się spodziewać, że takie protesty spotkają się z jakąkolwiek formą agresji i represji ze strony władz. Być może to jest właśnie klucz do rozwiązania problemu.



REO POLECA

📻 GRETA THUNBERG: 15-latka protestuje w imieniu miliardów ludzi