Wzrost gospodarczy na świecie nie pociąga już wzrostu emisji


2016 był trzecim z rzędu rokiem stagnacji, jeśli chodzi oświatową emisję CO2 powiązaną z wytwarzaniem energii. Wstępne dane o emisji zzeszłego roku opublikowała Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA), którazauważa, że wzrosty: gospodarczy i emisji wyraźnie są ze sobą coraz mniejpowiązane.

Z najnowszych danych IEA wynika, że w zeszłym roku światowaemisja sektora energii wyniosła 32 mld ton CO2 i była na poziomie emisji z 2015r. Tymczasem wzrost gospodarczy w ujęciu globalnym wyniósł 3,1 proc. Wzrostgospodarczy coraz bardziej „odkleja się” od poziomu emisji, głównie za sprawąrosnącej roli OZE, przechodzenia z węgla na gaz, wzrostu efektywnościenergetycznej i strukturalnych zmian w gospodarce – ocenia Agencja.

Wiadomo już, że w 2016 r. emisje największych producentówCO2 – USA i Chin były wyraźnie niższe, natomiast wartość dla UE była mniejwięcej taka sama, jak rok wcześniej. Emisja wzrosła natomiast w pozostałychczęściach świata.

Największy spadek zanotowano w USA. W 2016 r. amerykańskisektor energii wyemitował o 3 proc. CO2 mniej niż rok wcześniej, co przełożyłosię na 160 mln ton. W dodatku, był to najniższy poziom emisji CO2 od 1992 r.,odkąd to amerykańska gospodarka urosła o 80 proc. Większość postępu pochodzi zwypierania węgla przez tani gaz. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że DonaldTrump, który zapowiada „powrót” do węgla, tak naprawdę chce walczyć z wolnymrynkiem, który tenże węgiel odstawia na boczny tor. W 2016 r. popyt na węgiel wUSA spadł o 11 proc., a w ujęciu rocznym po raz pierwszy więcej energiielektrycznej powstało z gazu.

Jednoprocentowy spadek emisji zanotowały Chiny, przyjednoczesnym 6,7 proc. wzroście gospodarczym. Powodów jest kilka: coraz więcejOZE, atomu i gazu, coraz powszechniejsze przestawianie się z węgla na gaz wprzemyśle i sektorze mieszkalnym i państwowe programy walki ze smogiem. Cowięcej, dwie trzecie wzrostu popytu na energię elektryczną zostało już pokryteprzez źródła bezemisyjne – nowe OZE i elektrownie atomowe.

Z kolei w UE popyt na węgiel spadł o 10 proc., a na gaz –wzrósł o 8 proc. Największy odwrót od węgla był dziełem Wielkiej Brytanii,gdzie obok niskich cen gazu bardzo skuteczny okazał się podatek węglowy CPS.

Dane IEA pojawiły się tuż po szczycie G20 – dwudziestunajważniejszych gospodarek świata. W komunikacie po spotkaniu nie znalazło sięsłowo na temat polityki klimatycznej, a naciskać na to miała Arabia Saudyjskaoraz USA, czyli kraj z największym ostatnio dorobkiem. Z administracji Trumpapopłynęły nawet słowa, że polityka klimatyczna to wyrzucanie w błoto pieniędzyAmerykanów.

Jeśli Trump dalej chce zrażać do siebie część świata,przekonaną do walki ze zmianami klimatu, to Chińczycy na pewno się z tegobardzo ucieszą. Bo awansują na lidera walki ze zmianami klimatycznymi bezkiwnięcia palcem w bucie. To znaczy robiąc tylko i wyłącznie to, co i tak sobiezadekretowali oraz zaplanowali.

 

 

Wojciech Krzyczkowski

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here