Węgiel w domowych piecach powodem przewlekłych chorób i przedwczesnych zgonów w Polsce


Podczas gdy zanieczyszczenia powietrza w Polsce przekraczają wszelkie dopuszczalne stężenia szkodliwych związków, ponad połowa zgonów w naszym kraju spowodowanych jest chorobami układu oddechowego i układu krążenia, mogącymi być bezpośrednią przyczyną tych zanieczyszczeń – informuje najnowsza publikacja Health and Environment Alliance (HEAL), międzynarodowej organizacji zajmującej się wpływem środowiska na zdrowie.

Poprawa jakości powietrza w Polsce może znacznie ograniczyć występowanie chorób układu oddechowego i sercowo-naczyniowego. Istnieje wiele dowodów pozwalających połączyć zanieczyszczenia powietrza z występowaniem takich chorób jak: astma, przewlekłe zapalenie oskrzeli, przewlekła obturacyjna choroba płuc, niewydolność serca czy nowotwory. A w Polsce ponad połowa wszystkich zgonów to te spowodowane chorobami układu oddechowego i sercowo – naczyniowego.

W publikacji „Spalanie węgla w domowych piecach – zagrożenia zdrowotne”, opracowanej przy udziale lekarzy specjalistów i objętej patronatem ośmiu szanowanych instutycji medyczno – środowiskowych oraz wyższych uczelni, HEAL prezentuje liczne dane dotyczące krajowych emisji zanieczyszczeń powietrza powstałych w wyniku domowego spalania węgla.

– Niska jakość powietrza w polskich miastach stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia Polaków – na liście dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miast Europy znajduje się aż sześć miast naszego kraju – mówi Łukasz Adamkiewicz, doradca ds. węgla i zdrowia HEAL – Dopuszczalne przez UE stężenie szkodliwego pyłu PM10 w 2012 roku zostało przekroczone w 83 proc. stref, w których dokonuje się oceny jakości powietrza. W przypadku rakotwórczego benzo(a)pirenu było to 91 proc. stref. Aż 97 proc. Polaków narażonych jest na stężenia zanieczyszczeń powyżej limitów ustalonych przez Światową Organizację Zdrowia, czyli 20 mg/m3 – dodaje Adamkiewicz.

Około 38 proc. emitowanych do atmosfery cząstek stałych pochodzi ze spalania paliw stałych w przydomowych instalacjach grzewczych. Dodatkową przeszkodę dla czystości powietrza stanowią emisje z transportu, rolnictwa oraz elektrowni węglowych. Instalacje grzewcze w polskich domach są zazwyczaj przestarzałe, mało efektywne i nie posiadają odpowiednich filtrów – 1 kg węgla spalanego w piecu emituje od 37 do 283g pyłu oraz od 4 do 39g dwutlenku siarki. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) uznaje zanieczyszczenie powietrza z emisji z domowego spalania węgla za jeden z czynników rakotwórczych.

W grupie najwyższego ryzyka konswekwencji zdrowotnych zanieczyszczeń powietrza znajdują się osoby starsze, kobiety w ciąży oraz dzieci. Badania dowodzą wyższe prawdopodobieństwo występowania astmy i alergii u dzieci mieszkających w domach, w których węgiel wykorzystywany jest do gotowania i ogrzewania. Zanieczyszczenia wpływają także na występowanie wcześniejszych porodów oraz zmniejszenie masy urodzeniowej dziecka (przy wzroście rocznego stężenia PM10 z 10 do 50 mg/m3 nawet o 140 g).

Zmniejszenie emisji zanieczyszczeń powietrza przynosi wyraźną poprawę zdrowia publicznego. W 1990 r. władze Dublina wprowadziły zakaz sprzedaży węgla na terenie miasta. Po jego wejściu w życie częstotliwość występowania chorób układu sercowo – naczyniowego spadła o 10,3 proc., a chorób układu oddechowego aż o 15,3 proc. Wyniki te wskazują, że odejście od spalania węgla w domowych instalacjach grzewczych przynosi znaczącą poprawę stanu zdrowia mieszkańców w stosunkowo krótkim czasie.

Problem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jako pierwsze dostrzegły władze Krakowa – najbardziej zanieczyszczonego dużego miasta w kraju i trzeciego w kolejności w Europie, po dwóch bułgarskich miastach Pernik i Plovdiv. W listopadzie 2013r. wprowadzono tam pierwszą w Polsce uchwałę zakazującą palenia paliwami stałymi w gospodarstwach domowych, w tym przede wszystkim węglem. Uchwała ma wejść w życie w 2018 r., mając szansę stać przykładem dla innych samorządów, jak dbać o jakość powietrza, którym oddychamy i tym samym poprawę zdrowia publicznego w Polsce.

Redakcja reo.pl
 

fot. freeimages.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here