Warszawa chce być inteligentnym miastem

Warszawa zamierza współpracować z uczelniami wyższymi, by stać się inteligentnym miastem. Mają w tym pomóc nie tylko europejskie, ale i światowe granty. Stolica liczy również na większe dotacje z Unii Europejskiej na technologie przyjazne mieszkańcom i środowisku. Inwestycje w smart city to m.in. zmiany w transporcie miejskim, działania proekologiczne, ale i wsparcie przedsiębiorców i ułatwienie komunikacji między mieszkańcami i miastem.

Według Hanny Gronkiewicz-Waltz, Warszawa jest obecnie w fazie inwestycji, dlatego ponoszone wydatki są duże, chociaż nie obciążają w pełni budżetu miasta.

– Pierwsze plany zawsze są spore. Na szczęście część z nich – jak Centrum Nauki Kopernik – była współfinansowana przez Unię Europejską. Również system zarządzania ruchem. Mamy nadzieję, że w tej nowej perspektywie budżetowej będzie jeszcze więcej środków na tego typu technologie, instrumenty, oprzyrządowania – mówi prezydent stolicy. – Chcemy jako miasto współpracować z uczelniami, by one otrzymywały już nie tylko europejskie granty, ale w ogóle światowe, by bardziej unowocześnić, modernizować miasto, stworzyć smart city.

Prezydent Warszawy podkreśla, że bardzo ważna w zakresie stawania się smart jest infrastruktura, czyli zarządzanie ruchem oraz nowoczesna komunikacja publiczna.

– Wymieniamy cały transport na szynowy po to, żeby nie zanieczyszczać środowiska. To jest SKM, nowe tramwaje, to są też zupełnie inne autobusy niż były wcześniej – mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Koncepcja smart city to też współpraca z innowacyjnymi przedsiębiorstwami, tymi już działającymi i tymi, które dopiero zaczynają.

– W tym zakresie utworzyliśmy przy Smolnej takie miejsce, gdzie przedsiębiorcy mogą rozpocząć swój biznes, otrzymują różne informacje – mówi prezydent Warszawy.

Uruchomione w kwietniu Centrum Przedsiębiorczości Smolna ma być miejscem, oferującym pomoc dla lokalnych firm. Przedsiębiorca, którego pomysł zostanie uznany przez władze miasta za atrakcyjny może skorzystać z pomocy prawnej, księgowej lub szkoleniowej za niższą od rynkowej cenę. W Centrum odbywają się też spotkania i konferencje poświęcone m.in. wykorzystaniu nowych technologii.

Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreśla też znaczenie komunikacji pomiędzy obywatelami a urzędami. Podaje przykład amerykańskiego miasta, w którym poprzez aplikację na iPhone’a mieszkańcy mogą poinformować administrację np. o dziurach w drogach.

– To są wszystko części składające się na smart citizens, czyli inteligentnych mieszkańców i tym samym całe smart city. Jednym słowem, te wszystkie nowoczesne technologie ułatwiają komunikacje między mieszkańcami a tymi, którzy zdecydują o ich życiu w pewnych zakresach – mówi prezydent Warszawy.

Dodaje, że smart city to również miasto przyjazne środowisku. Pierwsza poważna inwestycja w tym zakresie już została zrealizowana. Pod koniec marca otwarta została po modernizacji oczyszczalnia ścieków „Czajka”. Jak podkreśla prezydent stolicy, to nie tylko rozwiązanie inteligentne, ale i proekologiczne.

Kolejny ważny element planu to poprawa gospodarki odpadami i zwiększenie ich wykorzystania. Gronkiewicz-Waltz podkreśla, że Warszawa musi lepiej utylizować śmieci, a nie tylko się ich pozbywać. Wzorem mogą być kraje skandynawskie, np. Szwecja.

– Pani minister gospodarki Szwecji, która tu kiedyś była, powiedziała, że my widzimy w śmieciach tylko śmieci, a ona widzi banknoty. To znaczy, że oni na tym zarabiają – podkreśla Hanna Gronkiewicz-Waltz.

W Szwecji aż 45 proc. odpadów podlega recyklingowi. Dzięki spalaniu śmieci produkowane jest ok. 10 proc. energii cieplnej w tym kraju, a uzyskiwany w trakcie utylizacji biogaz jest wykorzystywany m.in. do napędzania pojazdów komunikacji miejskiej.

 

Newseria
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here