W Warszawie odbył się "Piknik z klimatem"

Planowanej na grudzień konferencji w Paryżu, która ma przynieść światowe porozumienie w sprawie zmian klimatu, poświęcony był zorganizowany w niedzielę w centrum Warszawy przez władze miasta “Piknik z klimatem”. Organizatorzy przypomnieli o istotnych sprawach dotyczących środowiska.

Jak poinformował PAP wiceprezydent stolicy Michał Olszewski, miasto liczyło na kilka tysięcy odwiedzających. Jako wystawcy uczestniczyło w nim także kilkadziesiąt organizacji pozarządowych, firmy oraz ambasady: francuska i duńska.

Na czas imprezy część warszawskiego pl. Zamkowego przykrył trawnik. Wokół stanęły namioty, w których odbywały się quizy, konkursy, warsztaty ekologiczne czy gry dla dzieci. Zorganizowano także szpital zagrożonych gatunków zwierząt, gdzie zainteresowani, mogli poszerzyć swoją wiedzę na temat powodów ich zagrożenia.

Na stoisku Klubu Gaja można było np. samodzielnie zbudować domek dla dzikich zapylaczy. Domek można było zabrać na pamiątkę, umieścić na balkonie czy w ogrodzie. Organizacja tłumaczyła, jak bardzo pożyteczne i potrzebne są owady zapylające.

– Skończyłem właśnie robić domek dla zapylaczy w Warszawie – mówił PAP Olszewski. Samo przygotowanie domku to może 10 proc. sukcesu, bo najważniejsze jest zbudowanie świadomości, że zapylacze są w mieście bardzo potrzebne – dodał. – Większość mieszkańców nie zdaje sobie sprawy z tego, że rozwój miasta, rosnąca ilość miejsc zagospodarowanych, przy braku szczelin, które powstają w budynkach, a które są niestety eliminowane przez to, że docieplamy budynki, oznacza śmierć dla wielu gatunków owadów. A te owady są nam potrzebne do tego, żeby zapylać kwiaty – wyjaśnił.

Przypomniał, że miasto zmieniło np. swoją politykę wobec pszczół. Są to w Warszawie jedyne “zwierzęta gospodarskie”, które mogą być hodowane bliżej niż 100 m od budynków mieszkalnych – wskazał Olszewski.

Prezentację dotyczącą szczytu klimatycznego ONZ w Paryżu miała w swoim namiocie ambasada francuska, wpisującą się w przygotowania do COP 21. Jak powiedział PAP wiceambasador Francji Sylvain Guiaugue, piknik pokazuje wrażliwość mieszkańców Warszawy na sprawy klimatu i środowiska.

– Nasze stoisko pokazuje, co w ciągu ostatnich 20 lat Francja zrobiła dla spraw środowiskowych i klimatycznych. Znalazły się tam przedsięwzięcia z projektu EcoMiasto – inicjatywy ambasady Francji skierowanej do polskich miast m.in. na rzecz zrównoważonego rozwoju, poprawy ruchu drogowego, czy wydajnego zużycia wody – tłumaczył.

Przypomniał także, że w lecie, w celu zmniejszenia zużycia prądu, ambasada francuska w Warszawie wyłączyła swoje windy, ograniczyła oświetlenie, a także zrezygnowała z mycia pojazdów.

Piknik z klimatem odbywa się w Warszawie po raz ósmy. Wcześniej organizowało go Ministerstwo Środowiska, lecz od 2012 roku wziął go na siebie warszawski ratusz.

– Zauważyliśmy, że warszawiakom te pikniki się podobają, chcą tu być i czegoś dowiedzieć, dyskutować na tematy klimatyczne – zauważył w rozmowie z PAP Leszek Drogosz, dyrektor Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy.

Według niego ekologiczny styl życia jest dziś dla Polaków naturalny. – Rower, jako środek komunikacji, pewne modele życia (…), jak dbanie o zdrowie czy rodzinę – te wszystkie nurty ekologiczne i społeczne na pikniku się pojawiają – mówił.

Zaplanowany na grudzień szczyt klimatyczny ONZ w Paryżu ma przynieść światowe porozumienie dotyczące redukcji emisji gazów cieplarnianych. Układ ma zapobiegać globalnemu wzrostowi temperatur o ponad dwa stopnie Celsjusza, gdyż zdaniem naukowców przekroczenie tej wartości może być niebezpieczne dla ludzkości.

PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here