Hubert Bułgajewski: W Stanach ubywa wątpiących

Katastrofy pogodowe przekonują sceptyków.

fot. pixabay.com

Stany Zjednoczone w coraz większym stopniu doświadczają skutków globalnego ocieplenia. Chociaż rząd nie kwapi się do walki ze zmianami klimatycznymi, to wielu Amerykanów dostrzega problem i zmienia nastawienie.

Czasy, w których globalne ocieplenie było tematem kontrowersyjnym i wzbudzającym emocje w wielu krajach już przeszły do historii. Takie państwa jak Francja czy Niemcy doskonale zdają sobie sprawę, że zmiana klimatu jest faktem i że ma charakter antropogeniczny. Tam debata już się zakończyła, a tamtejsze rządy podejmują działania mające przeciwdziałać globalnemu ociepleniu – i tego samego oczekują od innych państw. Niestety w Stanach Zjednoczonych sceptycyzm wciąż jest żywy. Chociaż ostatnie klęski żywiołowe spowodowały, że wielu Amerykanów zmieniło zdanie.

Amerykanie zmieniają nastawienie
Ostatnie lata obfitowały w zjawiska pogodowe, głównie huragany. W USA rekordowy był rok 2017, kiedy spowodowały one straty łącznie szacowane na 306 miliardów dolarów. Aż 16 klęsk żywiołowych, było tak dotkliwych, że każda z nich przyniosła straty przekraczające jeden miliard. Dla naukowców badających klimat nie jest to wielkim zaskoczeniem. Dla wątpiących w ocieplenie klimatu jest to zaskakujące na tyle, że zmieniają opinie.

W 2016 roku zaledwie 37% Amerykanów obawiało się skutków zmian klimatycznych, w 2017 roku odsetek ten wzrósł do 45%.

Prowadzone od lat badania socjologiczne pokazują, że przybywa osób, które nie podzielają poglądów sceptyków, a zaczynają zgadzać się z tymi, którzy ostrzegają przed skutkami zmian klimatycznych. Początkowo wzrost przekonanych o zgubnym wpływie globalnego ocieplenia na klimat był niewielki, ale seria kataklizmów spowodowała, że wielu z tych, którzy powątpiewali wcześniej zmieniło zdanie. Wg Instytutu Galuppa jeszcze w 2016 roku zaledwie 37% Amerykanów obawiało się skutków zmian klimatycznych, a tylko w samym 2017 roku odsetek ten wzrósł do 45%.

Poglądy są chwiejne
Anthony Leiserowitz, dyrektor Yale Program on Climate Change Communication, zwraca uwagę, że opinie Amerykanów na temat globalnego ocieplenia jak dotąd zmieniały się wielokrotnie się. Wpływało na to wiele czynników: od polityki i poglądów samych polityków, przez niechęć do zmian i wyrzeczeń wymaganych do podjęcia skutecznej walki ze zmianami klimatu, po same zdarzenia pogodowe, często tragiczne w skutkach. To dość poważny problem, kiedy tak wielu ludzi wciąż powątpiewa w antropogeniczny charakter globalnego ocieplenia.

Dlaczego wielu ludzi, którzy zgadzają się z Jamesem Hansenem, mówiącym o rychłej katastrofie klimatycznej, może łatwo zmienić zdanie? – Przyznać, że to się dzieje to jedno, ale co innego zaakceptować prawo, które będzie miało wpływ na mnie – powiedział New Yok Times Greg Sandmeyer, nauczyciel socjologii w Timberline High School w Boise, w stanie Idaho. Inni rozmówcy podkreślają, że elity polityczne prowadzą lukratywny tryb życia, a ludzi chcą zmuszać do redukcji emisji CO2. – Jeśli zużywają więcej paliwa w miesiącu niż ja w całym życiu, to jak mam im uwierzyć? – powiedział Toby Wilder, sprzedawca z Seattle.

Zmiana opinii meteorolożki
Meteorolożka telewizyjna Jennifer Rukavina zauważyła, że jej koledzy dzielą się na dwa obozy: tych, którzy zgadzają się z teoriami na temat globalnego ocieplenia oraz tych, którzy są im przeciwni. Rukavina nie była początkowo przekonana o tym, że to działalność człowieka jest przyczyną globalnego ocieplenia. Nie wierzyła też, że takie zjawisko w ogóle ma miejsce. Wielu meteorologów w amerykańskich stacjach telewizyjnych wciąż nie jest przekonanych o antropogenicznym charakterze globalnego ocieplenia.

Kiedy Rukavina rozpoczynała karierę w telewizji, ukazał się film Ala Gore Niewygodna prawda, pokazujący zjawiska potwierdzające teorię globalnego ocieplenia. Wśród kolegów Rukaviny wywołał on konsternację, w dużej mierze spowodowaną politycznym teatrem, który mu towarzyszył. Jednak Rukavina po jego obejrzeniu zdecydowała, że musi po prostu uzupełnić wiedzę, bo meteorolog w telewizji jest postrzegany jako naukowiec.

Wielu meteorologów w amerykańskich stacjach telewizyjnych wciąż nie jest przekonanych o antropogenicznym charakterze globalnego ocieplenia.

Kiedy w 2008 roku wzięła udział w Weather and Climate Summit, zmieniła zdanie odnośnie w kwestii globalnego ocieplenia. – Jestem członkinią partii republikańskiej, ale nie pozwolę, by polityka dyktowała mi, jaka nauka ma być dla mnie dobra – powiedziała. Rukavina poinformowała swoich widzów na żywo w telewizji WPSD : – Nie ma dla mnie znaczenia, co widzowie myślą o zmianie klimatu. Najważniejsze dla mnie jest to, że jestem w stanie przygotować ich na nadchodzące zmiany.

Górnik popiera Ala Gore
Emerytowany górnik, Stanley Sturgill, kiedy po raz pierwszy dowiedział się o zjawisku zmian klimatycznych, pracował jako inspektor federalny w kopalni węgla w Lynch, w stanie Kentucky. Jego poglądy szybko stały się zbieżne z poglądami takich ludzi, jak Al Gore czy James Hansen. Jednak jako pracownik nie mógł ich ujawniać w obawie przed utratą pracy. Chociaż miał świadomość, że przemysł górniczy jest szkodliwy dla środowiska i zdrowia ludzkiego.

Gdy tylko przeszedł na emeryturę, zaczął aktywnie działać na rzecz walki ze zmianami klimatu. – Wiedziałem, że zanieczyszczamy Ziemię, ale potrzeba było dużo czasu, aby w pełni zrozumieć, co się dzieje – powiedział Sturgill, który cierpi na choroby płuc wywołane pracą w kopalni. Sturgill już w 2014 roku wziął udział w Marszu dla Klimatu People’s Climate March w Nowym Jorku.

Takich historii ludzi, którzy kiedyś myśleli inaczej, ale zmienili poglądy pod wpływem rozmaitych impulsów i zdarzeń, jest więcej. Jedni potrzebują czasu i wiedzy, jak Jennifer Rukavina, a inni, jak Stanley Sturgill, nie zawsze mogą otwarcie o tym mówić i przyłączyć się do walki.

Prezydent USA także powinien do nich dołączyć. Inaczej jego reelekcja może stanąć pod znakiem zapytania.

Hubert Bułgajewski
Publicysta REO. Wcześniej portali: naukaoklimacie.pl oraz ziemianarozdrozu.pl Ekspert ds. zmian klimatu. Autor bloga Arktyczny Lód.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here