Ustawa odległościowa: w środę I czytanie na Komisji Infrastruktury


Komisja Infrastruktury zajmie się projektem tzw. ustawyodległościowej, mającej uregulować kwestie związane z lokalizacją elektrowniwiatrowych.

 

Projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowniwiatrowych 10 marca został skierowany do Komisji Infrastruktury. Pierwszeczytanie ma się odbyć podczas posiedzenia komisji w środę, 16 marca.

 

Bardzo krytykowana nie tylko przez branżę energetykiwiatrowej propozycja ustawy ma na celu ograniczenie możliwości budowyelektrowni wiatrowych poprzez wprowadzenie zapisu o minimalnej odległości elektrowniwiatrowych od zamieszkałych zabudowań. Odległość ta miałaby wynosićdziesięciokrotność wieży wiatrowej wraz z fundamentem i łopatąwirnika, co w praktyce oznacza ok. 1,5-2 km. Warto tu zaznaczyć, że takrestrykcyjne regulacje nie występują w żadnym innym kraju europejskim. Średniastosowana odległość budowy wiatraków od gospodarstw domowych w Europie to400-600 m, co pozwala zachować normy dotyczące hałasu. W większości krajówzresztą kwestia lokalizacji elektrowni wiatrowych nie jest sztywno określanaprzez przepisy, a wiąże się z poziomem dopuszczalnego hałasu.

 

Z analiz branży wynika, że po przyjęciu tak restrykcyjnegoprawa dotyczącego lokalizacji wiatraków w Polsce rozwój sektora energetykiwiatrowej zostałby praktycznie zahamowany – przy bardzo rozproszonej zabudowie,z jaką mamy do czynienia w Polsce, zabrakłoby odpowiednich terenów pod noweinwestycje.

Wprowadzenie tych zapisów doprowadziłoby do wzrostu podatków i opłat o 500 proc.

Kontrowersyjny zapis o odległości elektrowni wiatrowych odzabudowań to niestety niejedyny problem, jaki branża OZE ma z projektem tejustawy. Proponowane zapisy wprowadzają dodatkowe obciążenia finansowe dla już funkcjonującychfarm wiatrowych spowodowane podwyższeniem stawki podatku od nieruchomości i opłatą na rzecz UrzęduDozoru Technicznego. Jak wynika z wyliczeń Polskiej Izby GospodarczejEnergetyki Odnawialnej i Rozproszonej, wprowadzenie tychzapisów doprowadziłoby do wzrostu podatków i opłat o 500 proc. i dodatkowegoobciążenia całego sektora w wysokości około 650 mln zł i każdej MWhwyprodukowanej energii w wysokości średnio 76 zł. Co przy obecnych cenachenergii oraz kryzysie rynku zielonych certyfikatów oznaczać będzie upadłośćwiększości istniejących elektrowni wiatrowych.

Czytaj także: Zezwolenie na eksploatację elektrowni wiatrowej – kolejny koszt w procesie inwestycyjnym?

Nie bez znaczenia jest fakt, że projekt ustawy odległościowejtrafił do Sejmu jako projekt poselski, a nie rządowy, co pozwoliło uniknąć konsultacjispołecznych i międzyresortowych. Środowisko związane z energetyką wiatrowąliczy jednak, że posłowie wezmą pod uwagę głos branży, która wciąż nadsyłaswoje uwagi do projektu ustawy.

 

 

REO.pl

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here