Ustawa odległościowa: posłowie zajmą się projektem w przyszłym tygodniu


KomisjaInfrastruktury przedstawi sprawozdanie dotyczące tzw. ustawy odległościowejpodczas posiedzenia Sejmu w przyszłym tygodniu.

 

Sejm zajmie się ustawą odległościową na najbliższymposiedzeniu Sejmu, które zostało skrócone do dwóch dni – 12 i 13 kwietnia.Podczas posiedzenia zostanie przedstawione sprawozdanie Komisji Infrastruktury,która pracowała nad projektem.

 

Komisja zakończyła swoje prace nad ustawą odległościową 30marca – swoje posiedzenie Komisja Infrastruktury zakończyła przyjęciemsprawozdania. Niespodzianki nie było – posłom opozycji nie udało sięprzeforsować żadnych istotnych zmian. Komisja przyjęła poprawkę, dzięki którejbez zachowania minimalnej odległości od elektrowni wiatrowej będzie możnabudować domy, które zostaną uwzględnione w miejscowym planie zagospodarowaniaprzestrzennego. Gminy, które takich planów nie mają, będą miały na ichprzygotowanie dokładnie rok od momentu wejścia w życie ustawy odległościowej.

Patrząc na gorącą dyskusję o wiatrakach możemy powiedzieć, że ich wpływ na gospodarkę jest niewielki Andrzej Piotrowski, ME

Zgodnie z projektem ustawy elektrownie wiatrowe nie będąmogły powstawać w mniejszej odległości od budynków mieszkalnych, niż dziesięciokrotnośćich wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. W praktyce oznacza to 1,5-2 km.Restrykcje te mają być zachowana przy budowie nowych wiatraków przy granicachparków narodowych, rezerwatów, parków krajobrazowych, obszarów Natura 2000 iLeśnych Kompleksów Promocyjnych.

Czytaj także: Negatywne skutki ustawy odległościowej bardzo szerokie

Projekt ustawy nakłada też dodatkoweobciążenia finansowe na istniejące farmy wiatrowe, m.in. zakłada  ponad trzykrotny wzrost podatków od nieruchomości,który spowoduje, że przeciętnie w skali kraju 1 MWh wyprodukowanej energii zwiatru (w 2015 r było to ponad 11 TWh) zostanie obciążona kwotą 49-60 zł, costanowi ok. 30-35 proc. wartości energii na rynku hurtowym.

Restrykcjami proponowanymi w projekcie ustawy nie jest objęte żadne inne źródło wytwórcze, na co zwróciło uwagę w swojej opinii także Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Nie wiadomo, czy opinia ta zostanie przez posłów wzięta pod uwagę – w trakcieprac nad projektem ustawy posłowie PiS zignorowali już m.in. krytyczne opinieBiura Analiz Sejmowych czy Sądu Najwyższego.

Czytaj także: MSZ: Ustawa odległościowa dyskryminuje energetykę wiatrową

Energetyka wiatrowa jest na celowniku PiS już od dawna. Jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu posłowie tego ugrupowania pracowali nad projektem ustawy, mającym wprowadzić aż 3-kilometrowe kryterium odległości dla wiatraków, a głosy płynące z Ministerstwa Energii ws. energetyki wiatrowej nie są dobrą wróżbą dla inwestorów. W opinii przedstawicieli resortu energetyka wiatrowa nie jest istotnym elementem polskiej gospodarki.

– Oceniając wpływ poszczególnych źródeł OZE na gospodarkękraju, na rozwój społeczny i socjalny, mamy do czynienia z różnymi czynnikami.Patrząc na gorącą dyskusję o wiatrakach możemy powiedzieć, że ich wpływ nagospodarkę jest niewielki. Turbiny nie są robione w Polsce, fundamenty owszem iczęść obudów – mówił wiceminister energii Andrzej Piotrowski podczas posiedzenia komisji ds. petycji 30 marca.

 

REO.pl

fot. Krzysztof Białoskórski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here