Tylko nowi prosumenci dostaną taryfy gwarantowane


Opóźnienie wejścia w życie przepisów dotyczących nowego systemu wsparcia w największym stopniu uderzyło w prosumentów, a przynajmniej tych, którzy rozpoczęli już budowę swoich mikroinstalacji OZE. Zgodnie z planowaną nowelizacją ustawy o OZE nie mogą liczyć na obiecane taryfy gwarantowane.

Nowy system wsparcia, czyli aukcje OZE dla dużych wytwórców energii i system feed-in tariff dla prosumentów, zgodnie z ustawą o OZE miał wejść w życie 1 stycznia 2016 roku. Nowy rząd szybką nowelizacją w grudniu ub.r. opóźnił jednak wejście w życie tych przepisów, tłumacząc, że dalsze prace pozwolą dopracować system wsparcia dla energetyki odnawialnej.

O ile wytwórcy energii z dużych instalacji OZE mogli na decyzję rządu patrzeć mniej lub bardziej przychylnie, o tyle osoby zainteresowane własnymi mikroinstalacjami prosumenckimi zwłoką w wejściu w życie nowych przepisów mogą być zdecydowanie bardziej rozczarowani.

Ruch prosumencki, wciąż w Polsce niewielki, ale dynamicznie się rozwijający, mocno liczył na przepisy ustawy o OZE, dzięki którym nadwyżki wyprodukowanej energii elektrycznej odprowadzonej do sieci można by było odsprzedać po tzw. taryfie gwarantowanej. Obietnica wsparcia w postaci systemu feed-in tariff skłoniła wiele osób do wybudowania własnej mikoroinstalacji OZE.

Problem w tym, że zgodnie z zapisami nowelizacji ustawy o OZE, nad którą pracuje obecnie rząd, prosumenci, którzy będą chcieli korzystać z taryf gwarantowanych, będą musieli powiadomić o tym w specjalnym wniosku Prezesa URE – jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji. W przeciwnym wypadku o wsparciu w postaci taryf gwarantowanych będą mogli zapomnieć. Prosumenci, którzy wniosku nie złożą lub złożą wniosek niepełny, dostaną za energię odsprzedaną do sieci 100 proc. średniej ceny sprzedaży na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale.

Jak rozumieć „rozpoczęcie inwestycji”? Art. 39b w proponowanym w nowelizacji brzmieniu mówi, że „przez rozpoczęcie inwestycji dotyczącej mikroinstalacji należy rozumieć rozpoczęcie budowy, zakup, instalowanie, eksploatację albo modernizację mikroinstalacji lub złożenie pierwszego prawnie wiążącego zobowiązania do zamówienia urządzeń wchodzących w skład mikroinstalacji lub jakiegokolwiek zobowiązania, które czynić będzie realizację inwestycji nieodwracalną”.

 

Zatem osoby, które – pewne, że z początkiem roku taryfy gwarantowane zaczną działać – rozpoczęły już swoje inwestycje, mogą się srogo rozczarować brzmieniem nowych przepisów nakazujących najpierw powiadomić o swoich zamiarach URE.

Przepisy nowelizacji ustawy o OZE mogą jeszcze się zmienić, na razie jednak przyszli prosumenci mogą szczerze żałować, że decyzję o inwestycji oparli na zaufaniu do politycznych obietnic.

 

reo.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here