Tomek Lipiński: Bagno Polska

Służby służą, ale komu? Nie wiemy, wszak to tajne służby.

fot. Sylwester Zacheja

Dziesięć palców okazało się nie wystarczać do sprawnego poruszania wszystkimi marionetkami. Nikt nie jest aż tak genialny. Biegnie więc grupkami zgraja, bez jakiegokolwiek planu innego, niż biec dalej; odszczekując się i odpluwając na lewo i prawo. Chaotycznie, wulgarnie, bezmyślnie, im wulgarniej, tym butniej; im głupiej, tym buńczuczniej. Można w biegu tak bardzo wyprzedzić rozum, że już tylko się brnie. Jak w bagnie – każda kolejna próba wydobycia się, pogrąża coraz bardziej. Nie ma odwrotu, gdy zaszło się tak daleko. Tylko dalszy bieg gwarantuje przetrwanie. Z mocy ironii losu budowniczowie więzień bywają ich pierwszymi lokatorami, a więc trwa nagonka; w miarę postępów rewolucji walka się zaostrza, na krzywe spojrzenia też znajdzie się ustawa.

I wcale nie jesteśmy osamotnieni, jak wieszczą wiadome kręgi, inspirowane przez wiadome siły, w wiadomym celu. Jest i plan! Odkopano wspólny polsko-węgierski korzeń, który ma wyrosnąć wielkim drzewem o konarach rozciągających się od Łotwy po Rumunię, stojącym jako samotny, prawy i sprawiedliwy, ostatni świadek – z jednej strony gnicia Zachodu w jego schyłkowej formie jako Unia Europejska, a z drugiej – dalszego upadku imperium Rosji po samobójczym ciosie Gorbaczowa ponad ćwierć wieku temu. W koronie tego drzewa ma sobie uwić gniazdo Orzeł Biały, ale nie wiadomo jeszcze jak będzie, bo znalazł się na internetowej liście prominentnych Żydów – ponoć naprawdę nazywa się Weisser Adler. Zamiast odtrąconej ręki Zachodu, podlewaniem drzewa zajmą się długie ręce z Chin. Hmm… Nawet, gdyby udało się nam zostać chińską kolonią, to co się stanie, kiedy zaczniemy przeszkadzać, obojętnie – wschodnim lub zachodnim celowniczym? Kto zawaha się przed odstrzeleniem tej akurat gałęzi, na której siedzi buńczuczna i wulgarna zgraja, która znieważa i ujada? Żadne długie, chińskie ręce nie chciałyby oberwać przy tej okazji.

na krzywe spojrzenia też znajdzie się ustawa.

Czy być wschodnią rubieżą Europy, czy zachodnią flanką Moskwy? Ach gdyby tak, pędząc na oślep, uciec przed tym pytaniem, udać, że go nie ma. Snuć sny o trzeciej sile i oplatać nimi swych wyznawców. Zrównywać UE z zaborcami. Rozpościerać parasol nad nacjonalistycznymi bojówkami. Pożenić kotwicę ze swastyką. Mieszać w głowach, nadal wmawiając ludziom, że Rosja to komuna. Nie dostrzegać jak przy pomocy śpiochów, mediów społecznościowych, tajnych funduszy, agentów wpływu i zwykłych pożytecznych idiotów Rosja wspiera każdą siłę, mogącą osłabić Europę. Jak z radością wita utopię, która z jej punktu widzenia jest systematyczną odbudową utraconej rosyjskiej strefy wpływów, rosyjskiego buforu na zachodzie. A Rosjanie wciąż jeszcze świętują wybór amerykańskiego prezydenta przez Władimira Władimirowicza, celebrują Brexit i kilka innych post-demokratycznych elekcji napędzanych dobrze przyrządzonymi post-prawdami. Jak kiedyś w leninowskiej Prawdzie.

Wszystko się poplątało. Kto jest kukiełką, kto lalkarzem? Czyją kukiełką jest lalkarz? Kim porusza ta kukiełka? Czy jeszcze pamiętamy co jest czarne, a co białe? Czy bohaterowie to, czy zdrajcy? Oprawcy to, czy zbawcy? Służby służą, ale komu? Nie wiemy, wszak to tajne służby. Każde podwójne dno jest przykrywką czegoś jeszcze innego. Nic nie jest tym, na co wygląda*. Prawda ma niskie notowania. Prawda straciła cały urok. Prawda nie jest sexy. Nie daje władzy, nie daje pieniędzy, nie wygrywa wyborów. Kłamstwo to nowa prawda. Raz jeszcze, jak kiedyś, wraca nowe.


* cytat z Vincenta Severskiego

1 KOMENTARZ

  1. Hmm -czy to manifest …czny ? Naprawdę -poprzez formę-Szanowny Autor trochę nas maluczkich obciąża , wymogiem dyskursu inetelektualnego/czytaj zapoznania się z pow.tekstem. Nie można by zwiężlej? Co widzimy? wylewanie strumienia świadomości ,przesączonej /podstawnym lub bez / jadem lub choćby jadzikiem . Pełno odniesień i wymagań “musisz znać tę wypowiedż,nazwisko itd ” bo inaczej jesteś trochę niedokształcony ,ćwierćinteligentny . Owóż ci 1/4ci i “niedo…” to mam wrażenie jedyny czytelnicza grupa z potencjałem przekonania ich przez Sz.A. Reszta już wie i może tylko poklaskać w zachwycie -O jakiż lotny umysł !!O jakież lekkie pióro !!! albo pominąć/olać i skupić się na odtworzeniu piosenki z czasów przed zawierzeniem politykom Szanownego Autora …… Chyba ,że teraz Sz.Autorowi mamy już wierzyć na słowo h…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here