Tesla podbija rynek

Nowoczesne samochody elektryczne cieszą się tak wielkim zainteresowaniem, że Tesla, mimo zwiększenia produkcji, nie nadąża za popytem.

Ciche, wolne od brudnych samochodów miasta, to marzenie wielu ludzi. Taka wizja nie musi jednak oznaczać rezygnacji z samochodu. Z pomocą przychodzi Tesla, która niedawno wypuściła na rynek nowy model swojego elektrycznego samochodu. Produkcja tych pojazdów rośnie z roku na rok, a mimo to firma nie nadąża z realizacją zamówień.

Przyszłość staje się teraźniejszością
Coś, co kiedyś wydawało się niemożliwym do osiągnięcia celem, dziś staje się realne. I jest to być może nie tylko światełko w tunelu, ale początek prawdziwej rewolucji w transporcie. Transporcie, który tak mocno wciąż oparty jest na niepewnych paliwach kopalnych, takich jak ropa.  Tesla postawiła więc przed sobą ambitny cel – amerykański producent samochodowy stworzył model samochodu, który jest w pełni elektryczny. Bardzo możliwe, że wkrótce samochody na benzynę czy Diesla odejdą w niepamięć, a zastąpią je właśnie takie modele jak ten wypuszczony przez Teslę.

Fot. Wikimedia commons, Steve Jurvetson

Nowy produkt Tesli
Można powiedzieć, że stawianie sobie niemożliwych celów jest ideą Tesli, w myśl starego powiedzenia: strzelaj do gwiazd. Tesla Model 3, to nowy, w pełni elektryczny samochód, który jest przykładem swoistego lądowania człowieka na Księżycu – wydarzenia w świecie osiągnięć technicznych i naukowych niebywałego. Ten zaawansowany technicznie, w pełni elektryczny, samochód zaprezentowany został 31. marca 2016 r. Model 3 może z powodzeniem zastąpić tradycyjne samochody na benzynę. Na jednym ładowaniu model standardowy może przejechać 350 km, a wersja dalekiego zasięgu jest w stanie pokonać 500 km. Wyposażenie i osiągi pojazdów Tesla Model 3 nie odbiegają od tych, jakie posiadają dobrej klasy tradycyjne samochody.  Modelem 3 może też wygodnie podróżować pięć osób.

Tego typu pojazd cieszy się wysokim zainteresowaniem, ale firma tak naprawdę dopiero się rozwija i ma przed sobą jeszcze wiele do osiągnięcia w dziadzienie wydajności produkcji czegoś, co kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu było tylko marzeniem wielu ludzi[->]. Tesla nie jest bowiem starym wyjadaczem na rynku motoryzacyjnym, powstała dopiero w 2003 roku.

Coraz więcej pojazdów schodzi z taśmy produkcyjnej w odpowiedzi na liczne zamówienia
Tylko do 15 maja 2016 r., a więc w półtora miesiąca od prezentacji, zamówione zostały 373 tysiące egzemplarzy tego modelu[->]. Produkcja samochodów rośnie. W drugiej połowie ubiegło roku Tesla wypuściła na rynek aż 56 020 pojazdów (w czwartym kwartale 2017 r. 29 870, w trzecim kwartale 26 150), a w pierwszej połowie 47 077 sztuk. To bardzo doby wynik dla firmy, która zajmuje się czymś, co wciąż może wydawać się jeszcze technologicznym snem[->].

Zbyt wolna produkcja, ale jakość przede wszystkim
Tesla stawia sobie wysokie cele, być może nawet zbyt wysokie. Pierwsze zapowiedzi mówiły o 5000 sztuk samochodów produkowanych tygodniowo (plan na pierwszy kwartał tego roku). Wiemy już, że będzie to najwyżej 2500, ale to nadal dużo. A docelowe 5000 sztuk tygodniowo ma zostać osiągnięte do końca czerwca. Tesla tłumaczy to tym, że chce stawiać na jakość produkowanych modeli, a nie na szybkość – ta przyjdzie z czasem. W tym roku firma obrała sobie za cel nie tylko utrzymanie, czy wręcz poprawę, jakości produkowanych modeli, ale także właśnie tempo produkcji i obniżenie jej kosztów – ważne jest bowiem, by produkcja tak zaawansowanych technicznie modeli była opłacalna. Celem jest jednak także niezawodność wypuszczanych na rynek samochodów. I możliwe jest, że cele te zostaną w tym roku osiągnięte![->]

Dobre perspektywy na przyszłość
Pomimo, że nie udało się jeszcze osiągnąć postawionych sobie celów, a tym samym oczekiwań odbiorców, którzy chcieliby już mieć ten samochód, Tesla idzie do przodu z zapałem. Firma kontynuuje masową produkcję w pełni elektrycznego pojazdu i jak na razie, poza pewnym rozczarowaniem co do ilości opuszczających taśmę produkcyjną modeli, trudno jest doszukać się jakichś poważnych wad. Samochody Tesli cieszą się dużą, cały czas rosnącą, popularnością, a sama firma ma duże szanse stać się liderem na rynku samochodów elektrycznych w USA. Ambitnym i wartym trzymania kciuków jest także ten cel: milion egzemplarzy rocznie już w latach 20-tych tego wieku.

Te bardzo pozytywne informacje dają też wielką nadzieję. Może przynajmniej pod kątem transportu uda się szybko odejść od zanieczyszczonych paliw płynnych.


Źródło: robertscribbler.com

Hubert Bułgajewski
Publicysta REO. Wcześniej portali: naukaoklimacie.pl oraz ziemianarozdrozu.pl Ekspert ds. zmian klimatu. Autor bloga Arktyczny Lód.