Raport Lazard: Wiatr i słońce coraz tańsze od węgla i atomu

30.11.2017

Tylko w ciągu ostatniego roku koszt wytworzenia energii w elektrowni wiatrowej oraz fotowoltaicznej zmniejszył się o 6 procent. Dalszy spadek będzie wolniejszy, ale oczekuje się, że w ciągu 5 lat litowo-jonowe technologie, wykorzystywane do magazynowania energii, stanieją o 36 procent.

 

 


 

Wytworzenie energii z wiatru oraz ze słońca znacznie staniało w ciągu ostatnich 7 lat. Potwierdza to najnowszy raport firmy finansowej Lazard z listopada 2017 roku. Czytamy w nim, że już dziś tańsze jest zbudowanie nowej elektrowni wiatrowej lub solarnej, niż dalsze eksploatowanie istniejących elektrowni węglowych, a nawet jądrowych.

Autorzy raportu wzięli pod uwagę pełne koszty, obejmujące cały cykl – od zbudowania, poprzez koszty eksploatacji, aż po koszty utylizacji. Analiza dotyczy źródeł energii różnego typu, a także technologii jej magazynowania. W tym nowym segmencie rynku energetycznego również można zaobserwować obniżanie się kosztów, jednak różnice są znaczne i zależą od zastosowanej technologii. Większość z nich nie osiągnęła dotychczas poziomu opłacalności i wygląda na to, że ten sektor powinien otrzymać największe wsparcie publiczne.

Alternatywne źródła energii są coraz bardziej konkurencyjne m.in. ze względu na niższy udział kapitału inwestycyjnego, niezbędnego do uruchomienia produkcji, co obniża koszty finansowania inwestycji. W ciągu najbliższych 5 lat należy spodziewać się dalszego spadku kosztów pozyskania energii z wiatru i ze słońca. Sprzyjać temu będzie efekt skali związany z coraz powszechniejszym wykorzystaniem tych źródeł energii, rozwojem technologii i standaryzacji oraz dalszemu wsparciu przez rządzących. W tym samym czasie producenci baterii litowo-jonowych prognozują spadek kosztów magazynów energii opartych na tej technologii o 36 procent.

Do tej pory rozwój odnawialnych źródeł energii odbywał się głównie dzięki publicznym instrumentom wsparcia finansowego i programom nastawionym na zmianę struktury wytwarzania energii na korzyść OZE. Obecnie, zwłaszcza w regionach, gdzie koszty uzyskania czystej energii są rekordowo niskie, gospodarki wejdą w fazę zastępowania elektrowni węglowych, a nawet atomowych, energetyką wiatrową oraz słoneczną. Jednak w przewidywalnej przyszłości nie da się zastąpić ich całkowicie, gdyż nadal pozostają one najbardziej stabilnym źródłem energii, które wytwarza ją nieprzerwanie, niezależnie od warunków pogodowych. Dotyczy to zwłaszcza krajów uprzemysłowionych, o największym zapotrzebowaniu na energię.

Dlatego jeszcze przez wiele lat źródła konwencjonalne, zasilane surowcami kopalnymi nie znikną z krajobrazu. Będzie to raczej powolna, wieloletnia transformacja niż natychmiastowa zmiana. Autorzy raportu zalecają komplementarne korzystanie z jednych i z drugich.

 


Dorota M. Zielińska


fot. Wikipedia


źródło: Lazard's Global Power, Energy & Infrastructure



Facebook Twitter Twitter

Serwis www.reo.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”.