Energa kontra kontrahenci - serial trwa. Oświadczenie Izby PIGEOR

04.12.2017

Nie kończy się sprawa odrzucenia, po kilku latach obowiązywania, umów między firmą Energa, a kontrahentami dostarczającymi jej energię z instalacji wiatrowych. Dziś nastąpiła publikacja, przez PIGEOR oświadczenia zaprzeczającego informacjom dziennika "Rzeczpospolita": zawartych w artykule "Wiatrakowcy siedli do renegocjacji z Energą. Nawet ci, z którymi nie chciano rozmawiać".




OŚWIADCZENIE 

W związku z doniesieniami prasowymi, jakoby część z firm, z którymi we wrześniu b.r zarząd spółki Energa Obrót jednostronnie zerwał współpracę i zadecydował o nierealizowaniu wiążących umów na zakup tzw. zielonych certyfikatów, podjęła negocjacje w sprawie zawarcia nowych kontraktów, z upoważnienia 16 prywatnych kontrahentów Energi Obrót (reprezentujących instalacje o łącznej mocy zainstalowanej 381,6 MW) Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej informuje, iż takie rozmowy się  nie toczą. 

Kontrahenci wyrażają głębokie zdziwienie doniesieniami tymi doniesieniami i odbierają je jako kolejną próbę zamazywania wobec opinii publicznej istoty rzeczy. Pełnomocnicy prawni potwierdzili w tym samym artykule prasowym, że Energa Obrót stoi on na stanowisku, że nie można renegocjować umów nieważnych w świetle prawa. 

Kontrahenci Energa Obrót potwierdzają, że umowy są nadal ważne, a żadna propozycja zmiany ich warunków nie została im przedstawiona. 

Kontrahenci oczekują iż zarząd Energi Obrót, w trosce o interesy Spółki, wycofa się z tych szkodliwych dla niej i dla całej gospodarki działań, naruszających dobre obyczaje i prawo i powróci do realizacji zobowiązań.

Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej



PUNKT ODNIESIENIA

W artykule Anety Wieczerzak-Krusińskiej zamieszczonym w "Rzeczpospolitej" 19 XI 2017 r. (http://www.rp.pl/Energianews/311199940-Wiatrakowcy-siedli-do-renegocjacji-z-Energa-) czytamy m.in:

"We wrześniu Energa uznała za nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów, stanowiących wsparcie dla producentów energii z odnawialnych źródeł. W 22 przypadkach nie zamierzała rozmawiać o dalszej współpracy.Bo podpisane przed laty kontrakty oceniła jako „skrajnie niekorzystne". Pozwała firmy na łączną kwotę 600 mln zł. Spory rozpoczęła też z bankami – cesjonariuszami kredytującymi te farmy.

Teraz zmodyfikowano nieco podejście. – Energa nie zmienia podejścia do zasadności pozwów – precyzuje mec. Przemysław Maciak, partner zarządzający SMM Legal reprezentujący energetyczną grupę. Potwierdza jednak, że dziś Energa jest otwarta na renegocjację umów długoterminowych, także dotyczących zakupu zielonych certyfikatów. Pod warunkiem – ceny w nowych kontraktach muszą być zbieżne z rynkowymi. (...)

Zmiana nastawienia do nich – jak relacjonuje Maciak [mec. Przemysław Maciak, partner zarządzający SMM Legal, reprezentujący Energę - wyjaśn. REO.pl] – wynika z otwartości niektórych inwestorów w sprawie dalszej współpracy z Energą.

– To jest grupa niejednorodna. Są w niej spółki polskie, zarówno prywatne, jak i kontrolowane przez państwo, jak również firmy zagraniczne – twierdzi Maciak. Nie ujawnia ich nazw. (...)"



TŁO

Czytelników chcących poznać szczegóły i szersze tło konfliktu między Energa i jej dotychczasowymi partnerami odsyłamy do naszego dossier zamieszczonego w artykule z naszego serwisu: http://www.reo.pl/teksty/producenci-oze-uniewaznianie-umow-nalezy-do-sadow-energa-sa-one-bezprawne-p...



REO.pl / źródło: "Rzeczpospolita"


 

Facebook Twitter Twitter

Serwis www.reo.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”.