CZARODZIEJSKIE! Żarna młynów mielą powoli

Młynarz wie, co we wsi dzieje się

Korzystanie z energii młynów wodnych jest nierozerwalnie związane z historią i kulturą Polski. O ważnej roli, jaką pełniło młynarstwo świadczą liczne opowiadania, wiersze i piosenki o młynach i młynarzach.

Młyny wodne są ciekawe także z architektonicznego punktu widzenia. Niejednokrotnie dysponują wyważoną sylwetką i proporcjonalną konstrukcją. Kształt nadaje im odpowiedni stosunek wysokości zrębu do wysokości dachu. Uroku dodają im ściany w pociemniałych barwach naturalnych drewna, z zachowaniem jego faktury.

Młyn wodny w Muzeum Etnograficznym w Toruniu (fot. B. Igliński)

Praca młynarza wodnego w Polsce mimo, że lukratywna, była ciężka. Najtrudniej było w okresie zimowym. Wówczas młynarz pracował w przeraźliwym zimnie, a pokryte lodem koło wodne trzeba było starannie oczyszczać. Podczas odwilży, przy kołach wodnych piętrzyły się tafle kry lodowej, które trzeba było usuwać. Przeszkadzały również przeróżne zanieczyszczenia w postaci gałęzi, korzeni i liści gromadzące się na kracie w kanałach roboczych lub przy samym kole młyńskim, skutecznie blokując obroty. Niezbędna była wówczas pomoc kogoś z rodziny, kto czyścił teren z pływających przeszkód.

Młyn, podobnie jak kuźnia był lokalnym ośrodkiem życia towarzyskiego. To tutaj podczas oczekiwania na przemiał prowadzono polityczne rozmowy, zawierano transakcje handlowe, wymieniano się nowinkami.

Zabytkowe młyny wodne nad Grabią w Talarze. fot. http://naweekendzik.pl

Młynarze cieszyli się dużym autorytetem, byli raczej zamożni. Młyn był nie tylko miejscem świadczenia usług, ale również areną prowadzenia interesów. Można wręcz powiedzieć, że młyn był ośrodkiem życia towarzyskiego. Mawiano, że tylko ksiądz i młynarz wie, co we wsi dzieje się.

Dobra najczęściej kondycja ekonomiczna młynarzy sprawiała, że właśnie oni byli często prekursorami we wprowadzaniu nowych narzędzi czy też upraw w swoim gospodarstwie. Stanowili zatem elitę społeczności wioskowej, co często wiązało się z powierzaniem im różnych funkcji społecznych, np. wójta, sołtysa czy funkcji honorowych.

Warto podkreślić, że specyfika uprawianego zawodu tworzyła więź między młynarzami. Przejawiała się ona w wielu momentach życia zawodowego, towarzyskiego i rodzinnego. Wymienić należy szczególny stosunek do czeladników młynarskich oraz młynarzy najemnych. Odbywali oni wędrówki po młynach, pierwsi doskonaląc swoje umiejętności zawodowe, drudzy w poszukiwaniu pracy. Młynarze podkreślali, że ugoszczenie czeladnika czy też oferującego swoją pomoc młynarza najemnego, zwanego wędrusem, było ich obowiązkiem.

http://chwalilza.blox.pl/2010/10/Zabytkowy-mlyn-wodny-w-Baltowie.html fot. Ł. Smaga

Konkurencja nie miała większego wpływu na kontakty między młynarzami. Spotykali się przy różnych okazjach, prowadząc długie rozmowy na tematy zawodowe. Jedną z takich szczególnych okazji było święto ich patrona – św. Marcina z Tours, obchodzone 11 listopada. Druga część obchodów, obchodzona w karczmie, oprócz ewidentnych walorów towarzyskich, spełniała także funkcję matrymonialną. W takcie biesiady kojarzono wiele małżeństw, uważano bowiem, iż dobór właściwego partnera życiowego pochodzącego z rodziny młynarskiej jest jak najbardziej odpowiedni. Dodatkowo, wszyscy młynarze uczestniczyli w obrzędach pogrzebowych zmarłego przedstawiciela ich grupy zawodowej.

Kilkanaście miejscowości w Polsce ma koło młyńskie w swoim herbie.

Przykładowo, herb Piechowic przedstawia drewniane koło młyńskie w kolorze drewna z podkreśleniem słoi, na obwodzie którego mieści się osiem prostokątnych czerpaków. Nad kołem umieszczone jest koryto z drewna, z którego spływa strumień wody. Pod kołem umieszczone są białe fale wodne.

Klasycystyczny młyn wodny w Ujeździe

Dziś młyny wodne najczęściej można spotkać w skansenach – wykorzystywane są w celach dydaktycznych i turystycznych. Przykładowo, Muzeum Młynarstwa i Wodnych Urządzeń Przemysłu Wiejskiego w Jaraczu stanowi jedną z kilku filii Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. Kompleks składa się zasadniczo z budynku młyna wodnego, domu młynarza, dawnej stajni zaadaptowanej na salę wystawienniczą oraz ekspozycji plenerowej obejmującej m.in. dwa wiatraki (koźlak i niewielki wiatrak gospodarski) oraz pojedyncze zachowane elementy konstrukcji dawnych młynów wiatrowych i maszyny służące w przemyśle młynarskim.

Wiatrak koźlak. Tzw. kozioł stanowił specjalną podstawę, podtrzymującą słup stanowiący pionową oś, wokół której obracano całą konstrukcję wiatraka wraz z mechanizmem po to, aby jego śmigła, zwane też skrzydłami mogły przyjąć odpowiednie położenie w stosunku do napędzającego je wiatru. fot. Muzeum Młynarstwa w Jaraczu
fot. pixabay.com

Budynek młyna wodnego powstał około 1871 roku. Jako czynny młyn wodny funkcjonował do 1976 roku, dopiero w 1989 wewnątrz uruchomiono ekspozycję. Młyn mieści stałą wystawę pt: Przemysłowa technika młynarstwa. Wewnątrz eksponowane są maszyny i urządzenia pochodzące przeważnie z lat 20-tych XX wieku. Wśród eksponatów znajdują się m.in. kamienie młyńskie, łuszczarki do zboża, mieszarka krążkowa do mąki, odsiewacze, kosze zsypowe oraz rowkarka do walców młyńskich. Są też modele młynów wodnych z różnych okresów rozwoju techniki przemiału.

Niektóre młyny są atrakcją turystyczną, związaną z małymi ojczyznami. Inne obiekty nadal czekają na zagospodarowanie. Przykładowo, Bąkowski Młyn produkuje energię, a cały budynek można by przekształcić w muzeum młynarstwa wodnego, bo urządzenia są w dobrym stanie.

Wnętrze w Bąkowskim Młynie (fot. B. Igliński)

Literatura
B. Igliński, R. Buczkowski, M. Cichosz, P. Iwański, P. Przymyszkiewicz, Technologie hydroenergetyczne, Wyd. UMK, Toruń 2017


REO POLECA

📻 PO PRĄD POD PRĄD: Elektrownia wiatrowa na balkonie