Szkoła i przychodnia w woj. dolnośląskim produkują energię ze słońca


Greenpeace i dolnośląscy samorządowcy dokonali uroczystej inauguracji dwóch mikroelektrowni, które produkować będą energię ze słońca. Realizacja przedsięwzięcia była możliwa, dzięki współpracy gminy Lubin i dyrekcji Miejsko – Gminnego Zespołu Zakładów Opieki Podstawowej w Ścinawie z międzynarodową organizacją ekologiczną.

Dwie instalacje fotowoltaiczne, służące do produkcji energii elektrycznej ze słońca, zostały dziś uroczyście otwarte przez przedstawicieli samorządów gmin Lubin i Ścinawa oraz fundacji Greenpeace. W ten sposób pierwsza dolnośląska szkoła i przychodnia dołączają do wyjątkowej w Polsce grupy budynków użyteczności publicznej, produkującej na własny użytek prąd z odnawialnych źródeł energii (OZE).

Greenpeace od dawna współpracuje z samorządem gminy Lubin, jednak do tej pory wspólne przedsięwzięcia dotyczyły głównie działań na rzecz powstrzymania planów budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na tym terenie. Ich realizacja bezpowrotnie zniszczyłaby teren gminy i zablokowała inwestycje, mogące stać się szansą na rozwój regionu. Wójt gminy, Irena Rogowska od dawna zabiega o to, by rząd umożliwił regionom produkowanie energii w sposób przyjazny ludziom i środowisku. Zwraca też uwagę, że konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, ułatwiających obywatelom inwestowanie w przydomowe mikroelektrownie, podobne do tej, która została zamontowana na dachu szkoły.

– Od dawna apelujemy do rządu o rozwój energetyki obywatelskiej. Czas najwyższy, by władze zrozumiały, że możemy podnieść bezpieczeństwo energetyczne Polski, rozwijając energetykę odnawialną na poziomie gmin i gospodarstw domowych. Wystarczy tylko stworzyć nam odpowiednie warunki. – powiedziała Irena Rogowska, wójt gminy Lubin.

Mikroelektrownia w gminie Ścinawa to pierwsza tego typu instalacja w Polsce, która będzie produkować prąd na potrzeby przychodni. Inwestycja pozwoli zmniejszyć opłaty za prąd zużywany w placówce, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na różnorodne potrzeby zakładu opieki zdrowotnej i jego pacjentów.

Dolnośląskie instalacje stały się częścią rosnącego, choć ciągle słabo wspieranego przez rząd, sektora rozproszonej energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii. W tym roku grupa instalatorów szkolonych przez Greenpeace, zainstalowała aż osiem mikroelektrowni słonecznych na budynkach szkół w gminach Gubin, Brody (woj. lubuskie) i Jabłonna (woj. mazowieckie). Organizacja ufundowała także trzy podobne instalacje w ramach jubileuszowego konkursu, zorganizowanego z okazji dziesiątej rocznicy powstania Greenpeace w Polsce. Laureatami konkursu zostali: schronisko dla zwierząt w Korabiewicach, społeczność miejscowości Żurawlów protestująca przeciwko odwiertom gazu łupkowego oraz Farma Życia – organizacja działająca na rzecz dorosłych osób dotkniętych autyzmem.

– Owocna współpraca z samorządami, to kolejny dowód na to, jak wiele osób i instytucji jest zainteresowanych produkowaniem energii w przydomowych mikroelektrowniach. Badania CBOS z listopada 2013 r. pokazują, że aż 89 proc. Polek i Polaków chciałoby więcej tego typu inwestycji. Niestety ciągle brak sprzyjających przepisów, dzięki którym „Kowalskiemu” opłacałoby się taką instalację założyć. Rząd przygotował co prawda projekt ustawy o OZE, ale jest on przygotowany tak, by wspierać spółki energetyczne, a nie obywateli. Dlatego uważamy, że powinien zostać odrzucony przez Parlament. – powiedział Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

fot. U.S. Department of Agriculture/CC BY 2.0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here