REO SMOG STOP: Wstrzymaj oddech na kolejne trzy lata. Taka to walka naszego rządu ze smogiem

  • Po trzech latach oczekiwania na rozporządzenie w sprawie jakości paliw stałych musimy… poczekać +/- 1000 dni w dotychczasowym syfie
  • Do 30 czerwca 2020 roku kopalnie, bez żadnych ograniczeń, będą mogły sprzedawać do domów zawilgocony i zasiarczony miał, którego połowę stanowi niepalny odpad i woda.
  • Dokument krytykuje Polski Alarm Smogowy, a chwalą przedstawiciele branży górniczej.

Nowe normy, ale jeszcze nie teraz

Trzy ministerstwa ogłosiły, że doszły do porozumienia ws. treści rozporządzeń towarzyszących Ustawie o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Ich celem jest ograniczenie handlu najgorszymi rodzajami opału: miałami, mułami i flotami węglowymi.

MUŁY I MIAŁY SĄ NAJTAŃSZYM I JEDNOCZEŚNIE NAJBARDZIEJ SZKODLIWYM DLA ŚRODOWISKA OPAŁEM.

O porozumieniu poinformowały w czwartek Ministerstwo Energii, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwo Środowiska. Z wprowadzenia norm dla paliw będących w sprzedaży trzeba się cieszyć, ale niestety na zakończenie handlu tymi węglowymi śmieciami będziemy musieli poczekać bardzo długo, bo aż do… czerwca 2020 roku.

– Przepisy rozporządzenia o monitorowaniu i kontrowaniu jakości paliw wychodzą naprzeciw oczekiwaniom społecznym oraz uwzględniają możliwości nabycia paliw przez gospodarstwa domowe – podkreślił minister energii Krzysztof Tchórzewski w komunikacie.

Trzy lata przygotowań

Na rozporządzenie z niepokojem czekała branża górnicza, a z nadzieją – organizacje walczące o czyste powietrze. Ich interesy są rozbieżne. Górnicy chcą sprzedawać jak najwięcej węgla, a także innych produktów kopalnianych m.in. mułów z płukania węgla. Kwestie ochrony środowiska nie mają tu znaczenia. Muły i miały są najtańszym i jednocześnie najbardziej szkodliwym dla środowiska opałem. Organizacje walczące ze smogiem od lat domagają się wprowadzenia bardziej rygorystycznych norm na rynku paliw, by ograniczyć emisję szkodliwych związków do atmosfery. Dotąd ich głos nie mógł się przebić.

Walka ze smogiem musi być prowadzona na wszystkich frontach, inaczej będzie bezskuteczna.

Ministerstwo Energii długo pracowało nad wkładem do rozporządzeń. Gdy opublikowało projekty, okazało się, że w zasadzie nic się nie zmienia i sprzedaż najgorszych paliw będzie mogła odbywać się dalej. Zgodnie z oczekiwaniami branży i górniczej Solidarności.

Ekolodzy podnieśli alarm, twierdząc, że Ministerstwo broni interesów lobby węglowego, a za nic ma życie i zdrowie ludzi. Ich zdaniem bez wprowadzenia zakazów handlu kiepskim paliwem nie może być mowy o rzeczywistej walce ze smogiem. Ostatecznie ME wycofało projekt będący najbardziej po myśli branży górniczej.

Rząd pod naciskiem lobby węglowego

Tak długi okres przejściowy na handel najgorszym opałem skrytykował Polski Alarm Smogowy, który oczekiwał wprowadzenia zakazu z terminem natychmiastowym, jeszcze przed sezonem grzewczym. Zdaniem PAS minister Tchórzewski ustąpił naciskom lobby węglowego, bo odroczył termin jego wprowadzenia na blisko dwa lata. W związku z tym aż do 30 czerwca 2020 roku kopalnie, bez żadnych ograniczeń, będą mogły sprzedawać do domów zawilgocony i zasiarczony miał, którego połowę stanowi niepalny odpad i woda.

– Po raz kolejny Ministerstwo Energii przedkłada interes sektora wydobywczego i opłacalność produkcji nad interes zdrowia mieszkańców Polski. Zakaz sprzedaży najgorszego miału i odpadów poprodukcyjnych ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia zanieczyszczenia powietrza. W odpadach węglowych znajdują się zwiększone ilości metali ciężkich oraz innych niebezpiecznych substancji – napisał Alarm Smogowy w oświadczeniu.

Program Czyste Powietrze zapowiadał, że zakaz handlu najgorszym węglem wejdzie w życie w pierwszej połowie 2017 roku.

Walka ze smogiem musi być prowadzona na wszystkich frontach, inaczej będzie bezskuteczna. Co prawda są już w Polsce przepisy zakazujące sprzedaży kotłów najniższej klasy, część województw ma także własne uchwały antysmogowe, które zakładają nawet zakaz palenia węglem, ale zdaniem ekspertów najważniejsza była właśnie kwestia norm opału. Mieszkańcy uboższych regionów Polski kierują się wyłącznie ceną w wyborze opału na zimę.i trafiają do składów opału, które sprzedają najgorszy węgiel i odpady pokopalniane.

– Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie czyj interes jest nam, jako społeczeństwu, bliższy – sektora węglowego czy całego społeczeństwa, które cierpi z powodu spalania marnego węgla. Mamy prawo wymagać od ME uwzględniania nie tylko sytuacji finansowej spółek węglowych, ale przede wszystkim interesu wszystkich mieszkańców Polski – powiedział lider PAS Andrzej Guła.

PAS przypomina, że rządowy program Czyste Powietrze zapowiadał, że zakaz handlu najgorszym węglem wejdzie w życie w pierwszej połowie 2017 roku. Okazało się, że stanie się to po ponad trzech latach od zapowiedzianego terminu. Oznacza to, że nie tylko obecny rok, ale również dwa następne miną Polakom pod chmurami smogu z węgla marnej jakości.

PAS zwraca uwagę, że Ministerstwo Energii nie uwzględniło większości postulatów zgłaszanych przez ruch antysmogowy. Spółki górnicze i górnicza Solidarność z uznaniem wypowiadają się o opublikowanych rozporządzeniach, okresy przejściowe uznano za wystarczające.

Rozporządzenie Ministra Energii ws. Wymagań jakościowych dla paliw stałych

Pomalutku, aż do skutku

Ministerstwo Energii wyjaśnia, że przyjęcie ustawy i wydanie rozporządzeń stanowi realizację jednego z trzech filarów rządowego programu Czyste Powietrze. Dwa pozostałe to przyjęcie standardów emisyjnych dla kotłów węglowych małej mocy wykorzystywanych w gospodarstwach domowych (punkt ten został zrealizowany w ubiegłym roku) oraz uruchomienie naboru wniosków do realizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz 16 wojewódzkich funduszy powszechnego programu termomodernizacji i wymiany przestarzałych źródeł ciepła w gospodarstwach domowych.

– Ustawa i rozporządzenia pomogą wyeliminować z rynku paliwa stałe nieprzystosowane do spalania w gospodarstwach domowych i w ewolucyjny sposób poprawią ich jakość. Liczymy na to, że podejmowane przez rząd działania w ciągu najbliższych lat przyniosą wymierne efekty – powiedziała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Ustawa oraz rozporządzenia wykonawcze tworzą system regulacji prawnych, którego najważniejsze elementy to: ustawowy zakaz sprzedaży najgorszej jakości paliw, czyli mułów i flotokoncentratów; zakaz importowania do Polski węgla niesortowanego, tzw. niesortu; wprowadzenie świadectw jakości paliw stałych, których będzie można zażądać, kupując węgiel.

Oprócz tego ma powstać węglowe CBA, czyli system kontroli składów węgla przez Krajową Administrację Skarbową, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcję Handlową. Na działania tych trzech instytucji rząd przeznaczy do 2027 roku – dodatkowo – ponad 78 mln zł.

Będąca załącznikiem do rozporządzenia tabela nr 5 definiuje normy jakościowe w sposób odpowiadający standardom uchwał antysmogowych przyjętych na terenie ośmiu województw. Obrót miałami zdefiniowanymi w tabeli 6 dla potrzeb spalania ich w źródłach o mocy poniżej 1 MW dopuszczony będzie jedynie do dnia 30 czerwca 2020 roku (klauzula derogacyjna), a po upływie tego okresu czasu minimalny standard jakościowy wyznaczać będą parametry jakościowe ustalone dla potrzeb tabeli 5.

Ustalono również redukcję dopuszczalnego poziomu siarki i uzgodniono dokonywanie przeglądów wymagań jakościowych paliw stałych, tak aby na bieżąco wypracowywać ścieżkę redukcji szkodliwych substancji, która realizowana będzie sukcesywnie przez kolejne lata z uwzględnieniem postępów restrukturyzacji górnictwa.

Jednocześnie – mając na względzie fakt, iż miały o parametrach jakościowych zdefiniowanych w tabeli 6 wykorzystywane są głównie jako paliwo stosowane w kotłach o wyższej mocy przez rolników, przedsiębiorstwa ogrodnicze, małe zakłady produkcyjne i innych przedsiębiorców – resorty uzgodniły dokonanie nowelizacji przepisów ustawy o normach jakości paliw, która spowoduje, że miały węglowe zdefiniowane w tabeli 6 będą mogły być nabywane w okresie przejściowym (tj. do dnia 30 czerwca 2020 roku) jedynie przez podmioty wykorzystujące te paliwa dla potrzeb działalności gospodarczej, działalności wytwórczej w rolnictwie, ogrodnictwie czy też warzywnictwie.



REO POLECA

Strategia energetyczna dla Polski? Da się!