Służebność przesyłu okiem inwestorów


Od przeszło pięciu lat w polskim systemie prawnym funkcjonuje nowe ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności przesyłu. Służebność przesyłu pozwala na uregulowanie korzystania przez przedsiębiorstwo przesyłowe z nieruchomości na potrzeby wybudowania, konserwacji czy też usuwania awarii urządzeń przesyłowych.

Klasyczna reguła prawna zamknięta w słowach Superficies solo cedit (to, co jest na powierzchni, przypada gruntowi) przewiduje, że posadowione na gruncie budynki i inne urządzenia trwale związane z gruntem są własnością właściciela gruntu. Także drzewa i krzewy stanowią część składową tego gruntu i nie mogą być przedmiotem odrębnej własności. Oznacza to, że w przypadku przeniesienia własności nieruchomości jednocześnie następuje przeniesienie własności budynków i innych urządzeń wzniesionych na tym gruncie oraz że własności tych budynków nie można przenieść odrębnie od gruntu.

Zgodnie z wyjątkiem opisanym w art. 49 k.c. urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Przepis precyzyjnie wskazuje na urządzenia służące „do doprowadzania lub odprowadzania”. Zatem wyłączone z zakresu tego przepisu zostały urządzenia o przeznaczeniu wydobywczym czy też przechowawczym oraz inne, np. turbiny wiatrowe czy też panele fotowoltaiczne. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2010 r. w sprawie o sygn. akt V CSK 195/09, potwierdził, że „urządzenia wskazane w art. 49 k.c. z chwilą ich połączenia z przedsiębiorstwem przestają być częścią składową nieruchomości, na której są posadowione, i stają się samoistnymi rzeczami ruchomymi, które mogą być przedmiotem odrębnej własności i odrębnego obrotu”.

Instytucja tzw. służebności przesyłu była przedmiotem wielokrotnych wypowiedzi Sądu Najwyższego i doktryny – nawet przed jej formalnym wprowadzeniem do systemu prawnego, a nawet przed wejściem w życie obecnego kodeksu cywilnego. Warto wskazać na jedno z pierwszych orzeczeń Sądu Najwyższego z dnia 31 grudnia 1962 r., II CR 10006/62 (OSPiKA 1964, nr 5, poz. 91), w którym SN stwierdził, że wprawdzie obowiązujący wówczas art. 33 prawa rzeczowego nie zawiera uprawnienia do ustanawiania służebności polegającej na dopuszczeniu ustawienia na nieruchomości urządzeń koniecznych dla przeprowadzenia linii elektrycznej, to jednak społeczno-gospodarcze względy usprawiedliwiają dopuszczenie ustanowienia przez sąd odpowiedniej służebności umożliwiającej doprowadzenie linii elektrycznej do nieruchomości, która nie jest przyłączona do sieci elektrycznej.

Podmiotem, na rzecz którego może być ustanowiona służebność przesyłu, jest wyłącznie przedsiębiorca. Przedmiotem zaś działalności takiego przedsiębiorcy powinna być działalność związana z wykorzystaniem urządzeń przesyłowych, stąd pojawiło się pojęcie przedsiębiorcy przesyłowego, na określenie podmiotów, które zajmują się działalnością z wykorzystaniem określonych w art. 49 k.c. urządzeń. Służebność przesyłu jest rodzajem prawa, którym przedsiębiorstwo przesyłowe może obciążyć daną nieruchomość w celu przeprowadzenia przez nią urządzeń przesyłowych – linii kablowych, rur czy innych urządzeń infrastrukturalnych. W związku z wprowadzeniem służebności przesyłu rozwiane zostały wszelkie wątpliwości dotyczące zarówno uprawnień, jak i obowiązków przedsiębiorstw przesyłowych w odniesieniu do inwestycji powstałych po 30 maja 2008 r. Ustawodawca wskazuje sposoby ustanowienia takiej służebności na rzecz przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca zgodnie z art. 3052 k.c. ma prawo żądać ustanowienia służebności za wynagrodzeniem. Większy problem po wprowadzeniu nowego rodzaju służebności powstał w odniesieniu do urządzeń przesyłowych od wielu lat posadowionych na cudzym gruncie. Dotyczy to zarówno linii energetycznych, infrastruktury wykorzystywanej dla celów energetyki konwencjonalnej, jak i wykorzystywanej przez przedsiębiorstwa zainteresowane pozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych, których przedsięwzięcia były realizowane przed nowelizacją kodeksu cywilnego.

W ostatnim czasie dość dużą popularnością cieszy się tematyka uzyskiwania odszkodowań od zakładów energetycznych za przebiegające linie energetyczne i posadowione na nieruchomościach słupy. Warto wskazać, że większość inwestycji dotyczących sieci energetycznych powstało w latach 60. i 70. ubiegłego wieku na podstawie ustawy z 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli. Wydawane wówczas decyzje podlegały ogłoszeniu poprzez obwieszczenie na tablicach w miejscowościach, przez które miały przebiegać. Większość ówczesnych właścicieli działek nie zgłaszało żadnych odwołań od tych decyzji, a wręcz przeciwnie – wspierali to i cieszyli się z prowadzonej inwestycji. Co jest oczywiście zrozumiałe, gdyż był to zdecydowany postęp technologiczny ułatwiający życie. W związku z faktem, że linie i urządzenia mogą znajdować się na gruncie ponad 30 lat, wówczas służebność przesyłu powstanie poprzez zasiedzenie – przedsiębiorstwo mimo braku tytułu prawnego do danego gruntu usytuowało na nim swoje urządzenia i korzystało z nich odpowiednio długo. Wiele prywatnych nieruchomości w przeszłości zostało zajętych przez poprzedników prawnych dzisiejszych przedsiębiorstw dystrybucyjnych i przesyłowych. Doktryna i orzecznictwo prezentowały zaś dwa odmienne poglądy co do możliwości uwzględnienia okresu zajęcia nieruchomości przez takie podmioty przy liczeniu okresu zasiedzenia. Ponieważ kwestia ta była dyskusyjna Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów 22 maja 2013 r. rozpatrzył zagadnienie prawne dotyczące ustanowienia służebności przesyłu (sygn. akt III CZP 18/13). Uchwała Sądu Najwyższego przesądza, że służebność ta nie jest odmianą służebności gruntowej. Przy tym wskazuje, że jeszcze przed datą wejścia w życie nowelizacji możliwe było nabycie w drodze zasiedzenia przez przedsiębiorcę służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu. Zdaniem SN okres występowania na nieruchomości stanu faktycznego odpowiadającego treści służebności przesyłu sprzed nowelizacji podlega również doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia tej służebności. Rozstrzygnięcie to pozbawia znaczną część właścicieli prawa do wynagrodzenia za ustanowienie służebności.

W odniesieniu zaś do planowanych inwestycji warto już wcześniej podjąć kroki mające na celu uregulowanie kwestii wykorzystania gruntu pod linie lub inne urządzenia niezbędne do realizacji inwestycji. Najprostszą formą będzie zawarcie z właścicielem nieruchomości umowy ustawiającej służebność przesyłu za wynagrodzeniem. W przypadku braku zgody ze strony właściciela pozostaje przedsiębiorcy droga sądowa, której to więcej uwagi poświęcimy w kolejnym artykule.

Małgorzata Owdziej
aplikant radcowski 
 

Masz wątpliwości? Potrzebujesz porady specjalisty? Zapytaj eksperta

zdj. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here