📻 TOMEK LIPIŃSKI: Leczenie, nie więzienie. Współautor słynnej Layli od 34 lat trzymany jest za kratami!

USA: ponad 2 miliony obywateli "siedzi"

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Paweł Sito.

W latach 60. i na początku lat 70. XX wieku działała w Kalifornii grupa muzyków sesyjnych pod nazwą The Wrecking Crew. To oni przyczynili się do powstania ściany dźwięku Phila Spectora, producenta niezliczonych przebojów. To ich słychać w niezliczonych nagraniach z tego okresu, z których nadspodziewanie wiele trafiało na pierwsze miejsca list sprzedaży:

These Boots Are Made For Walking Nancy Sinatry,

Surfin’ USA czy I Get Around The Beach Boys,

Mr Tambourine Man Dylana w wersji The Birds,

Caliphornia Dreaming The Mamas And The Papas,

I Got You Babe Sonny & Cher, Strangers In The Night Franka Sinatry,

Bridge Over Troubled Water Simona i Garfunkela…

Można by tak wymieniać bez końca. Wszystkie te wspaniałe piosenki zostały nagrane przez artystów The Wrecking Crew z rozmaitymi wokalistkami, wokalistami i zespołami wokalnymi. Amerykańskie boys-bandy, jak choćby The Beach Boys, na koncertach grały uproszczone z konieczności wersje studyjnych majstersztyków, nie potrafiąc nawet zbliżyć się do kunsztu artystów sesyjnych.

Dopiero wskutek pojawienia się pod koniec lat 60. profesjonalnych zespołów instrumentalno-wokalnych złota passa kalifornijskich muzyków studyjnych zaczęła przemijać. Niektórzy tracili dziesięciopokojowe wille w Santa Monica i na całe lata lądowali gdzieś w Oregonie jako ochroniarze. Innym pisany był jeszcze gorszy los.

Atco Records, Wikimedia Commons
Derek & The Dominos, Jim Gordon – pierwszy z lewej

Perkusista Jim Gordon, członek legendarnych The Everly Brothers, którego słyszymy jako muzyka sesyjnego m.in. na These Boots Are Made For Walkin Nancy Sinatry, na albumie Imagine Lennona, na LP All Things Must Pass George’a Harrisona czy w utworze Layla Derek & The Dominos (pseudonim Erica Claptona), którego jest współautorem, od 34 lat siedzi w amerykańskim więzieniu. Jest poważnie chory na schizofrenię, zdiagnozowaną w roku 1978. Wcześniejsze, łagodne objawy – halucynacje i urojenia – nasiliły wtedy się do tego stopnia, że musiał wielokrotnie korzystać z pomocy psychiatrycznej.

Dręczony w niemożliwych do zniesienia halucynacjach przez głos matki, Gordon niemal przestał jeść, porzucił także muzykę. Niestety, pomoc przyszła za późno i okazała się dalece niewystarczająca. Pewnego dnia, halucynując, odwiedził matkę i zamordował ją. Nie miałem zamiaru jej zabić… Nie miałem wyboru. Działałem jak zombie. Jego urojenia kazały mu działać w samoobronie. Na styku z rzeczywistością doszło do tragedii.

W USA w więzieniach siedzi ok. 2 220 300 dorosłych osób, co stanowi niemal 1% całego społeczeństwa. Dokładnie co 110. Amerykanin jest więźniem. Dwukrotnie tylu skazanych jest na zwolnieniu warunkowym. Ponad 8% więźniów przebywa w prywatnych więzieniach, których liczba wzrasta. W amerykańskich zakładach penitencjarnych przebywa trzykrotnie więcej chorych psychicznie niż w placówkach medycznych. Jednym z tych chorych jest Jim Gordon.

W 1993 roku, już jako więzień, został laureatem Grammy za najlepszą piosenkę rockową. Layla, nagrana ponownie przez Claptona w wersji unplugged, znów była na szczytach list przebojów. Do dziś w streamingu odsłuchano ją 30 mln razy. Tantiemy, które trafiały do Gordona w więzieniu, rozdawał szczodrze współmieszkańcom, ku niezadowoleniu klawiszy.

W tym roku odmówiono mu prawa do wcześniejszego zwolnienia. Będzie mógł się o nie ubiegać ponownie w 2021 roku. W czerwcu Jim kończy 73 lata. Nadal miewa halucynacje, choruje na serce i przerost prostaty. W Kalifornii więźniowie po ukończeniu 60 lat życia i odsiedzeniu 25 lat mogą liczyć na szczególnie łagodne traktowanie, co zwykle oznacza warunkowe wyjście na wolność. Personel zakładu, w którym więziony jest Jim Gordon, uznał, że jego stan psychiczny jest wciąż niebezpiecznie niestabilny. Jim pozostanie zatem w podwójnym więzieniu – tym z kratami w oknach i tym utkanym ze schizofrenicznych urojeń.



REO POLECA 

📻Magda Gacyk: Sztuczna inteligencja daje nadzieję na poradzenie sobie z jedną z najstraszniejszych chorób świata!