Senat broni mikroinstalacji przed rządem


W środę senacka komisja przyjęła kilkadziesiąt poprawek do tzw. małego trójpaku energetycznego. Zmiany ułatwią m.in. działanie mikroinstalacji. Senatorowie odrzucili poprawkę Ministerstwa Gospodarki, która ułatwienia chciała ograniczyć w czasie.

Przyjęta przez senatorów poprawka autorstwa resortu gospodarki umożliwi sprzedaż energii elektrycznej z mikroinstalacji osobie fizycznej bez koniczności zakładania działalności gospodarczej i uzyskania koncesji, co zdaniem ekspertów było głównym powodem rozwijania w Polsce mikroinstalacji typu off-grid – nieprzyłączonych do sieci dystrybucyjnej.

Jeżeli obie izby parlamentu przyjmą te poprawki, a wszystko wskazuje na to, że tak się stanie, prosumenci będą mieli także zagwarantowany odbiór energii przez sprzedawcę z urzędu. Otrzymają za nią jednak 80 proc. ceny gwarantowanej dla pozostałych OZE.

Dlaczego będą w gorszej sytuacji, niż wielkie instalacje OZE? – To rozwiązanie ma zachęcić do zużywania energii przez te osoby w pierwszej kolejności na własne potrzeby – przekonywał wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz. Wiceminister nie wspomniał jednak, że zużywając energię na własne potrzeby odbiorca kupuje ją łącznie z dystrybucją po ok. 560 zł/MWh, a sprzedawać będzie po 160 zł/MWh zamiast ok. 200 zł/MWh (100 proc. ceny gwarantowanej), albo ok. 400 zł/MWh jak inne OZE (100 proc. ceny gwarantowanej plus zielony certyfikat).

Jaki jest rzeczywisty powód? Ministerstwo Gospodarki nie chce już gwarantować producentom z OZE nawet obecnych stawek sprzedaży, bo nie wiadomo jeszcze, czy nawet taka będzie wysokość wsparcia w nowym systemie. W toczących się w kancelarii premiera dyskusjach powtarzane jest tylko jedno hasło: “ma być jak najtaniej”. Półoficjalnie urzędnicy MG podają jeszcze jeden argument – 80 proc. ceny gwarantowanej zachęci operatorów systemów dystrybucyjnych z dużych grup energetycznych do przyłączania mikroinstalacji, bo sprzedawcy z urzędu z ich grup otrzymają dzięki temu relatywnie tanią energię.

Aby nie gwarantować prosumentom nawet tej niewysokiej stawki sprzedaży energii, Ministerstwo Gospodarki w ostatniej chwili zaproponowało jeszcze dodanie poprawki nr 74, która miała ograniczać tę formę wsparcia do końca 2015 roku. Przepis objąłby także instalacje istniejące 31 grudnia 2015 roku. W rezultacie, oddając taką instalację po wejściu w życie małego trójpaku, gwarantowana cena zakupu w rzeczywistości gwarantowana byłaby tylko przez krótki okres.

Rząd argumentował, że po wejściu nowego systemu wsparcia, którego koncepcja jest właśnie analizowana, prosumenci, którzy skorzystają z gwarantowanych cen sprzedaży energii, będą występować z roszczeniami o ochronę praw nabytych.

W odpowiedzi senator Aleksander Pociej (klub PO) zauważył, że jeżeli nowy system wsparcia mikroinstalacji będzie lepszy, jak zapewniało do niedawna ministerstwo, albo przynajmniej taki sam, to o ochronie praw nabytych nie będzie mowy.

– Nie wiemy, jaki będzie nowy system wsparcia. Czy będą mieli lepiej? Będą mieli inaczej. Być może ten zapis nie będzie w ogóle zmieniony – tłumaczył w odpowiedzi wiceminister Tomczykiewicz.

W trakcie głosowania komisji poprawka nr 74 była jedną z dwóch, na kilkadziesiąt zaproponowanych przez ministerstwo, którą senatorowie odrzucili.

Senatorowie odrzucili także poprawkę Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej, które proponowało ograniczenie mocy mikroinstalacji z 40 do 10 kW oraz sieci, do jakiej mogą być przyłączane, ze 110 do 1 kV. Senator Stanisław Iwan (PO), który opowiadał się za poprawką, zdołał zgromadzić tylko trzy głosy, przeciwko było 5 senatorów, dwóch (PiS) wstrzymało się od głosu.

Dzisiaj odbędzie się dyskusja plenarna nad projektem ustawy.
 

Bartłomiej Derski

Wydawca serwisu WysokieNapiecie.pl

Senat, fot. mat. pras.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here