Sąd Najwyższy o ustawie odległościowej


Uregulowanie kwestii lokalizacji wiatraków to dobre posunięcie, jednak proponowane w ustawie odległościowej rozwiązania mogą mieć negatywne konsekwencje, których projektodawcy nie wzięli pod uwagę – wynika z opinii Sądu Najwyższego do projektu ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe.
 
Skierowana do Sejmu opinia datowana na 15 marca zawiera stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące projektu tzw. ustawy odległościowej. W opinii Sądu projekt ten jest potrzebny, ponieważ kwestia lokalizacji wiatraków „wymaga interwencji ustawodawcy”. Sąd jednak uważa, że niektóre zapisy ustawy budzą wątpliwości.
 
Sąd Najwyższy uważa, że uregulowanie lokalizacji wiatraków poprzez wprowadzenie kryterium odległości jest metodą pewną i jednoznaczną, jednak „można postawić pytanie, czy bardziej celowe nie byłoby jego zastąpienie wymaganiem spełnienia (…) określonych parametrów związanych z bezpieczeństwem oraz natężeniem czynników szkodliwych i uciążliwych dla mieszkańców (oświetlenie, hałas itp.)”.
 
W swojej opinii Sąd zwraca również uwagę na korzyści wynikające z rozwoju energetyki wiatrowej i podkreśla, że ocena skutków regulacji powinna zawierać wpływ ustawy na rzeczywistą możliwość lokalizowania w Polsce elektrowni wiatrowych. Ponieważ zwiększenie wymagań inwestorom wiatrowym wywoła także negatywne konsekwencje, który w uzasadnieniu do ustawy nie omówiono.
Zastrzeżenia Sądu budzi także tylko dwuletni okres obowiązywania decyzji zezwalającej na eksploatację elektrowni wiatrowej oraz przepisy karne proponowane w art. 17 projektu. Ponadto Sąd Najwyższy uważa, że 14-dniowy termin vacatio legis jest zbyt krótki dla tak ważnej ustawy.
REO.pl
fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here