📻 PIGEOR: Rząd występuje przeciwko obywatelom, w interesie państwowych firm

Energetyka rozproszona i obywatelska wykluczone z rządowej strategii

AUDIO REO. Posłuchaj artykułu. Czyta Danuta Stachyra

 

  • Polityka Energetyczna Polski 2040 nie zawiera koncepcji rozwoju energetyki rozproszonej ani klastrów energii.
  • Utrwala dotychczasowe, coraz bardziej kosztowne i mniej efektywne rozwiązania, skrojone pod potrzeby energetyki wielkoskalowej.
  • Abstrahuje od skutków środowiskowych a zgodność z dokumentami strategicznymi Unii Europejskiej, w świetle zamiaru utrzymania znaczącej roli węgla kamiennego, ma wyłącznie charakter deklaratywny.


Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej krytycznie odnosi się do przedstawionego do konsultacji przez rząd dokumentu Polityka Energetyczna Polski 2040.

W kwestii formalnej zauważa, że przedstawiony opinii publicznej projekt PEP 2040 nie spełnia wymogów prawnych w zakresie konsultacji społecznych, gdyż nie dołączono do niego projektu Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko.



Polityka Energetyczna Polski 2040
• 60% udziału węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej w 2030 roku.
• 21% OZE w finalnym zużyciu energii brutto w 2030 roku.
• Wdrożenie energetyki jądrowej w 2033 roku.
• Poprawa efektywności energetycznej o 23% do 2030 roku.

 


 

Są to konserwatywne założenia, odbiegające znacząco od celów przyjętych przez Unię Europejską, która zakłada 32% udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym zużyciu energii oraz poprawę efektywności o 32,5% do 2030 roku. W projekcie tak ważnego dokumentu powinna zostać podjęta próba określenia sposobów osiągnięcia przez Polskę celów przyjętych w ramach Unii Europejskiej. Tymczasem

nie przewiduje się żadnych redukcji emisji CO2 w okresie do 2030 roku.

Utrzymanie 60% udziału węgla w wytwarzaniu w 2030 roku oznacza nieuchronny wzrost importu tego surowca (głównie z Rosji), a tym samym zwiększenie uzależnienia polskiej energetyki od dostaw zewnętrznych. Tym samym deklarowana zgodność z dokumentami strategicznymi Unii Europejskiej musi budzić wątpliwości.

W dokumencie brak jest spójnej i realnej do zrealizowania wizji rozwoju energetyki rozproszonej, wykorzystującej efektywnie zasoby lokalne i zaspokajającej większość potrzeb energetycznych mieszkańców Polski, jako tańszej i zwiększającej bezpieczeństwo energetyczne kraju alternatywy dla energetyki wielkoskalowej, w tym zwłaszcza energetyki jądrowej.

Wskazuje się w zasadzie tylko na kluczowe znaczenie rozwoju klastrów energii, bez jakiegokolwiek rozwinięcia tej kwestii ani próby wskazania, jakie działania prawne, systemowe i wspomagające zostaną podjęte, aby lokalne inicjatywy energetyczne mogły się rzeczywiście zacząć dynamicznie rozwijać.

Wprawdzie Ministerstwo Energii już w 2017 roku zapowiadało, że uchwalona zostanie ustawa o energetyce rozproszonej, ale do dnia dzisiejszego nie został zaprezentowany nawet projekt założeń takich rozwiązań prawnych. W obecnym stanie prawnym, ustawa o odnawialnych źródłach energii definiuje w sposób nieefektywny pojęcie klastra energii, a przepis art. 38 wskazanej ustawy stanowi o obowiązku zawarcia przez danego OSD umowy dystrybucyjnej z koordynatorem klastra.

PEP 2040 nadal nie wskazuje na systemowe rozwiązania lokalnych systemów zaopatrzenia w energię, które przyczyniłyby się do rozwoju energetyki rozproszonej.

Tymczasem w polskim systemie elektroenergetycznym z powodzeniem można znaleźć obszary, które dzięki wprowadzeniu odpowiednich regulacji systemowych, mogłyby stać się miejscem dynamicznego rozwoju takich inicjatyw. Łączyć one powinny prosumentów (osoby fizyczne i podmioty gospodarcze oraz samorządy), ze źródłami sterowalnymi, jak biogazownie czy elektrociepłownie na biomasę wspomaganymi przez nowoczesne turbiny wiatrowe o wysokim współczynniku wykorzystania mocy zainstalowanej.

Oszacowania przeprowadzone przez PIGEOR dowodzą, że takie hybrydowe układy o łącznej mocy 6-8 MW, w tym 2-3 MW w systemach biogazowych/biomasowych są w stanie zaspokoić potrzeby większości gmin wiejskich w Polsce.

Pracujący na potrzeby takiego lokalnego systemu dystrybutor powinien mieć instrumenty prawne i taryfowe do zarządzania popytem i podażą energii elektrycznej i cieplnej oraz odpowiadać za rozliczenia wymiany energii pomiędzy lokalnym systemem dystrybucyjnym, a systemami zewnętrznymi, np. na zasadzie netmeteringu.

Lokalni producenci rolni, oraz przedsiębiorstwa odpowiedzialne za gospodarkę odpadami biodegradowalnymi/palnymi byliby w tym systemie odpowiedzialni za zaopatrzenie na zasadach rynkowych w surowce lokalnych jednostek wytwórczych.

Rola poszczególnych uczestników rynku w systemie energetyki rozproszonej

Prosumenci
Odciążenie sieci poprzez częściowe lub całkowite pokrywanie potrzeb własnych; docelowo znaczący udział w zasilaniu sieci lokalnych poprzez oddawanie nadwyżek, łagodzenie pików sieciowych. Zmniejszenie zapotrzebowania na ciepło i prąd z paliw kopalnych ze strony gospodarstw domowych, mikro i małych przedsiębiorstw oraz obiektów użyteczności publicznej (ciepło, energia elektryczna).

Sektor biogazowy/biomasowy
Zasilanie sieci lokalnej, poprawa pewności dostaw energii, redukcja strat na przesyle, bilansowanie lokalnych źródeł wiatrowych i fotowoltaicznych. Docelowo: elastyczna gazowa rezerwa sieciowa, baza do produkcji biopaliw na masową skalę, zagospodarowanie całości odpadów biodegradowalnych powstających na danym obszarze.

Mała energetyka wodna
Sterowalne źródła energii elektrycznej i cieplnej o znaczeniu lokalnym, poprawa lokalnych warunków hydrologicznych, zwłaszcza wobec potrzeb adaptacji do gwałtownych zmian klimatycznych.

Średnioskalowa energetyka wiatrowa i fotowoltaika
Zasilanie w pierwszej kolejności sieci lokalnych i kierowanie nadwyżek do sieci krajowej, poważna redukcja zapotrzebowania na nośniki nieodnawialne, stabilizujący (zmniejszający) wpływ na ceny. Docelowo: główne źródło zasilania magazynów energii i pojazdów elektrycznych.

Szczególnie zadziwiające jest całkowite pominięcie potencjału produkcji biogazu, który szacuje się na 3-4 mld m3 w przeliczeniu na metan rocznie, a który mógłby z powodzeniem zastąpić część importowanego gazu ziemnego.

W projekcie założono także całkowity zanik energetyki wiatrowej na lądzie, co jest zupełnie niezrozumiałe, zważywszy, że jest to bezsprzecznie najtańsze obecnie źródło energii.
Nie ulega wątpliwości, że optymalne wykorzystanie zalet poszczególnych źródeł doprowadziłoby do rozwoju energetyki lokalnej zaspokajającej potrzeby gminy/powiatu i tylko w niewielkim stopniu wymagającej wymiany energii z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym.

Pełna treść opinii PiGEOR do projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040: PEP2040 komentarz PIGEOR



REO POLECA

REO ENERGIA: Suwerenność pod gazem. Daleko to my nie zajedziemy