Rząd Hesji podzieli się z gminami dochodami z wiatraków


W niemieckim landzie Hesja weszło w życie prawo, na mocyktórego gminy mogą dostać 20 proc. dochodów z dzierżawy publicznych gruntów podfarmy wiatrowe. Chodzi o tereny, którego właścicielem jest land. Chcemy, bygrono korzystających na energetyce wiatrowej było jak najszersze – tłumaczyminister środowiska Hesji Priska Hinz.

 

Dywidenda z energii wiatrowej to bezpośrednia korzyśćfinansowa dla gmin, która przełoży się na poparcie obywateli – oświadczyłaminister Hinz, dodając, że z pewnością przełoży się to na utrzymanie wysokiegopoparcia społecznego dla transformacji energetycznej. Zwróciła też uwagę, że wefekcie dodatkowe korzyści będą mieli ci, którzy są najbliżej miejsc produkcjienergii.

 

Zgodnie z obowiązującym od połowy lipca prawem „odywidendzie z energii wiatru” gminy mogą wnioskować do władz krajowych o udziałw zyskach z dzierżawy terenów pod farmy, które znajdują się na terenie danejgminy, ale do niej nie należą. Chodzi głównie o obszary określane jako leśne,które znajdują się w gestii władz krajowych. Znacząca większość farm wiatrowychw Hesji leży właśnie na takich terenach. Zgodnie z nowym prawem, gminy mogądowolnie dysponować pieniędzmi z tego tytułu. Heska minister środowiskapodkreśliła, że wprowadzane regulacje spotkały się z szerokim poparciemgminnych samorządów.

Licząca ok. 6 mln mieszkańców Hesja ma obecnie na swoim terenie ponad 150 farm wiatrowych

Według rządu Hesji, skutki finansowe dla krajowegobudżetu będą zależeć od tempa zgłaszania wniosków o udział w zyskach dzierżawy.Jednocześnie władze krajowe zapewniają, że budżet dysponuje rezerwamiwystarczającymi do wypłaty odpowiednich kwot.

 

Na mocy krajowego „prawa o przyszłości energetycznej” z2012 r. Hesja otworzyła drogę do dalszej ekspansji energetyki wiatrowej. Ustawata bowiem nakazuje zarezerwować 2 proc. powierzchni landu jako obszar„zasadniczo dostępny” dla wiatraków, a z doświadczeń pierwszych latobowiązywania tego prawa wynika, że do puli tej trafiają przede wszystkim lasyw gestii landu. Zgodnie z tym prawem w 2050 r. energetyka landu ma byćzeroemisyjna. Ustawa została uchwalona głosami ówczesnejkonserwatywno-liberalnej większości (CDU i FDP), natomiast Zieloni i lewica wlandtagu głosowali przeciwko, uważając, że nie jest dość radykalna.

 

Licząca ok. 6 mln mieszkańców Hesja ma obecnie na swoimterenie ponad 150 farm wiatrowych, od zupełnie niewielkich po liczące ponad 50MW. W sumie moc zainstalowana wiatraków na terenie landu przekracza 1,6 GW. Wedługostatnich dostępnych danych BDEW (najważniejszego stowarzyszenia niemieckiejenergetyki) za rok 2014 OZE w Hesji wyprodukowały 4,4, TWh energiielektrycznej.

 

 

Wojciech Krzyczkowski

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here