Adam Liberacki: Robot przemysłowy pracownikiem idealnym?

Człowiek wciąż będzie potrzebny.

Już od dawna mówi się o masowych zwolnieniach wynikających z automatyzacji pracy ludzkiej. Ludzie coraz bardziej obawiają się sytuacji, w której zawody niewymagające obszernej wiedzy specjalistycznej, znikną z rynku pracy w wyniku zastąpienia ich zrobotyzowanymi odpowiednikami. Ale czy tak naprawdę te obawy są uzasadnione?

Przecież niektóre rozwiązania już istniejące, pozwoliły wyeliminować uciążliwe dla człowieka czynności, a także znacznie przyspieszyły procesy projektowe. Ludzie pełniący uprzednio określone funkcje, po wprowadzeniu zautomatyzowanych przez maszyny procesów, otrzymali możliwość przebranżowienia się i rozwoju osobistego w dziedzinach pokrewnych. Czy roboty przemysłowe, bo o nich mowa, będą człowieka przyjacielem w pracy czy też staną się znienawidzonym przez społeczeństwo symbolem czwartej rewolucji przemysłowej?

Aby uświadomić wszystkich czym owe roboty przemysłowe są, należy przypomnieć sobie sceny z filmów promocyjnych koncernów samochodowych, w których ukazany jest cykl produkcyjny aut. Widoczne praktycznie na każdym etapie produkcji, mechaniczne ramiona o jaskrawej barwie, umożliwiają zautomatyzowanie procesów montażu, spajania, cięcia, malowania, zabezpieczania itd. Przyspieszają one przeprowadzanie wcześniej wspomnianych procesów, a także pozwalają zminimalizować poziom błędów popełnianych głównie przez człowieka, a co za tym idzie, zwiększają precyzję i powtarzalność prowadzonych czynności. Do największych producentów tychże urządzeń zaliczają się Kuka Robotics, ABB, Comau, Fanuc i inni.

mechaniczne ramiona o jaskrawej barwie, umożliwiają zautomatyzowanie procesów montażu, spajania, cięcia, malowania, zabezpieczania

Roboty używane w większości nowoczesnych zakładów produkcyjnych umożliwiają ruch w sześciu stopniach swobody, najczęściej stanowiących osie obrotów. Przykład takiego robota przedstawiono na poniższym zdjęciu.

Zasada działania przedstawionego ramienia robotycznego opiera się na wykonywaniu ruchów, które zostały bądź uprzednio zaprogramowane przez człowieka, bądź obliczone na podstawie bodźców zewnętrznych odbieranych przez sensory. Dysponując odpowiednią mocą oraz momentem obrotowym silnika, a także zastosowanymi przekładniami mechanicznymi, robot jest w stanie unosić oraz manewrować przedmiotami w zasięgi jego ramion. W zależności od rodzaju obrabianych detali efektor, który znajduje się na końcu ramienia robota, może oddziaływać z przedmiotem na zasadzie mechanicznego chwytu, przyciągania magnetycznego lub działania ssącego. Za poprawną pracę każdego robota odpowiadają sensory, najczęściej mierzące siłę nacisku, albo kamery z możliwością rozpoznawania obiektów o znanej geometrii i wyglądzie. To one eliminują możliwość kolizji robota z otoczeniem oraz pozwalają na efektywne przeprowadzanie procesów. Przykładem zastosowania sensorów w ramieniu robotycznym jest sensor laserowy oraz łukowy w robocie spawalniczym wykorzystywany do korekcji ruchu uchwytu.

pracownik idealny. Nigdy nie pójdzie na zwolnienie, nie poprosi o podwyżkę, ani nie powie, że jest zmęczony. Może jednak ulec awarii.

To, na co także zwracają uwagę przedsiębiorcy rozważający zakup robotów do swoich zakładów, to możliwość wykorzystania ich 24 godziny na dobę. Jest to dla nich pracownik idealny. Nigdy nie pójdzie na zwolnienie, nie poprosi o podwyżkę, ani nie powie, że jest zmęczony. Będzie wykonywał swoją pracę bez kwestionowania jej słuszności, nie podważy też kompetencji swojego przełożonego. Wiadomo jednak, że każdy kij ma dwa końce i zalety robotów muszą zostać częściowo przyćmione przez ich wady. Do nich na pewno należy zaliczyć możliwość awarii, która prowadzić może do wielogodzinnych, jak nie wielodniowych, przestojów wpływających na ogromne straty finansowe zakładu. Jest to szczególnie niebezpieczne w sytuacji, gdy przepływ półwyrobów uzależniony jest stricte od tego właśnie robota. Aby temu zapobiec, należy prowadzić regularne akcje serwisowe, które pociągają wysokie koszty stałe. Dodatkowo, aby maszyny te były wykorzystywane na jak największym poziomie, należy zatrudnić wykwalifikowaną kadrę, którą często ciężko jest pozyskać, a także którą należy odpowiednio opłacić. Z biznesowego punktu widzenia, wdrożenie zrobotyzowanych linii przemysłowych ma sens tylko wtedy, gdy obłożenie ich jest 100% lub zbliżone. Przestoje w ich działaniu, często wynikające z braku odpowiedniego zarządzania, wpływają na zmniejszenie rentowności takiego przedsięwzięcia.

Nie mniej jednak, coraz więcej firm decyduje się na zakup robotów przemysłowych do automatyzacji swoich linii przemysłowych. Przekonują ich duże moce przerobowe takich rozwiązań w stosunku do konwencjonalnej pracy ludzkiej. Należy jednak pamiętać, iż maszyny te wykonują pracę ściśle określoną przez operatora. Oznacza to, że pomimo utraty pracy przez pracowników fizycznych na rzecz robotów przemysłowych, zawsze będzie istnieć potrzeba nadzoru, programowania, serwisu oraz rozwoju takich maszyn. Nieuniknionym wydaje się, iż prace powtarzalne, niewymagające wkładu intelektualnego, zostaną wykonywane w przyszłości przez maszyny. Człowiek będzie musiał dostosować się do wymagającego rynku pracy, zdobywając coraz to wyższe kwalifikacje.