📻 REO WIZJONERZY: Czy śmigłowiec wymyślił Leonardo da Vinci? Poczytaj/odsłuchaj niezwykłą biografię

Hubert Bułgajewski o wizjonerze wszech czasów

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Hubert Augustyniak.

 



Całkowicie (?) absurdalnie można powiedzieć, że był Leonardem da Vinci swoich czasów. Artysta, technolog, filozof, architekt, matematyk, wynalazca, pisarz. Jego dzieła w tych dziedzinach były czasem bardzo odległe od czasów, w których żył. Jeśli kojarzy Ci się tylko z obrazami: naszym Dama z łasiczką (faktycznie to z gronostajem) oraz Mona Lisa, który znajduje się dziś w paryskim Luwrze, warto, byś droga osobo czytająca wgłębiła się w poniższy tekst lub włączyła wiszący nad tymi słowami plik AUDIO REO.

Narodziny mistrza

Pośród pól, winnic i gajów rozciągniętych na rozległych toskańskich wzgórzach na skraju miasteczka Vinci leży niewielka miejscowość Anchiano. Toskania z takimi miastami jak Vinci, bardziej znana Siena czy słynna i przepełniona dziś turystami Florencja – stolica regionu, niewiele się zmieniła od czasów renesansu, podobnie jak wiele innych miejsc w Italii. To właśnie tam światu ukazał się jeden z największych umysłów i artystów, wykraczający poza ramy swojej epoki. Człowiek, który rysując niezwykłe projekty, kreślił odległą i nieznaną przyszłość. Przede wszystkim był to jednak genialny malarz.

Leonardo di ser Piero da Vinci, znany jako Leonardo da Vinci, urodził się i większość swojego życia spędził w Toskanii. Przyszedł na świat późnym wieczorem wiosny 1452 roku, w czasach odrodzenia sztuki i literatury.

Był to okres, gdy europejska cywilizacja wyszła z tak zwanych mroków średniowiecza.

Epoki, w której życie człowieka było zdominowane przez umartwianie duszy i ciała wedle reguł narzucanych przez Kościół i zakony. Stąd też czasy Leonarda da Vinci i innych wielkich ludzi renesansu nazywane są okresem antropocentryzmu. To epoka w sztuce, literaturze i filozofii, która przeciwstawia się surowym dogmatom tradycji chrześcijańskiej, gdzie Bóg stanowi najważniejsze miejsce we wszystkich aspektach życia człowieka. Renesans był inny niż to, co dominowało w średniowieczu. Szczególnie widać to na przykładzie malarstwa, w którym co prawda nie brakowało elementów chrześcijańskich, ale licznie występowały te, które nawiązywały do starożytnej Grecji czy Rzymu. Między innymi wtedy właśnie, za czasów da Vinci, namalowany został słynny obraz Narodziny Wenus.

odkryć swoją kobiecość
Botticelli, Narodziny Wenus. Fot. pixabay.com,WikiImages

Da Vinci był nieślubnym dzieckiem notariusza Piera da Vinci i chłopki Cateriny. Dzień po swych narodzinach został ochrzczony w Vinci w kościele pod wezwaniem Świętego Krzyża. Sakramentu chrztu małemu Leonardo udzielił najbliższy sąsiad rodziny, ksiądz Piero di Bartolomeo Cecci. Na uroczystości było obecnych dziesięcioro rodziców chrzestnych – najbliższych sąsiadów rodziny Leonarda.


Vinci z Vinci

Leonardo da Vinci nie miał nazwiska w naszym rozumieniu. Człon da Vinci oznacza bowiem z miasta Vinci. Pełne imię nadane przy narodzinach brzmi Leonardo di ser Piero da Vinci, czyli Leonardo, syn Piera z miasta Vinci. W dawnych czasach we Włoszech (i nie tylko tam) nie nadawano nazwisk, tak jak dzisiaj. Nazwisko brało się z imienia ojca lub z pochodzenia, tzw. nazwisko Vinci pochodzi od słowa Vinci oznaczającego uplataną w toskańskich wsiach trzcinę, która porasta brzegi niewielkiej rzeki Vincio. Nazwisko przypominające miejsce pochodzenia Leonarda, a także imię rodowe stały się jego godłem – to sploty trzciny, przedstawiane w obrazach Dama z gronostajem i Mona Lisa.


Ekscentryczny mańkut

Uważany dziś za jednego z największych malarzy wszech czasów i najbardziej wszechstronnie utalentowaną osobę w historii da Vinci był leworęczny. Leworęczność artysty nie wynikała z chęci zaszyfrowania tekstu. Był to dość często spotykany defekt percepcji, nieskorygowany we wczesnych latach życia dziecka. Nie była to jednak wielka wada, bo da Vinci przekuł ją w specyficzny rodzaj swojej sztuki. Widzimy to w jego rysunkach, gdyż zacieniał część ich obszaru, prowadząc kreski od dolnego prawego rogu do górnego lewego, podczas gdy artyści praworęczni prowadzili takie kreski z lewego dolnego rogu do prawego górnego.

Co więcej, leworęczność Leonarda przekładała się też na pismo, bo artysta pisał od prawej do lewej strony. Początkowo sądzono, że w ten sposób próbował on szyfrować swoje zapiski, choć tak naprawdę trudno sobie wyobrazić łatwiejszy do złamania kod. Ponadto znaczna część notatek artysty, jak choćby te dotyczące traktatu o malarstwie, była sporządzana w sposób świadczący o tym, że autor ma nadzieję na ich szerokie rozpowszechnianie.

leonardo da vinci wizjoner
Fragment Manuskryptu paryskiego E (notatek Leonarda da Vinci). Źródło: universalleonardo.org, Wikimedia Commons

Wyjaśnienie tak dziwacznego sposobu pisania jest proste. Artysta chciał uniknąć ryzyka rozmazania wilgotnego atramentu. Choć nie zmienia to faktu, że

taka technika pisania doprowadziła do utrwalenia wizerunku artysty jako tajemniczego i ekscentrycznego.

Drogi do wielkości

Da Vinci pochodził z nieprawego łoża, co w tamtych czasach zamykało przed nim drzwi do kariery. Z tego powodu nie miał też możliwości kształcenia się na uniwersytecie i nie był z tego zadowolony. Jeśli zaprawdę nie posiadam wiedzy, by cytować autorów, jak robią to inni, to i tak o wiele lepszą i bardziej wartościową rzeczą jest odczytywanie znaczeń za pomocą osobistego doświadczenia, które służy nauką własnym mistrzom. Uczeni przechodzą obok dumni, nadęci i pompatyczni, przyozdobieni w owoce pracy nie swojej, lecz innych, mnie nie pozwalając zebrać owoców nawet mej własnej.

Nie mając żadnego formalnego wykształcenia, był samorodnym talentem i samoukiem.

Brak edukacji nie przekreślił całkowicie możliwości rozwoju kariery Leonarda. Kiedy zmarła jego matka, młodym Leonardem zaopiekowała się babka, Lucia de ser Piero di Zoso. Najprawdopodobniej to ona odegrała decydującą rolę w jego pierwszych kontaktach ze sztuką. Pochodziła bowiem z rodu mistrzów ceramiki i wiele wskazuje na to, że Leonardo znał sztukę wypalania ceramicznych naczyń i ją uprawiał.

Gdy tylko jego ojciec zauważył zdolności rysunkowe syna, oddał go na przyuczenie do pracowni znajomego florenckiego złotnika i malarza Andrei del Verrocchia. To tam 17-letni Leonardo uczył się podstaw malarstwa i zdobnictwa. Reszta jego osiągnięć to praca własna i niespożyty zapał do poznawania wszystkiego, co go otaczało.

Mistrz i Leonardo

Pracownia Verrocchia mieściła się w parafii kościoła Sant’Ambrogio we Florencji. Przed przyjęciem przyszłego uczonego do pracowni Verrocchio spisał z jego ojcem umowę. Mistrz zobowiązywał się w niej nauczyć adepta zasad perspektywy i rysowania postaci. Miał też zapewnić mu papier i modele, którymi były zazwyczaj rysunki malarza oraz przedmioty i ludzie.

W tamtych czasach papier był drogi, więc uczniowie przeważnie ćwiczyli na specjalnych drewnianych tabliczkach, używając rysików z metalową końcówką. Na tworzonych na papierze pierwszych rysunkach Leonarda widać, że używał sztyftu z ołowianą lub srebrną końcówką, a potem wykonywał pociągnięcia piórkiem.

Leonardo poznawał sztukę nie tylko w pracowni, ale także na ulicach, w kościołach, w całym mieście.

Terminowanie trwało trzy lata i w wieku 20 lat został członkiem cechu malarzy. Warto dodać, że już trzy lata wcześniej da Vinci samodzielnie pracował na dworze Ludwika Sforzy, który w tym czasie był regentem małoletniego bratanka Giana Galeazzo Sforzy.

Kolega i artysta

Mieszkając w domu Verrocchia, da Vinci należał do florenckiego bractwa malarzy o nazwie Bractwo św. Łukasza. Po czasie stał się dla swego nauczyciela równorzędnym kolegą. Pracując u niego, cechował się wysokim poziomem zdolności. Pod okiem swojego mistrza Leonardo namalował pejzaż w tle i dłonie Boga Ojca w górze obrazu Chrzest Chrystusa, który był dziełem wykonanym na zlecenie klasztoru San Salvi z Florencji.

W tych czasach Leonardo był opisywany jako przystojny mężczyzna o ujmującym charakterze, zawsze starannie ubrany. Był pięknej postawy, proporcjonalnej budowy, pełen wdzięku i urody. Nosił różową szatę, która sięgała mu do kolan, podczas gdy moda nakazywała nosić szaty długie; miał wspaniałe włosy, które sięgały mu do połowy piersi, utrefione i starannie czesane – napisał Anonim Gaddiano.

Nie zachował się żaden potwierdzony wizerunek artysty, poza autoportretem, którego wiarygodność i tak jest poważana.

W czasach gdy tworzył Leonardo, popularne było stwierdzenie: każdy malarz maluje siebie, przypisywane Kosmie de Medici. Leonardo uważał to zdanie za truizm. Pisał: Znałem bowiem takich, którzy we wszystkich swych postaciach portretowali jakoby siebie samych i w postaciach takich widzi się ruchy i gesty ich twórcy.

leonardo da vinci wizjoner
Leonardo da Vinci, autoportret. Fot. Wikimedia Commons

Uczeni spierają się, czy któraś postać z fresku Ostatnia wieczerza nie jest ukrytym autoportretem. Istnieją spekulacje, że artysta, wbrew temu, co pisał, stworzył swój autoportret, który jednak zaginął.

Tolerancyjny ekolog

Jako młody człowiek, Leonardo wyróżniał się nie tylko stylem malarskim czy podejściem do mody.

Był wegetarianinem i darzył zamiłowaniem przyrodę.

Miał w zwyczaju kupowanie ptaków tylko po to, aby je uwolnić. Jedzenie mięsa budziło w nim duży wstręt. W swoich pismach, nawiązując do kiełbasy, pisał: Och, jakie to obrzydliwe widzieć język jednego zwierzęcia w jelitach drugiego, a dalej: Tworzywem naszego życia jest śmierć innych. Co ciekawe, na listach zakupów do jego warsztatu znajduje się jednak mięso, które było przeznaczone dla jego czeladników. Oznaczałoby to, że Leonardo sam nie jadając mięsa, nie zmuszał do tego nikogo w swoim otoczeniu.

1
2
Hubert Bułgajewski
Publicysta REO. Wcześniej portali: naukaoklimacie.pl oraz ziemianarozdrozu.pl Ekspert ds. zmian klimatu. Autor bloga Arktyczny Lód.