📻 REO PATENTY: Jak się ogrzać? Zacznijmy jak Kuba Gierszał od swetra

Folia grzewcza zamiast kotłowni, rur i kaloryferów

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Hubert Augustyniak.


Fotowoltaika i pompy ciepła jeszcze nie zdążyły upowszechnić się jako źródła prądu i ciepła, a już mamy do wyboru kolejne technologie. Folia grzewcza zamiast instalacji podłogowej?  To instalacja klasy ESON, czyli Elektrycznego Systemu Ogrzewania Niskotemperaturowego.

Technologie grzewcze rozwijają się nie mniej dynamicznie niż aplikacje na smartfony. Dopiero co zaczęliśmy przyzwyczajać się do widoku paneli fotowoltaicznych na dachach budynków. Odkrywamy nowe urządzenia do ogrzewania pomieszczeń, jak np. powietrzne pompy ciepła. Sprawdzamy, co to takiego rekuperator. Kalkulujemy, czy opłaci się przejść na ogrzewanie elektryczne.

Pytamy, ile trzeba zainwestować w fotowoltaikę, żeby w ogóle nie płacić za prąd. A tu okazuje się, że możemy całkiem zrezygnować z kotłowni, grzejników i rur rozprowadzających wodę, a wraz z nią ciepło, po całym domu. Możemy nawet sterować temperaturą osobno dla każdego pomieszczenia za pomocą smartfona, a do zasilania folii grzewczej wystarczy prąd o napięciu 12 albo 24 woltów. To jest możliwe już dzisiaj. A jutro będziemy mogli zamontować rolety albo żaluzje zewnętrzne, z których zyskamy prąd dla klimatyzatora. Jaka będzie wtedy rola elektrowni czy elektrociepłowni?

Czyste powietrze

Rozumiemy już, że głównym źródłem smogu w naszych miastach jest tzw. niska emisja, czyli to co trafia do atmosfery z kominów domów wolnostojących. Niemal w każdym województwie obowiązuje już regionalna uchwała antysmogowa. Uruchamiane są kolejne programy dofinansowania wymiany pozaklasowych pieców węglowych oraz modernizacji cieplnej budynków, aby można było ogrzać się jak najmniejszą ilością energii.

Każdy, kto planuje budowę nowego domu starannie rozważa, jaki sposób ogrzewania wybrać. Coraz więcej osób decyduje się uniezależnić od prądu systemowego z elektrowni i inwestuje w panele fotowoltaiczne. Stają się oni prosumentami – sami produkują prąd, który sami skonsumują.

folia grzewcza
fot. mat.prom. LumenProf
Folia grzewcza

Wielu prosumentów decyduje się na niskotemperaturowe ogrzewanie elektryczne, obok instalacji fotowoltaicznej, stosując pompę ciepła, co pozwala w przyszłości nawet całkowicie wyeliminować rachunki za prąd i ciepło z rodzinnego budżetu. W przypadku ogrzewania elektrycznego wydatek ten zwraca się w okresie krótszym niż 10 lat.

Jednak warto też rozważyć zastosowanie folii grzewczej. Technologia ta różni się od ogrzewania podłogowego tym, że nie wymaga kaloryferów ani kotłowni, gdzie umieszcza się zbiornik na wodę, która krążąc w rurach grzewczych umieszczonych pod podłogą, rozprowadza ciepło po budynku. Folia grzewcza działa po rozłożeniu na powierzchni podłogi, ścian albo sufitu i po podłączeniu jej do źródła prądu. Nie potrzebuje żadnych dodatkowych elementów. Jest bardzo cienka i może być też z powodzeniem zastosowana w istniejących budynkach. Ma grubość zaledwie 0,3 mm, co umożliwia ułożenie jej pod panelami podłogowymi.

Ciepło pod kontrolą

Folia grzewcza pozwala zmniejszyć ilość prądu niezbędną do utrzymania komfortowej temperatury. Każde pomieszczenie w domu może być ogrzewane według własnego dobowego cyklu. Do regulacji służy umieszczony w nim sterownik oraz specjalna aplikacja na smartfona. Oczywiście strefa ciepła może obejmować kilka pomieszczeń.

– Podział budynku na strefy pozwala wybrać godziny grzania dostosowując je do indywidualnych potrzeb, jak również do wybranej taryfy grzewczej. Sam podział na strefy, ustawienie godzin grzania i regulacja temperatury, jaką ma uzyskać podłoga, zmniejsza zużycie prądu nawet do 45% w porównaniu do ogrzewania sterowanego tradycyjnie, czyli całościowo, dającego jedną temperaturą przez całą dobę – mówi Maciej Liwski z firmy LumenProf. Dodaje też, że połączenie folii grzewczej z fotowoltaiką to koszt porównywalny do tradycyjnej instalacji hydraulicznej.

Jak to możliwe, że dom jest ogrzewany także wtedy, gdy słońce nie świeci oraz nocą? Otóż instalacja fotowoltaiczna podłączona jest do zewnętrznej sieci elektrycznej. W ciągu dnia, kiedy świeci słońce, a mieszkańcy najczęściej są poza domem, wytworzona energia trafia do sieci. Prąd pobierany jest, gdy jego generacja z paneli słonecznych nie wystarcza na potrzeby domowników. To, ile prądu prosument oddał do sieci, a ile z niej pobrał, rejestruje specjalny licznik dwukierunkowy. Na koniec roku dostawca energii dokonuje bilansu i na tej podstawie wystawia rachunek za prąd, pomniejszony o energię, którą otrzymał od prosumenta. A właściwie o 80% tej energii, zgodnie z ustawą o odnawialnych źródłach energii.

folia grzewcza
Kościół w Rogowie, pow. sokołowski, fot. LumenProf
Ogrzewa domy i kościoły

Liczba użytkowników folii grzewczej stale rośnie. W 2017 roku wykonano tysiąc takich instalacji w indywidualnych gospodarstwach domowych. System ten montują w budynkach mieszkalnych także deweloperzy, skutecznie przyciągając nabywców niskimi kosztami energii lub nawet ich brakiem. Ogrzewanie folią grzewczą standardowego domu to koszt porównywalny do instalacji na gaz ziemny plus 10-15% rocznie. Jednak przy połączeniu folii z fotowoltaiką koszt zbliża się do standardu tzw. domu bezkosztowego. Oczywiście pewne wydatki wystąpią – dla domu o powierzchni 100 m2 wydamy średnio około 100 zł na miesiąc.

Szczególnym odbiorcą instalacji ESON czyli Elektrycznego Systemu Ogrzewania Niskotemperaturowego – jak nazywana jest technologia folii grzewczych – są parafie, którym z uwagi na dużą kubaturę ogrzanie kościołów przysparza nie lada kosztów. Folia grzewcza pozwala im na ogrzewanie punktowe, poprzez umieszczenie jej w podestach ławek, które pobierają prąd tylko wtedy, gdy kościół wypełniają wierni, czyli w wyznaczonych godzinach. Proboszczowie, którzy skorzystali z tej nowinki technologicznej, obniżyli koszty ogrzewania nawet o 90%.

– Jestem przekonany, że folia grzewcza, choć ciągle uważana za nowość, niebawem stanie się jednym z głównych systemów grzewczych – przekonuje Liwski.

Niewątpliwie należy do przełomowych technologii, dzięki którym nasze dzieci będą żyły w świecie bez zanieczyszczeń, w którym prąd będzie pochodził głównie z odnawialnych źródeł energii. Każdy prosument ma wkład w tworzenie takiego świata, dzięki samodzielnej produkcji prądu do ogrzania własnego domu. Bierzmy z nich przykład, a będzie czyściej, cieplej i piękniej.



REO POLECA

📻 SŁOŃCE REO: Wirus fotowoltaiki rozprzestrzenia się powoli, acz skutecznie

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl