📻 Recykling, czyli świadomy obieg materii

Michała Karlińskiego przewodnik dla początkujących i zaawansowanych, małych i całkiem dużych

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Bożena Sitek.

 



Marnujemy surowce, które możemy ponownie wykorzystać! Marnujemy przestrzeń, zajmując ją odpadami, w których i tak ludzkość tonie! Stwarzamy zagrożenia dla żywych istot, które giną zaplątane w torebki foliowe albo dlatego, że ich żołądki zamiast pokarmu napełnione są śmieciami! Zostawianie następcom śmietnika jest co najmniej egoistyczne! A gdyby jednak nie?

Recykling to nic innego jak obieg materii w postaci wcześniej wypuszczonych na rynek wyrobów. Jednak kojarzy się głównie z opakowaniami. Słusznie, gdyż każdy wyrób jest pakowany. Z jednej strony gwarantuje to bezpieczeństwo, np. materiałów spożywczych, z drugiej jednak generuje pokaźne ilości odpadów. Ich ilość wzrasta wraz ze wzrostem  konsumpcji. Ale odpady to również wyroby, które się zestarzały, zepsuły, przeterminowały się albo straciły funkcjonalność. Samo hasło, choć coraz popularniejsze, budzi również niechęć, wiążącą się z koniecznością myślenia o losie produktu, którego już nie potrzebujemy oraz podejmowania dodatkowych działań. Powinniśmy mieć nieco inne podejście do tej sprawy. Musimy dbać o maksymalne wykorzystanie wyrobów, jak i o racjonalną, selektywnie prowadzoną zbiórkę wszelkich odpadów.

Kogo to dotyczy? Każdego z nas! Jednak warto podzielić beneficjentów tego problemu na dwie kategorie. Pierwszą z nich są odbiorcy indywidualni, czyli zwykli ludzie. Drugą –  podmioty gospodarcze. Obie grupy różnicuje ich liczebność. Dodatkowo istotna może być skala problemu, zarówno pod względem ilości odpadów, jak i różnorodności.

Jak sobie radzić?
1. Racjonalna konsumpcja

To przede wszystkim znaczy: nie kupować zbędnych wyrobów, nadmiarowych ilości, zwłaszcza produktów nietrwałych. W przypadku pierwszej kategorii beneficjentów, działania muszą być podejmowane na kilku frontach jednocześnie. Jednak przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę, że nie produkujemy śmieci, tylko odpady! Uświadomienie sobie tej istotnej różnicy umożliwi nam inne podejście do tematu!

2. Edukacja

Trzeba edukować dzieci od najmłodszych lat. Wpajać im celowość (że czyściej, mniej śmieci), świecić przykładem, nawet w sytuacji, gdy wyraźnie widać złe funkcjonowanie recyklingu na innych szczeblach (mowa np. o mieszaniu zawartości różnych kontenerów z surowcami recyklingowymi u wywożących śmieci), mówić w prostych słowach o problemach zaśmiecenia środowiska, o problemach dla ekosystemu. Musimy też uczyć siebie, jak i ludzi w naszym otoczeniu, co jest surowcem recyklingowym.

3. Konsekwentne działania

Musimy działać świadomie. Firmy zajmujące się przetwórstwem odpadów mają precyzyjny profil przyjmowanych odpadów. Powinniśmy znać ten profil. Nie mieszajmy różnych kategorii odpadków, pilnujmy też innych ludzi.

4. Segregacja

Odpadki segregujemy na dwie główne kategorie: suche i mokre. W idealnym podejściu mokre odpady to wyłącznie odpady kompostowalne, a suche zostały podzielone na podkategorie, których może być wiele, np. szkło (które można dzielić na bezbarwne i kolorowe), plastik, papier, metal. Warto by były wydzielone odpady niebezpieczne, jak elektronika i gabaryty. Odpady recyklingowe nie są wywożone każdego dnia, więc zalegające brudne opakowania to źródło smrodu, szkodników i insektów. Niby materiał recyklingowy jest później myty w przetwórstwie, ale musi poczekać na swoją kolej, z czego część oczekiwania to czas składowania w altance w okolicy zamieszkania. Papier ubrudzony resztkami pokarmowymi, tłuszczem jest KOMPOSTOWALNYM odpadem, a nie surowcem recyklingowym! Kompostujemy źródła biomasy, a więc resztki jedzenia, obierki itp. Z biomasy można pozyskać kompost i biogaz.

Nic tak nie przekonuje do segregacji jak odczuwalne korzyści.

5. Traktowanie odpadów jako odpadów

… a nie śmieci zmienia całkiem nastawienie. Warto edukować, co znaczą poszczególne symbole na opakowaniach, bo to umożliwia głębszy odzysk materiałów.
Wprowadzenie opakowań zwrotnych jako standardu poprawiłoby sytuację. Dobrym krokiem byłoby produkowanie trwalszych toreb, co zachęciłoby do ich wielokrotnego użycia. Niby uważa się tworzywa za wyrób, który przetrwa setki lat, jednak nie są one wystarczająco trwałe, by je stosować ponownie, z zachowaniem np. właściwości konstrukcyjnych. Zwiększenie trwałości wyrobów zmniejszyłoby ilość generowanych odpadów!

6. System nagród i kar

Wyraźną nagrodą dla segregujących jest czystsza okolica, ale powinny to być też systemy upustów u firm wywożących odpady. Nic tak nie przekonuje do segregacji jak odczuwalne korzyści. Z drugiej strony za zaniedbania w segregacji powinny być najpierw upomnienia, a później kary. Zauważalny wzrost opłat wyraźnie wpłynie na samokontrolę.
Podmioty gospodarcze, jako druga grupa beneficjentów problemu, różnią się od gospodarstw domowych skalą produkcji odpadów, jednak te są bardziej jednorodne. Na przykład wszelkie folie opakowaniowe jak i opakowania PET są jednym rodzajem odpadu, innym rodzajem są opakowania kartonowe, jeszcze innym te ze styropianu. Są to też odpady z produkcji przemysłowej, charakterystyczne niemalże dla wszystkich podmiotów.
Inny rodzaj odpadów to odpady specyficzne i niebezpieczne. Te objęte są odrębnymi przepisami, często wymagają nadzoru (np. trucizny, materiały medyczne i biologiczne, odpady promieniotwórcze).

A co dalej dzieje się z odpadami?

Poza przemysłem farmaceutycznym, gdzie jest zakaz stosowania materiałów recyklingowych, stosuje się odzysk opakowań. Niektóre tworzywa sztuczne można rozdrobnić i dodać w ilości 10% do surowca, z którego produkuje się nowe opakowania. Część materiału przegrzanego w obrabiarkach, np. podczas wtrysku czy wytłaczania, nie nadaje się do ponownego zastosowania, gdyż materiał ten staje się kruchy. Ale można go ponownie zagospodarować. Odpad opakowaniowy jest segregowany ręcznie i maszynowo. Oddziela się w ten sposób metal od papieru i od plastiku, np. za pomocą magnesów. Papier rozdrabnia się, a następnie usuwa za pomocą rozpuszczania w ługu sodowym.

Recykling, czyli świadomy obieg materii

Surowce wtórne

Rozdrobnione tworzywa można posegregować pod względem gęstości, np. za pomocą wody. Lekkie tworzywa, jak polietylen czy polipropylen, będą pływać na powierzchni, zaś ciężki PVC pójdzie na dno. Można je też rozdzielać strumieniem powietrza. Lżejsze będą niesione dalej, ciężkie pozostaną bliżej. Część tego materiału można zastosować jako prefabrykat do produkcji np. worków na odpady albo jako materiał wypełniający. Można też odpady sprasować i uzyskać płyty techniczne. Słynne butelki PET z recyklingu po regranulacji (przerobieniu wyrobu na granulat, poprzez stopienie i granulację) stosuje się w postaci włókna strukturalnego (antyalergicznego!) do wypełniania kurtek, śpiworów, poduszek lub na włókna przędzalnicze i wyroby typu Polar.

Nie palić w piecu!

Tworzywa sztuczne są zazwyczaj palne, co niestety część ludzi wykorzystuje, traktując takie odpady jako opał. Takie działanie jest karygodne! Jak tak można, skoro są spalarnie śmieci? Przecież spalanie tworzyw sztucznych w spalarniach to proces w wysokiej temperaturze w specjalnych piecach, a więc jest to działanie powodujące niewielką emisję. Palenie plastiku w piecach domowych oznacza właściwie nie tyle spalenie odpadu, co jego rozkład termiczny na mniejsze związki, często silnie toksyczne. Paląc np. PVC w piecach, otrzymamy sadzę, trujący i żrący chlorowodór oraz dioksyny, a więc składniki silnie toksycznego i agresywnego chemicznie smogu. PODCZAS SPALANIA W SPALARNIACH NIE MA TEGO PROBLEMU!

Olej z odpadu zamiast z ropy

Przekazywanie granulatów z odzysku tworzyw sztucznych firmom chemicznym umożliwia ich kontrolowany rozkład, z uzyskaniem materiału wyjściowego do ponownej produkcji monomeru. Jest to droższa metoda niż rozdrobnienie i dodanie do masy tworzywa do przetwórstwa. Ma jednak taką zaletę, że umożliwia zastosowanie przegrzanego w przetwórstwie plastiku. Poza tym taki materiał nie będzie już zakazany w farmacji, gdyż z monomeru otrzymamy nowy polimer, a nie zastosujemy materiału z odzysku. Odzyskamy surowiec do produkcji, nie sam materiał. Umiejętne postępowanie z odpadami umożliwia uzyskanie z nich olejów smarowych oraz przekładniowych bez ponownego angażowania  surowców wytwarzanych bezpośrednio z ropy naftowej. Poza tym otrzymane smoły albo grafit (produkowany z tworzyw sztucznych) mogą być cennymi surowcami dla innych gałęzi przemysłu.

Najlepiej nam idzie ze złomem

Odrębny problem to wycofywane urządzenia elektryczne i mechaniczne. Zbiór złomu jest bardziej efektowny, gdy dzielimy go wstępnie na różne surowce: stal, stal szlachetną, metale kolorowe, tworzywa sztuczne i elektrykę oraz elektronikę. Metale są wtórnym surowcem w hutnictwie, zaś elektryka i elektronika podlegają rozdrobnieniu, kontrolowanemu spaleniu (ze spalin można produkować np. oleje), a pozostałość sprasowuje się. Cenną wypraskę chętnie skupują firmy zajmujące się odzyskiem metali kolorowych. Odpady promieniotwórcze i niebezpieczne objęte są odrębnymi przepisami i nie będziemy się nimi teraz zajmować. Ich odzyskiem i/lub utylizacją zajmują się wyspecjalizowane firmy.

Stosujmy się do zasad zielonej chemii!

Odzyskując surowce, nie marnujemy energii potrzebnej na wytworzenie ich od podstaw. Oszczędzamy przestrzeń, chronimy środowisko. Stosujmy się więc do zasad zielonej chemii (termin dotyczący podejścia do chemii z ekologicznego punktu widzenia), dążąc do maksymalnego wykorzystania atomów znajdujących się w dostępnych materiałach. Właściwie możemy nawet całkowicie uniknąć generowania odpadów, jeżeli większość wyemitowanego materiału poddana będzie recyklingowi. Traktując coś jak śmieć zastanów się, czy nie gardzisz przypadkiem posiadanym skarbem! Paląc ów śmieć palisz dorobkiem nauki, palisz cenny materiał, a jednocześnie TRUJESZ SIEBIE I INNYCH!

Nie chcesz dbać o środowisko? Przynajmniej nie przeszkadzaj w tym innym!