📻 ANTY-SMOG: Waleczna trójka

Co roku z powodu smogu wymiera w Polsce liczba ludzi jak w średniej wielkości mieście

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Danuta Stachyra.

 


 



Polski smog mniej groźny niż francuski

UWAGA! Stężenie pyłów PM10 przekracza 100 mikrogramów na metr sześcienny – taki komunikat powoduje, że w Paryżu, w Amsterdamie, a nawet na Węgrzech, ogłaszany jest alarm smogowy. W Polsce Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska uspokaja nas komunikatem, że jakość powietrza jest dostateczna. Chociaż uczciwie dodaje, że w tych warunkach: zanieczyszczenie powietrza stanowi zagrożenie dla zdrowia (szczególnie dla osób chorych, starszych, kobiet w ciąży oraz małych dzieci) oraz może mieć negatywne skutki zdrowotne. [->]

Pomimo tego

 alarm smogowy w Polsce ogłaszany jest dopiero przy przekroczeniu 300 mikrogramów pyłów PM10 na metr sześcienny.

Poziom pyłów w powietrzu, który w innych krajach europejskich wymusza ogłoszenie alarmu smogowego u nas uchodzi za akceptowalny. We Francji ogłasza się alarm smogowy przy średnim dobowym zanieczyszczeniu pyłem PM10 wynoszącym 80 µg/m3, w Holandii i na Węgrzech przy 100 µg/m3, w Czechach i na Słowacji przy 150 µg/m3, natomiast w Polsce ogłaszany jest dopiero gdy stężenia osiągną średniodobową wartość 300 µg/m3.

Co to jest PM10? Z czego składa się smog? Wyjaśnia chemik, Michał Karliński w artykule pt. STOP SMOG: Poznaj wroga od podszewki.

Czy to oznacza, że polski smog jest mniej szkodliwy? Nie. To oznacza, że my sami bagatelizujemy to zagrożenie, co pozwala na bagatelizowanie go przez polityków i urzędników.

Styczniowy epizod smogowy z 2017 roku

Termin konferencji został wybrany nieprzypadkowo. Odbędzie się ona dwa lata po epizodzie ze stycznia 2017 roku, kiedy warunki pogodowe (inwersja temperatur) doprowadziły do wysokiego stężenia pyłów zawieszonych na terenie całego kraju. – Umarło wtedy 11 tys. ludzi więcej niż w styczniach lat poprzednich. Przynajmniej w 8 tys. przypadków przyczyną tych zgonów było zanieczyszczenie powietrza – mówi Piotr Siergiej. Dane te potwierdza Narodowy Fundusz Zdrowia i Główny Urząd Statystyczny.

W Polsce wciąż nie wypracowano spójnych procedur postępowania w przypadku wysokich poziomów zanieczyszczeń.

W styczniu 2017 kiedy nad Rybnikiem unosił się gęsty smog, o zamknięciu placówek edukacyjnych zdecydował prezydent miasta. W Krakowie przy wysokich poziomach zanieczyszczeń ogranicza się prowadzenie zajęć na zewnątrz.

Obszar wstydu

Polski Alarm Smogowy uważa, że takie procedury powinny być jednolite dla całego kraju, a nie polegać na uznaniowości lokalnych władz. Apelował o to do Ministra Środowiska już dawno o obniżenie progów alarmowania, który jednak nie wydał odpowiedniego rozporządzenia. – Jako organizacja pozarządowa możemy tylko apelować i mówić o tym, że jest to obszar wstydu – mówi Piotr Siergiej.

NIK jest naturalnym sprzymierzeńcem. Pierwszy alarmujący alarm został opublikowany już w 2014 roku. Od tej pory NIK systematycznie informuje o braku dostatecznych działań ze strony rządu. [->]

Smog zubaża budżet państwa

Dlaczego Ministerstwo Zdrowia ani Premier nie występują w obronie zdrowia publicznego? Czy o zdrowiu Polaków ma decydować Minister Energii, który określa normy węgla, które w efekcie sankcjonują sprzedaż najgorszej jakości węgla? Kieruje się dobrem górnictwa jako ważnej gałęzi gospodarki. – Widzimy tu dużą nierównowagę. Argumenty zdrowotne i środowiskowe przepadają. 46 tys. zgonów rocznie jest lekceważone. A przecież to są konkretne koszty. Nie tylko związanych z leczeniem, hospitalizacją, ale także koszty utraconych roboczodni. Udary, zawały, nowotwory. To są miliardy złotych rocznie wypływających z budżetu państwa albo miliardy, które już do niego nie wpłyną – podkreśla Piotr Siergiej.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że zanieczyszczenia powietrza w Polsce kosztuje 102 miliardy dolarów rocznie.

Wynika z tego, że np. normy jakościowe dotyczące węgla używanego w gospodarstwach domowych, czyli największego źródła smogu, powinien określać Minister Zdrowia. Dopóki ich autorem będzie Minister Energii normy te nie spełnią swojej roli regulacyjnej. A ich celem powinna być przecież poprawa jakości powietrza. [->]

Generalnie świadomość zagrożenia smogiem w Polsce jest wciąż bardzo mała. Global Compact Network prowadzi kampanię informacyjną, w którą zaangażowało się wiele znanych osób. Angażuje się również redakcja REO, publikując artykuły wyjaśniające, czym jest smog i jakie są jego skutki zdrowotne. Bo tylko odpowiednio silna presja społeczna może spowodować, aby władze należycie informowały o prawdziwym poziomie zagrożenia.



REO POLECA

REO STOP SMOG: Jak Szwecja walczy z zanieczyszczeniem powietrza

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl