Przedsiębiorstwa produkcyjne mogą obniżyć swoje rachunki za energię elektryczną o połowę

Zakłady produkcyjne płacą średnio 300-400 zł/MWh, nie uwzględniając dodatkowych kosztów zewnętrznych, na które mogą być narażone. A mogłyby płacić o połowę mniej, jeśli tylko zdecydowałyby się na instalację systemu fotowoltaicznego.

Jak się okazuje rachunki za energię elektryczną w tym najbardziej energochłonnym sektorze mogą być obniżone nawet o połowę dzięki instalacji systemu fotowoltaicznego na dachu np. hali produkcyjnej, centrum logistycznego czy magazynu.

W obecnym systemie wsparcia, przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją, które posiadają odnawialne źródło wytwórcze, otrzymują tzw. zielone certyfikaty – czyli przychód za wyprodukowaną z zielonego źródła energię. Co ciekawe, obecny system honoruje zarówno energię wysłaną do sieci elektroenergetycznej, jak i tę zużytą na własne potrzeby. Za każdą megawatogodzinę otrzymamy średnio 200-220 złotych. Po wejściu w życie Ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii, cena ta zostanie zamrożona na poziomie ok. 300 złotych/MWh. Pomimo zmiany systemu wsparcia, nadal będzie można korzystać ze świadectw pochodzenia.

Cena energii elektrycznej zmienia się na Towarowej Giełdzie Energii ponad 250 razy w roku. Ponadto ceny są zmienne w zależności od lokalizacji, pory dnia, profilu zużycia. Decydując się na zmianę sprzedawcy energii czy dostosowanie parametrów (np. poprzez zmianę mocy umownej, energia biernej, zmiana taryfy) możemy nieco zmniejszyć rachunki za energię elektryczną, jednak nie mamy pewności, jak sytuacja będzie wyglądać za parę lat. Warto również wspomnieć, że zgodnie z raportem przeprowadzonym przez Optimal Energy, większość Polaków już teraz woli produkować prąd (stać się prosumentem), niż zmieniać sprzedawcę.

Rynek energii ewoluuje i jest mało przewidywalny. Biorąc pod uwagę szacowany przez ARE wzrost cen za energię z sieci na poziomie 3,8 proc. w skali roku oraz to, że instalacja fotowoltaiczna pracuje bezobsługowo przez ponad 25 lat, oszczędności mogą wynieść ponad 3 mln złotych przez ten cały okres (dla instalacji 200 kW).

Własna elektrownia słoneczna będzie pokrywać zapotrzebowanie na energię w okresie, kiedy jej najbardziej potrzebujemy, bo najwyższa produkcja ma miejsce w godzinach południowych i wczesnopopołudniowych. Inwestycja w elektrownię już po 2 latach osiąga próg rentowności, a po paru latach produkujemy energię praktycznie za darmo. Na przykład elektrownia o mocy 100 kW wyprodukuje 100 MWh rocznie.

Przedsiębiorstwa produkcyjne stanowią jedno z najlepszych gałęzi zastosowań źródła odnawialnego. To one najczęściej borykają się z problemem spadków napięć w sieci, co przekłada się na spadek sprawności urządzeń, częściej występujące awarie, a w konsekwencji- wyższe koszty. Jak się okazuje, posiadanie własnego źródła wytwórczego całkowicie eliminuje ten problem, zapewniając równocześnie większe bezpieczeństwo energetyczne w przypadku możliwych czasowych wyłączeń zasilania. Zgodnie z informacją podaną przez NIK, po 2015 roku będziemy się mogli spodziewać coraz większych przerw w zasilaniu. Wszystko przez wyłączanie przestarzałych bloków węglowych i planowane modernizacje.

Koszt konwencjonalnych surowców energetycznych również będzie sukcesywnie wzrastać. Pomimo zwiększenia konkurencji na rynku energii i wprowadzenia możliwości zmiany sprzedawcy, tworzenia grup zakupowych itp., zmniejszone zostają chwilowo jedynie marże. Wystarczy zerknąć na dane Towarowej Giełdy Energii, by zaobserwować tendencję zwyżkową cen za energię elektryczną.

Rezerwy paliw kopalnych są coraz uboższa, natomiast fotowoltaika korzysta z bezpłatnego i niewyczerpywalnego paliwa, jakim jest słońce. W przeciwieństwie do tradycyjnych technologii, dzięki optymalizacji linii produkcyjnych, konkurencji rynkowej i lepszego wykorzystaniu materiałów- koszty fotowoltaiki znacznie spadły i technologia ta jest powszechnie stosowana na całym świecie. Z powodzeniem sprawdza się w każdej szerokości geograficznej.

Jednym z najbardziej kwitnących rynków tej technologii są USA, które przecież mają duże zasoby innych paliw w stosunku do innych państw. Zagraniczne firmy już dawno przestawiły się na energetykę odnawialną, bo oznacza to nie tylko ekologię i prospołeczną postawę, ale również prestiż i bezpieczeństwo energetyczne. Wystarczy spojrzeć na działania firmy Apple, Google czy nawet instalacje na Białym Domu. Również szwedzka IKEA chce, by jej wszystkie obiekty były zasilane z energii odnawialnej, a panelami wyłożone zostały nawet zabytkowe budowle Watykanu.

Dlaczego właśnie fotowoltaika, a nie inne źródło wytwórcze OZE? Przede wszystkim panele można instalować wszędzie. Chociaż optymalnym kierunkiem usytuowania paneli jest południowy (na półkuli północnej), to można jest z powodzeniem instalować w konfiguracji wschód-zachód, zaoszczędzając powierzchnie dachowe. A to właśnie sektor przemysłowy ma do dyspozycji najwięcej niewykorzystanych powierzchni dachowych. Poza tym, instalacja elektrowni słonecznej jest prosta, modułowa, podnosi wartość nieruchomości.

EasySolar prowadzi w ramach programu Prometeusz bezpłatne szkolenia i audyty dla firm produkcyjnych (ten etap objęty jest programem Ekoinnowacje dla firm, gdzie będzie można zapoznać się również z korzyściami wynikającymi z kogeneracji oraz efektywności energetycznej). Następnie firma oferuje bezpłatnie projekt koncepcyjny instalacji fotowoltaicznej i przedstawia analizę finansową. EasySolar oferuje przedsiębiorstwom również skorzystanie z 12-procentowej dotacji ze środków Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here