Projekt ustawy o efektywności energetycznej do dalszych prac w komisji


W czwartekpóźnym wieczorem posłowie przeprowadzili pierwsze czytanie rządowego projektuustawy o efektywności energetycznej, której celem jest m.in. zmniejszeniezużycia energii i strat podczas jej przesyłania. Projekt trafił do dalszychprac w komisji.

 

Wiceministerenergii Andrzej Piotrowski ocenił podczas debaty w Sejmie, że po wdrożeniurozwiązań zawartych w projekcie poprawi się efektywność energetyczna iinnowacyjność polskiej gospodarki. „Realizacja przedsięwzięć służących poprawieefektywności energetycznej, poza wymierną oszczędnością energii, będziestymulować również wzrost konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na rynkueuropejskim, szczególnie tych, które są zaliczane do kategorii wysokoenergochłonnych” – zaznaczył wiceszef resortu energii.

 

Piotrowskizwrócił uwagę, że projekt „znosi obowiązek przeprowadzenia przetargu, w wynikuktórego prezes URE dokonuje wyboru przedsięwzięć służących poprawieefektywności energetycznej, za które można uzyskać świadectwa efektywnościenergetycznej”.

 

„Będzie tostanowić znaczne uproszczenie procedury wydawania świadectw efektywnościenergetycznej. Rezygnacja z przetargów jest wynikiem negatywnych doświadczeńzwiązanych z ich wprowadzeniem w 2013, 2014 i 2015 roku” – podkreślił.

 

ZdaniemMarka Suskiego (PiS) projekt jest niezbędny. „Są rozwiązania unijne, którenakładają na nas pewne obowiązki, które muszą być skonsumowane w tej regulacji”- mówił. Poinformował, że chęć udziału w pracach sejmowej komisji nad tymprojektem zgłosili przedstawiciele kilku stowarzyszeń zajmujących się m.in.energetyką i ochroną praw konsumenta. Suski wyraził poparcie dla projektu, atakże nadzieję na „twórczą pracę opozycji w komisji” nad tą regulacją.

 

AndrzejCzerwiński (PO) zapewnił, że PO będzie pracować dalej nad projektem. Poparcieregulacji uzależnił jednak od jej ostatecznej redakcji. „W zależności od tego,jaki końcowy kształt przyjmie ta ustawa, będziemy podejmować decyzję o jejpoparciu lub nie” – podkreślił.

 

KrzysztofSitarski (Kukiz’15) zauważył, z kolei że projekt jest „konsekwencjąwprowadzenia do polskiego prawa (…) kolejnych etapów pakietuklimatyczno-energetycznego”. „Grozi nam spadek konkurencyjności europejskiejgospodarki względem innych państw. Mamy do czynienia z wysokim poziomemenergochłonności w Polsce”- zaznaczył. Zapewnił, że klub Kukiz’15 popieraregulację i opowiada się za skierowaniem jej do dalszych prac w komisji.

 

Pozytywnie oprojekcie mówił Zbigniew Gryglas (Nowoczesna). „Projekt ustawy wydaje siędobrze przygotowany, uwzględnione zostały obowiązki nałożone na nasz krajdyrektywą. W uzasadnieniu do projektu w sposób właściwy dokonano oceny sytuacjibieżącej” – podkreślił.

 

RównieżMonika Rosa (Nowoczesna) mówiła, że projekt to „dobra inicjatywa, która możełączyć, a nie dzielić”. Jak oceniła, ”otwartym pytaniem pozostaje jednak to,jakiej efektywności energetycznej chcemy w Polsce. I na to pytanie nie maodpowiedzi”. “Wydaje się, że cały czas przyjmujemy bardzo zachowawczymodel” – dodała.

 

„Zachęcamy iapelujemy, by postawić na efektywność energetyczną jako najtańsze paliwopolskiej gospodarki, by stała się ona trwałym elementem działań publicznych wwymiarze makro, tj. polityki rządowej, ale i mikro”- podkreśliła Rosa.Nowoczesna opowiedziała się za skierowaniem projektu do dalszych prac wkomisji.

 

MieczysławKasprzak (PSL) zwrócił uwagę, że dobra polityka w zakresie energetyki oznaczarównież efektywność energetyczną”. „Polskie Stronnictwo Ludowe będzie wspieraćte działania” – zaznaczył.

 

Projekt mapozwolić na pełne wdrożenie unijnej dyrektywy z 2012 r., zgodnie z którąpaństwa członkowskie muszą osiągnąć do 2020 r. określony poziom oszczędnościenergii. W październiku 2015 r. KE wezwała Polskę do pełnego wdrożenia jejzapisów. Miała ona być wdrożona do prawa krajowego już wcześniej, do 5 czerwca2014 r.

 

Unijnadyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do opracowania krajowych,długoterminowych strategii dotyczących wspierania inwestycji w renowację krajowychzasobów budynków mieszkaniowych i użytkowych, zarówno publicznych, jak iprywatnych.

 

W projekcieustawy określono zasady opracowania tzw. krajowego planu działań dotyczącegoefektywności energetycznej i przeprowadzania audytu energetycznego przedsiębiorstwa.Projekt zawiera też zadania jednostek sektora publicznego dla poprawyefektywności energetycznej oraz sposoby, jak zaoszczędzić energię.

 

Krajowy plandziałań minister energii będzie opracowywał co 3 lata. Plan ma zawierać opisprogramów poprawienia efektywności energetycznej w poszczególnych sektorachgospodarki, określenie krajowego celu tej efektywności, informacje ooszczędnościach energii w przesyłaniu lub dystrybucji, dostarczaniu, wreszcie wkońcowym zużyciu energii. Ponadto znajdzie się w nim strategia wspieraniainwestycji w renowację budynków. Pierwszy raz taki plan minister energii będziemusiał przekazać Komisji Europejskiej do 30 kwietnia 2017 r.

 

Projektowanaustawa wprowadza też regulację, zgodnie z którą jednostka sektora publicznegomoże realizować i finansować przedsięwzięcia na podstawie umowy o poprawęefektywności energetycznej. Wszystkie polskie organy władzy publicznej będąmiały obowiązek kupowania efektywnych energetycznie produktów i usług. Będą teżmusiały kupować czy też wynajmować efektywnie energetyczne budynki orazwypełnić zalecenia dotyczących efektywności energetycznej w budynkachmodernizowanych i przebudowywanych należących do skarbu państwa.

 

Z projektuustawy wynika też, że zostanie zachowany – funkcjonujący od 2013 r. obecniesystem świadectw efektywności energetycznej (tzw. białe certyfikaty). Polega onna tym, że przedsiębiorstwa, które sprzedają prąd, ciepło lub gaz odbiorcomkońcowym, by spełnić wymogi ustawy o efektywności energetycznej, muszą pozyskaći przedstawić do umorzenia prezesowi URE określoną liczbę białych certyfikatów.Jeśli ich nie mają, są zobowiązane do tego, by wnieść tzw. specjalną opłatęzastępczą. Jednak nowe przepisy zakładają stopniowe odchodzenie od opłatyzastępczej za możliwość nie podejmowania działań inwestycyjnych – zwiększeniaefektywności energetycznej.

 

 

PAP

fot. Lukas Plewnia/CC BY-SA 2.0

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here