Proekologiczne działania rządu? Wzrośnie VAT na mleko roślinne

Alergik oskarża Ministerstwo Finansów

Zaczął się nowy rok, ale prace nad zmianami podatkowymi na kolejny już trwają. Rząd chce promować picie 100-procentowych soków owocowych i warzywnych. Te nadal będą objęte 5-procentową stawką VAT. Z kolei zawierające mniej niż 20 procent soku, czyli napoje, zdrożeją, bo zostaną objęte 23% VAT-em. Niby wszystko brzmi racjonalnie, jednak zmiana uderzy w wegan i… alergików.


Bo mleko sojowe (zgodnie z nomenklaturą unijną napój sojowy) jest rozcieńczone, a w związku z tym w nowym roku wypadnie spod korzystnej stawki podatku. Tym, którzy rzadko kiedy korzystają z roślinnych odpowiedników, warto wyjaśnić, że są one o wiele droższe niż na przykład mleko krowie, mniej więcej trzykrotnie.

A nie każdy może pić mleko od łaciatego czworonoga.

uczulonych na laktozę i białka zawarte w krowim mleku jest 20-30% Polaków.

W tym ja. Nie mogę więc po prostu się przestawić. Zresztą i tak mleko kozie czy owcze jest droższe od krowiego. Czekolady gorzkie są droższe od mlecznych. Do tego trzeba sprawdzać wszystkie składy (bo produkty, które zawierać białek mleka nie powinny, często je niestety zawierają).

Życie alergika nie jest łatwe, a teraz będzie jeszcze dużo droższe.

Z mleka sojowego, ryżowego, owsianego, migdałowego czy kokosowego chętnie korzystają też weganie i wegetarianie. Coraz częściej słychać o tym, że mleko zwierzęce po prostu nam szkodzi. Jesteśmy też coraz bardziej świadomi, jak bardzo jego produkcja wpływa na zmiany klimatu. Ale co tam, rząd przecież potrzebuje pieniędzy.

Nowa matryca stawek VAT ma wejść w życie 1 stycznia 2020. Jest więc jeszcze czas, by działać. Można chociażby podpisać petycję przygotowaną wspólnie przez kilka organizacji (Fundację Viva!, ProVeg, Stowarzyszenie Empatia, Basta Inicjatywa na Rzecz Zwierząt, Fundację Alberta Schweitzera) o to, by nie zwiększać podatku na napoje roślinne.

Może ktoś w rządzie usłyszy, że pomysł nowelizacji poszedł w złą stronę? Petycję dotychczas podpisało ponad 19500 osób.