Potężne złoża gazu czekają na wykorzystanie

Dorota M. Zielińska: Niedoceniony biogaz.

Biogazownia w każdej gminie mogłaby zabezpieczyć 10% zapotrzebowania na gaz. Na tym właśnie polega energetyka rozproszona – wiele małych źródeł prądu i ciepła.

Jak działa biogazownia rolnicza?

Biogazownie rolnicze to świetne rozwiązanie dla gospodarstw rolnych i zakładów spożywczych, które mogą wyprodukować prąd i ciepło z ubocznych produktów własnej działalności. Jeśli nie mają własnej, mogłyby sprzedać te odpady okolicznej biogazowni, o ile taka by istniała. To przekłada się na obniżenie ponoszonych przez nie kosztów energii.

Paliwem zasilającym biogazownię są bowiem odchody zwierząt hodowlanych (gnojowica), a także części roślin pozostające po zbiorach, podczas przetwarzania czy nawet rośliny energetyczne, czyli takie, które uprawia się właśnie w celu uzyskania z nich energii. Odpowiednio rozdrobnione trafiają do szczelnego zbiornika, w którym mikroorganizmy rozkładają związki organiczne. Proces ten to beztlenowa fermentacja.

Powstający w ten sposób biogaz zasila silnik spalinowy z prądnicą, który wytwarza prąd i ciepło (silnik kogeneracyjny). Taka instalacja charakteryzuje się wysoką sprawnością rzędu 87%. Pozostała płynna masa pofermentacyjna wciąż może posłuży jako nawóz.

Biogaz może także posłużyć jako paliwo do pojazdów. W tym celu wymaga dalszej obróbki tak, aby zawartość metanu przekraczała 90% objętości gazu. Innym sposobem wykorzystania biogazu może być wtłoczenie go do lokalnej sieci gazowniczej, ale po oczyszczeniu z dwutlenku węgla, siarkowodoru i amoniaku. Takie instalacje mają ekonomiczne uzasadnienie w biogazowniach w większej skali, pozyskujących surowiec do produkcji biogazu z oczyszczalni ścieków oraz składowisk odpadów. O potencjale pozyskiwania energii z odpadów pisał dla REO Bartłomiej Igliński.

POLSKA SKŁADUJE BLISKO 90% WYTWARZANYCH ODPADÓW, PRZETWARZAJĄC JEDYNIE 6%. SZWECJA POZYSKUJE ENERGIĘ Z 99% ODPADÓW!

Ogromne możliwości

W Polsce działa niewiele więcej niż 300 biogazowni. Jedna trzecia z nich wykorzystuje osady powstające przy oczyszczaniu ścieków, tyle samo działa przy składowiskach śmieci, a pozostałe to biogazownie rolnicze. Globalnym liderem produkcji biogazu są Niemcy. W tym kraju znajduje się ponad dziewięć tysięcy biogazowni o łącznej mocy ponad czterech gigawatów.

Potencjał mamy więc ogromny. Niestety wciąż pozostaje on w sferze potencjału. W 2010 roku rząd przyjął dokument strategiczny dla rozwoju biogazowni rolniczych w Polsce, który zakładał, że do 2020 roku taka instalacja będzie działać w każdej gminie. Gmin w Polsce mamy 2478, a biogazowni rolniczych jest mniej niż setka. W ciągu ostatniego roku przybyły trzy. Niestety ciągle brakuje zdecydowanego ruchu rządzących w kierunku odnawialnych źródeł energii i wprowadzenia w życie zasobów rozproszonych.

Mikrobiogazownie

Pozyskiwanie biogazu może też odbywać się na najmniejszą skalę, nawet pojedynczego gospodarstwa, choć można sobie wyobrazić też kooperatywy sąsiedzkie. W Polsce takie przydomowe zbiorniki fermentacyjne nie są zbyt rozpowszechnione. Ich zastosowanie miałoby większy sens ekonomiczny poza zimą, gdyż fermentacja wymaga temperatury powyżej 20 stopni Celsjusza. Co innego w cieplejszym klimacie. Dlatego w Chinach czy w Indiach korzystają z nich miliony gospodarstw domowych. Chińczycy rozwijają technologię korzystania z podziemnych zbiorników fermentacyjnych od XIX wieku. Ale na świecie co rusz pojawiają się propozycje mikrobiogazowni opracowane przez współczesnych naukowców. Z drugiej strony nie brakuje też domorosłych pasjonatów produkcji CH4. Zupełnie jak w przypadku fermentacji C2H5OH…

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl