📻 Piotrek Dąbrowski: RollerCryptoCoaster

Czy inwestować realne pieniądze w wirtualne waluty?

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Piotrek Dąbrowski.

 


 

Uwaga! Poniższy tekst to moje osobiste zdanie, a nie porada inwestycyjna.

Dlaczego ktokolwiek miałby brać odpowiedzialność za decyzje innego człowieka, który nie jest ubezwłasnowolniony i ma zdolność samodzielnego funkcjonowania? Oczekiwania frankowiczów i ambergolderów pokazują, że jak trwoga, to do Boga, ale gdy strata – to do instytucji państwowych, takich jak Narodowy Bank Polski, Komisja Nadzoru Finansowego, Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Ministerstwo Finansów. Próżno jednak szukać klientów, którzy przesłaliby do tych i innych instytucji słowa podziękowania za ewentualne zyski. Sukces inwestycyjny ma jednego ojca.

Przed podjęciem pewnych decyzji państwo chce nas ostrzec lub wręcz ograniczyć możliwość ich realizacji dla naszego i własnego dobra. Słowacja, Czechy, Bułgaria, Wietnam, Chiny, Korea Południowa, Iran i kilka innych państw mocno ograniczyły obrót wirtualnymi walutami bądź go zakazały. Wielka Brytania wycofała się z prac nad własną kryptowalutą. Drugim biegunem mogą być Rosja i Indie, które zachęcają do inwestowania w wirtualne pieniądze (najlepiej swoje własne).

Czy warto więc to robić? Jak starałem się wyjaśnić w pierwszym tekście z cyklu OPOWIEŚCI Z KRYPTY, kryptowaluty jako takie opierają się na rewolucyjnym systemie blockchain i nie zostały wymyślone i skonstruowane jako obiekt inwestycyjny. Niemniej jednak notowanych na giełdzie kryptowalut jest około 2000, więc stanowią one narzędzie inwestycyjne dla wielu, bardziej lub mniej doświadczonych, graczy.

Tu pierwsza dziesiątka pod względem kapitalizacji:

kryptowaluty
Źródło: investing.com

Euforia inwestorów potrafi się udzielić Kowalskim, ale właśnie o to chodzi spekulacyjnym profesjonalnym inwestorom. Cóż, jak Kowalski wejdzie, czyli kupi, to inwestor wyjdzie, czyli sprzeda. Pamiętajmy, że akcje firmy X są warte Y, ponieważ wyprodukowano wartość Z i mamy majątek Q. W przypadku kryptowalut nie mają one pokrycia, a wartość jest napędzana przez nieznanych inwestorów ze środkami nieznanego pochodzenia, w ramach spekulacji.

Jeżeli inwestycyjna ostra jazda bez trzymanki jest twoją domeną, giełdy kryptowalut stoją przed tobą otworem. Bilet do tego świata nie jest drogi, a przeżycia mogą być ogromne.

Piotrek Dąbrowski
Medialną przygodę zaczynał w Radiostacji w roku 1999 jako licealista. Potem przez wiele lat brał udział w doświadczeniu, czym jest praca doradcy finansowego. Mrożące krew historie na ten temat pojawiają się w jego tekstach na REO. Drogę do portalu o XXI wieku utorowała mu praca w branży inteligentnych domów, z którymi dogadywał się jak równy z równym.