📻 WALUTY Z KRYPTY: Pobite gary bitcoina

 Jaki kierunek wskazują nam kryptowaluty?

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Piotrek Dąbrowski.



Kryptowaluty to wyjątkowo gorący temat. Emocjonują się nimi wizjonerzy, ekonomiści, informatycy i inwestorzy, profesjonaliści i amatorzy. Jeżeli spojrzymy na możliwą przyszłość bitcoina (BTC), to zdaje się ona już przeszłością, ponieważ liczba bitcoinów, zgodnie z założeniem twórcy – Satoshi Nakamoto – jest stała i wynosi 21 000 000BTC.

Aktualnie w obiegu jest nieco ponad 16 700 000BTC. Gdzie reszta? Trzeba je wykopać. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi, takim mianem określa się pozyskiwanie nowych bitcoinów. Są one przyznawane tym, którzy wspierają budowanie kolejnych bloków danych w blockchainie. Jak się wykopuje bitcoiny? To proste! Koparką. Koparkami określa się komputery z bardzo wysoką mocą obliczeniową, którą wykorzystuje się do tworzenia i utrzymywania blockchainu. Jako że ten łańcuch danych stale się powiększa, kopanie trwa coraz dłużej, a ponieważ liczba bitcoinów jest ograniczona, wynagrodzenie za kopanie stale maleje. Komputery zasilane są prądem, a za prąd trzeba płacić.

  • Bitcoin dał początek zmianom, które następują w zawrotnym tempie – i to właśnie tempo może być dla bitcoina zabójcze. Jeżeli podaż tego pieniądza jest stała, nie będzie możliwa inflacja. To spowoduje, że ceny towarów i usług będą musiały spadać (deflacja) i o ile chętnie kupimy coś taniej, niechętnie przyjmiemy niższe wynagrodzenie za naszą pracę. Dzisiejszy kapitalistyczny świat tego nie przełknie.
  • Idea kryptowalut opiera się na transakcjach peer-to-peer ,czyli bezpośrednio między użytkownikami, z pominięciem banków i wszelkich instytucji sprawujących nadzór i kontrolę nad przepływem pieniędzy. Ta idylla to również raj dla finansowania brudnych interesów, takich jak terroryzm czy omijanie systemu podatkowego.
  • Podatki zapewniają możliwość funkcjonowania państwom, a banki centralne regulują rozwój gospodarczy poprzez możliwość dodruku pieniądza. Kryptowaluty dzięki temu zdają się chwilowym obiektem westchnień kilku entuzjastów.
  • Powstanie kryptowalut i sposobu rejestrowania transakcji poprzez blockchain to na pewno drogowskaz dla zmian, które nieuchronnie nadchodzą. Są one niezbędne również w bardzo młodym świecie walut wirtualnych, jeżeli ma to być rewolucja w ekonomii, a nie kolejna bańka, która pęknie z hukiem.
  • Jednym z plusów krypciochów jest to, że są niezależne od gospodarki jakiegokolwiek kraju, ale w momencie, kiedy tworzą je różne firmy na swoje potrzeby, ta zaleta staje się mrzonką. Ciekaw jestem, dokąd zaprowadzą nas te zmiany i czy możemy obserwować upadek kapitalizmu czy raczej będzie to ewolucja, a nie rewolucja.

Już niedługo o tym, czy inwestować pieniądze w pieniądze.

 

Piotrek Dąbrowski
Medialną przygodę zaczynał w Radiostacji w roku 1999 jako licealista. Potem przez wiele lat brał udział w doświadczeniu, czym jest praca doradcy finansowego. Mrożące krew historie na ten temat pojawiają się w jego tekstach na REO. Drogę do portalu o XXI wieku utorowała mu praca w branży inteligentnych domów, z którymi dogadywał się jak równy z równym.