📻 Piotrek Dąbrowski: Kryptomania

Niefortunne koło historii bańki spekulacyjnej

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Piotr Dąbrowski.

 



Był rok 1634. Charles de L’Écluse miał spędzić kolejny wiosenny dzień w swojej pracowni przy Uniwersyteckim Ogrodzie Botanicznym w Lejdzie w Holandii. Już od progu coś było nie tak. Doktor szybko zorientował się, że doszło do włamania, a efekt jego prac został skradziony… Efekt, czyli cebule tulipanów. 


Tulipomania trwała trzy lata i w tym czasie ceny cebulek osiągały astronomiczne kwoty. Szaleństwo, jakie zapanowało na giełdach w XVII-wiecznych Niderlandach, było nie do opanowania. Chęć zysku i poprawy statusu społecznego oraz spekulacja doprowadziły wielu do tragedii ludzi owładniętych tulipanową gorączką.
Analogia do kryptowalut zdaje się oczywista. Kolejne ataki hakerskie na giełdy walut, regulacje obrotu kryptowalutami, wprowadzane przez kolejne państwa, oraz zwyczajnie to, że pieniądze te są całkowicie bez pokrycia, kontroli i zabezpieczenia, moim zdaniem doprowadzi do ich spektakularnego upadku.

Spekulacja w przypadku instrumentów finansowych polega najczęściej na pompowaniu wartości poprzez grupę inwestorów posiadających odpowiednio dużo aktywów. Gdy cena osiągnie pożądaną przez nich wysokość, inwestorzy zaczynają się wysprzedawać, czyli realizować zyski, a cena spada, często gwałtownie, do bardzo niskiego poziomu.
Analitycy wielkich instytucji finansowych i dziennikarze największych światowych redakcji wieszczą pęknięcie bańki kryptowalut. To nieuniknione twierdzą. Przychylam się do tego zdania, w przeciwieństwie do tych, którzy w bitcoinie i innych kryptowalutach upatrują świetnej okazji inwestycyjnej.


Najbardziej spektakularne bańki spekulacyjne, które pękły: 

  • Tulipomania (1634–1637)
  • Kompania Mórz Południowych (1711–1720)
  • Kompania Missisipi (1716–1720)
  • Mania Kolejowa (1840 – 1846)
  • Bańka lat 20.
  • Japońska bańka cen aktywów (1986–1991)
  • Bańka internetowa (dot-com) (1995–2001)
  • Mania hipoteczna (2007–2009)

    Wzbogaci się ten, który przewidzi pęknięcie bitcoinmanii (2009-20xx) – która zyskała już nazwę czarny łabędź – o ile przewidywanie się ziszczą. Kryptoentuzjaści powinni więc mieć się na baczności, jako że niezwykle trudno zachować zimną krew przy inwestycjach o tak dużej zmienności jak kryptowaluty.

Piotrek Dąbrowski
Medialną przygodę zaczynał w Radiostacji w roku 1999 jako licealista. Potem przez wiele lat brał udział w doświadczeniu, czym jest praca doradcy finansowego. Mrożące krew historie na ten temat pojawiają się w jego tekstach na REO. Drogę do portalu o XXI wieku utorowała mu praca w branży inteligentnych domów, z którymi dogadywał się jak równy z równym.