Paweł Sito: Pierwsze koty za płoty

Tajemnicze pigułki, definicja trzech liter i dziennikarze wobec nowoczesności. SITO (pół)TYGODNIA TOP 5 - 28 lutego - 3 marca 2018

Zawsze na weekend będę wybierał dla czytelników REO te artykuły z mijających siedmiu dni, które warto by nie zakończyły swojego żywota medialnego, po przejściu ścieżki pięciu okien (w pierwszym module naszej strony) i wylądowaniu w magazynku swojego cyklu i kategorii. Chcemy, by te tematy, na których nam szczególnie zależy, ujęcia, w jakich je dla was, drodzy czytelnicy, przedstawiamy miały szansę utrwalić się i zaistnieć. I Sito Tygodnia będzie jedną z takich prób. Nie jedyną, ale stałą.     [TO BYŁY SŁOWA Z 3 MARCA 2018 – nie wiedziałem jeszcze wówczas, że SITO TYGODNIA nie będzie żadną autokratyczną formą promocji miłych memu sercu tekstów, a rzetelnym, co do jednego przeglądem kliknięć na teksty REO w mijającym tygodniu – wyjaśniam z przyszłości. Paweł Sito]


Dwa słowa o dobierającym, jakkolwiek słowo to by nie kojarzyło się, materiał do tygodniowego podsumowania. Ho, ho, ho, ile pracuję w mediach! Ale jakoś mnie to nie boli, bo zawsze kiedy mogłem starałem się, by były to miejsca z energią, ale i z klimatem, które pomagają spędzać czas w pracy, czyniąc ją znacznie atrakcyjniejszą. Tym razem w moim życiu nastąpiła prawdziwa rewolucja, bo energia i klimat są tu sprawami przewodnimi. Bez względu na to, jak je rozumieć. A teraz mam zaszczyt reprezentować projekt, redakcję i znakomite grono współpracowników jako Redaktor Naczelny nowego REO.

Jako merytoryczny szef osób piszących staram się i będę to czynił ciągle, rozmawiać z autorami o tekstach. Zdajemy sobie wszyscy sprawę z tego, że budujemy nową formułę medialną. Marzeniem jest, by z czystym sumieniem powiedzieć nową jakość. Zarówno zakres tematów szeroki, ale jednak nie przepastny, tematyka zrównoważonego ekorozwoju, współczesności i przyszłości, najkrócej mówiąc  społeczeństwa XXI wieku; jak i formuła pokazywania się tekstów  nie przypadkowo, ale według ścisłego planu godzinowego, powodują tą naszą inność na rynku. Bardzo ciekawi jesteśmy pierwszych głosów, na razie napływają głównie te dotyczące spraw technicznych. I bardzo dobrze. Żeby poczuć się stabilnie i pewnie jeśli chodzi o  tematy, musimy mieć pewność sprawnego funkcjonowania realizacyjnego. Za wszelkie niedociągnięcia tej nowo postawionej przez nas a niemającej analogii w przypadku wielu użyteczności maszynie przepraszamy. A za sygnały o elementach wymagających usprawnienia czy naprawy serdecznie dziękujemy.

Za chwilę przechodzę do tegotygodniowego topu, tylko jeszcze dwa zastrzeżenia. Pierwsze dotyczy dzisiejszej edycji, drugie jest natury ogólnej. W każdą sobotę o 19:00 pojawiać się tu będzie dziesięć najlepszych materiałów tygodnia. To słowo tym razem nie dotyczy krawiectwa , a mediów: no bo jakim innym określeniem nazwać elementy z worka mieszczącego teksty, filmy i nagrania audio? A właśnie, także z (czekających, w kolejce do uruchomienia w następnej kolejności po artykułach) formatów interaktywnych, poza tekstami, powstawać będą te cotygodniowe rankingi. Lista składać się będzie z wartych polecenia pozycji, które ukazały się w REO premierowo. Pierwsze koty (poza tymi trzema na filmie w cyklu Piątek/dziesiątek, które bardzo chciały zaistnieć i dokonały tego!  do zobaczenia w oknie video) za płoty poszły już, ale wyjątkowo nie w poprzedni weekend, a dopiero w środę. Bo od 28 lutego nowe REO jest z wami. Dlatego też dziś nie złota dziesiątka, lecz piątka.

I zastrzeżenie drugie: jak napisałem, na bieżąco pracuję z autorami nad formułą i formą tekstów. Nie znaczy to jednak, że ten cotygodniowy wybór będzie się z tym wiązał. Nie wykluczam sytuacji, że mógłbym mieć jakieś zastrzeżenia czy pytania, do któregoś z tekstów (jako red.nacz.), a jednocześnie (jako czytelnikowi) mógłby mi on bez względu na tok tych rozmów, przypaść bardzo do gustu. Będzie to więc CZYTELNICZE SITO, nie redaktorskie. A że zapewne nie raz wybory te będą się pokrywać, to już inna sprawa.

MIEJSCE 5
Tematyka energetyczna, ze szczególnym uwzględnieniem odnawialnych źródeł pojawia się u nas już i nie raz będzie powracać. W odmienności do dawnej strony reo.pl, nie dlatego, że to serwis biznesowy tej branży – bo nie taka jest idea nowej strony lecz z powodu potencjalnie największych dwóch problemów, jakie stoją przed naszą planetą. Pierwsze to skutki globalnego ocieplenia, zmiany klimatu. Nieraz o tym będziemy pisać, przestrzegać i pokazywać znakomitych ludzi i działania przeciw. Jednym z podstawowych jest przestawienie się ze szkodliwej energetyki dawnych czasów i technologii na nową, zdrową, zieloną. Choć, jak przeczytacie w polecanym tekście, nie taką nową, wbrew pozorom. Powód drugi to wyczerpywalność zasobów. Bez odnawialnych źródeł mogłoby nastąpić w którymś momencie wyłączenie ostatniej żarówki za jakiś czas. Oczywiście to tylko teoria, bo na całym (prawie) świecie właśnie te XXI-wieczne technologie wygrywają.

Jeśli, nawet w najmniejszym razie, nie uważacie się za zainteresowanych tą tematyką, to  proszę  uwierzcie mi, dajcie temu krótkiemu artykułowi szansę. Ten tekst warto przeczytać. Tomasz Podgajniak, jak chce, to potrafi. Niezwykle ciekawie mówić i pisać tak, że zapominamy, iż to ten nudny i trudny temat gospodarczy, energetyczny. Tym razem bardzo chciał, świetny tekst nam dał, a wsparła go w tym Dorota M. Zielińska.

https://www.reo.pl/odnawialne-zrodla-energii/

MIEJSCE 4
Tu rozpisywać się zbytnio nie będę, bo artykuł psycholożki, Agnieszki Grądek, właśnie od dziś wisi obok tego okna. Bardzo ciekawie przygląda się mechanizmom strachu, redukowaniu tego niewątpliwie dysonansu. Specjalistka nie potocznie, a z warsztatem naukowym podchodzi do, jakże częstej w naszym codziennym życiu, polityki strusia. Wszystko to nie ad hoc, ot po prostu, ale w nawiązaniu do tego, dlaczego tak trudno nam przyznać, że bez naszych odpowiednich działań przyszłość świata może być bliską katastrofą. Czemu nie chcemy wierzyć w głos nauki?

https://www.reo.pl/zmiana-klimatu-nas-zlosci/

MIEJSCE 3
Jakub Dymek, w niekrótkim, przyznajmy, tekście dokonał  jeśli chodzi o mnie dwóch rzeczy. Po pierwsze nauczył mnie nowego słowa: trylemat. Dokładnie tekst poświęcony jest trylematowi globalizacji, czyli sytuacji w której, nie jak to najczęściej bywa rozważamy dwie opcje i relacje między nimi, ale do czynienia mamy z, chciałoby się kolokwialnie powiedzieć, trójkącikiem. Kto faktycznie nami rządzi? Władze kraju? Wspólnoty, czyli w naszym przypadku UE? Czy też może korporacji? Z uwzględnieniem tego, że w XXI wieku owe korporacje to nie fabryki i drapacze chmur, którym grozić może nacjonalizacja lokalna, ale same chmury w których kryją się miliardy zarobione w ziemskich końcówkach, jakimi są nasze smartfony i komputery.

Jakub Dymek: Lajki, dolary i demokracja

MIEJSCE 2
Nie wiem, czy taka szczerość, poza tym, że sama w sobie jest na ogół chwalebna, nie wyjdzie mi bokiem… No trudno, skoro pierwsze koty za płoty, polityka strusia, to czas jeszcze na kozę. Akurat nie tę, z najsłynniejszej na świecie żydowskiej anegdoty. Tę natomiast, której niby raz śmierć, ale my wołajmy: niech żyje nam! O idiotyzmach polskich przysłów, nazywanych często mądrością narodu, swoją drogą trzeba by kiedyś napisać. Ale na razie, jako się rzekło  raz kozie śmierć, przyznam się.  Kiedy, otóż,  wymyślałem cykl Czy nowoczesność już była? stał za tym makiaweliczny plan zamieszczania na naszej stronie tekstów znanych osób, które jednak współpracownikami nie są. Trochę w stylu galerii trofeów. To znaczy też bez przesady, żadną nowością w mediach to nie jest. Nie mniej móc wymieniać obecność tego czy tamtego nazwiska w pierwszych tygodniach, to miało być to! I w zasadzie jest, gdyby nie… wartość dodana pomysłu, a zasadnicza tekstów.

Rysuje się niezwykły obraz współczesności. Porównanie różnych stylów życia, różnych pokoleń czy różnych epok w historiach poszczególnych pokoleń. Owa nowoczesność stała się tylko i aż  osnową do ujęcia prawdy o nas i o otoczeniu, szukania języka do opisania: wczoraj, dziś oraz zastanowienia się, co będzie jutro. Wyróżniłem (bo musiałem zdecydować się na jeden) tekst Kuby Wątora, świetnego, bardzo lubianego przeze mnie człowieka, który z olbrzymią szczerością opisuje, czym była nowoczesność dla niego  wydobyciem się z niemalże patologii w Kielcach, do zajmowania się najnowszymi technologiami w najsłynniejszej gazecie codziennej w stolicy. Ale  proszę  przeczytajcie też artykuły Jacka Kaczyńskiego, Jana Osieckiego i Marcina Chłopasia. Trzeba się spieszyć, bo w przyszłym tygodniu czeka nas kolejna porcja głosów.

Jakub Wątor – szef działu technologii Gazety Wyborczej

MIEJSCE NR 1
I to absolutny numer jeden. Numer jeden, który – w pewnym sensie – nigdy nie zostanie zdetronizowany! Ten pewien sens, to fakt, że artykuł Magdy Gacyk ukazał się w pierwszym dniu naszego żywota, jako pierwszy właśnie. Ze wszystkich dotąd najczęściej jest przez was czytany, no i przyznam, że jak żaden inny zainteresował mnie najbardziej.

Nootropiki to jakaś nieprawdopodobna zagadka, jeśli chodzi o Polskę. Na świecie spotykamy je już od ładnych kilku lat. Są tematem niezwykłych polemik i dyskusji, przede wszystkim w USA. Spór toczy się na diapazonach, nie ma tu mowy o trylemacie. Nie istnieje opcja, że mogą być neutralne. Jedynie: złowrogie narkotyki czy uzdrawiające remedium? Taki jest zakres opinii na temat pigułek XXI wieku.

A co z Polską? Po pierwsze to słowo nie istnieje w języku polskim, bo od kiedy to oo czytamy po polsku jako u? Brak więc nutropików po prostu wszędzie. Nie ma ich w słownikach, nie ma w Wikipedii. I to jest po prostu nie do uwierzenia, ponieważ wpisy do polskiej wersji serwisu są głównie autorstwa młodych ludzi, po których należałoby się spodziewać zainteresowania taką cywilizacyjną ciekawostką. Nie ma ich oczywiście w aptekach czy w innych sklepach  nie za bardzo wiadomo czemu, skoro nieobecne są także w wykazie substancji zakazanych. Filmik w internecie z dopiskiem: jedyny w Polsce o nootropikach został w tajemniczych okolicznościach usunięty. Zaś do minionej środy do 7.00 rano i do pojawienia się artykułu Magdy Gacyk Wszyscy będziemy Einsteinami nieobecne były również jako temat porządnego artykułu na ich temat.

Teraz już są. I to od razu na pozycji pierwszego lidera REO.

https://www.reo.pl/wszyscy-bedziemy-einsteinami/