Paweł Sito: Niezrozumiana Misja Pauliny Młynarskiej

Pod koniec ubiegłego roku, gdy zajęci byliśmy w redakcji przygotowaniami do startu Nowego REO, umknęła nam dyskusja zapoczątkowana przez wypowiedź Pauliny Młynarskiej dla Onetu. Dotyczyła – jakżeby inaczej, skoro tu o tym wspominamy – sex misji, a właściwie Seksmisji. Nie wymaga bowiem tłumaczenia, ale niech raz zostanie napisane, w początkowej fazie istnienia cyklu, że jego nazwa to modyfikacja jednej z najlepszych i najśmieszniejszych polskich komedii z początku lat 80. Ale także… filmu szowinistycznego, seksistowskiego, który może być odbierany, jak się okazuje, także z uczuciem nienawiści.

Tak oto mówi dziennikarka, prezenterka Polsatu, za młodu również aktorka znana z roli Aliny w Kronice wypadków miłosnych Andrzeja Wajdy, nakręconej na podstawie książki Tadeusza Konwickiego:

Pod koniec lat 80. wielką karierę zrobił film »Seksmisja«, niebywale śmieszny, inteligentny, świetnie zagrany, ale z tezą, że świat rządzony przez kobiety to piekło. Moje pokolenie się na nim wychowało. Ja tego filmu nienawidzę. Chociaż mam poczucie humoru i oglądając, ryczałam ze śmiechu. Potem dochodzi do ciebie, o czym to jest. Juliusz Machulski powinien przeprosić za ten film. Jak sobie popatrzysz na to pod kątem stosunku do praw kobiet, jak włożysz kwestie mówione w »Seksmisji« w usta dzisiejszych polityków – nie do przejścia. To jest koncert seksizmu! Nas, a więc i jego, tym nakarmiono, że kobieta na pewno jest gorsza. Ja na czymś takim wyrosłam.

Jak umiemy rozmawiać o płciowości (zwanej co prawda popularnie seksem, ale na potrzebę tego przeglądu cytatów pozostałbym przy pierwszej wersji, bo de facto nie o seksie był film, a tym bardziej wypowiedź Młynarskiej), niech świadczą znalezione w sieci wypowiedzi (zachowujemy pisownię oryginalną). Dla sprawiedliwości dodajmy, że przyznanie się do nienawiści wobec czegoś powszechnie uwielbianego może powodować jaskrawe reakcje. Czy jednak nie było i innego do nich powodu?

Redakcja: Najwyższy Czas
Autor: nie podano
Tytuł: Feministka Paulina Młynarska o „Seksmisji”: „Machulski powinien przeprosić za ten film”!
Fragment:
To nie jest jej pierwsza kontrowersyjna wypowiedź. Młynarska-Moritz wcześniej dopuściła się ohydnej wypowiedzi na temat św. Matki Teresy z Kalkuty i to w dniu kiedy została kanonizowana. 
Na konta Zgromadzenia Misjonarek Miłości spływały miliony dolarów od najmożniejszych darczyńców, jednak „święta” nie uważała za stosowne kupować za te pieniądze środków przeciwbólowych dla swoich cierpiących podopiecznych. Fascynowało ją cierpienie, które potrafiła gloryfikować ze swadą godną prawdziwej psychopatki
– mówiła.
Paulina Młynarska wykonuje zawód aktorki, ma wykształcenie podstawowe. Jest córką niedawno zmarłego Wojciecha Młynarskiego, znanego artysty kabaretowego, poety, satyryka i kompozytora, jej siostrą Agata Młynarska, prezenterka telewizyjna.

Redakcja: Na temat
Autor: Bartosz Godziński
Tytuł: To świetny, seksistowski film”. “Seksmisja” z perspektywy czasu zmieniła znaczenie, a feministki jej nienawidzą
Fragment:
Cytatów z tego filmu, które słyszeliśmy setki razy i które weszły do języka mówionego, jest cała masa. Wcześniej się nad nimi nie zastanawialiśmy, ale jeśli jeszcze raz przetrawimy je pod kątem walki o prawa kobiet, to faktycznie coś jest na rzeczy.
Lamia: Jakim prawem mnie dotykasz?!
Maks: Odwiecznym prawem natury.
Od razu na myśl przychodzi mi dramatyczny wpis dziewczyny na Facebooku, która została obmacana na koncercie. Kolejny cytat z filmu to analogia do tego co radził Jurek Owsiak posłance Krystynie Pawłowicz. “Niech pani spróbuje seksu!” – powiedział na ostatnim Woodstocku. Podobny tekst pada w filmie.
Maks: Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!
Lamia: Co to znaczy „mieć chłopa”?
Berna: Prawdopodobnie chodzi o męską służbę domową, bardzo rozpowszechnioną w XX wieku.
Pamiętacie scenę seksu z końcówki filmu? Bohdan Widła udowadnia, że to był gwałt. “A jak inaczej nazwać scenę, w której Maks w celach czysto reprodukcyjnych, z tym legendarnym stuhrowym okrzykiem “A chodźżesz tu!” używa siły, żeby odbyć stosunek z Lamią? Przeprowadźmy proste rozumowanie. Czy Lamia chciała uprawiać seks? Nie. Czy Maks użył przemocy, żeby uprawiać z nią seks? Tak. Dziękuję, koniec rozumowania” – pisze na Facebooku. Po tych wszystkich cytatach wychodzi na to, że poczciwy Maks to straszny seksista i gwałciciel. Paranoja? Nie do końca.

*   *   *

Debata, której wyimki prezentujemy, a która przetoczyła się przez media, spowodowała uzupełniającą wypowiedź Pauliny Młynarskiej udzieloną dziennikowi Rzeczpospolita:

Ja już o tym pisałam wiele lat temu. Ja bym chciała być dobrze zrozumiana. (…) Ja bardzo cenię i szanuję talent pana Juliusza Machulskiego. Ja tylko zwróciłam uwagę na to, że to było zjawisko w latach 80. (…)
Ten film w swoim drugim, trzecim dnie ma to przesłanie mówiące o tym, że świat w którym rządziłyby kobiety, byłby piekłem. Patrząc na to z psychoanalitycznego punktu widzenia (…) to jest tak, że nigdy nie żartujemy sobie z czegoś przypadkiem. Pojawia nam się jakby z podłoża jakiś temat. Ten film zaszczepił bardzo dużo nieufności i niechęci w stosunku do kobiecości, której już i tak było bardzo dużo, a przez to, że jest tak dowcipny, tak dobrze zagrany, że są tak fantastyczne dialogi, że jest tak inteligentnie poprowadzony, stał się jakby częścią naszego oprogramowania. Ja bardzo cenię, szanuję i podziwiam pana Juliusza Machulskiego, ale uważam, że za ten kawałek dotyczący spraw związanych z traktowaniem kobiet mógłby przeprosić. Mógłby powiedzieć: Wiecie co, w latach 80. taka była nasza świadomość.

Ten z kolei tekst doczekał się repliki na prawicowych stronach redagowanych i zarządzanych przez braci Jacka i Michała Karnowskich:

Redakcja: wSumie.pl, wPolityce.pl
Autor: Gnor:
Tytuł: Młynarska brnie w absurd: Machulski powinien przeprosić za “Seksmisję”. Ten film zaszczepił bardzo dużo niechęci do kobiecości
Fragment:
Kto wie, może reżyser Machulski posłucha koleżanki Młynarskiej. W końcu sam chciał kręcić komedię o katastrofie w Smoleńsku. Jadą na jednym wózku.

Również wypowiedź dla Rzeczpospolitej skomentowało inne prawicowe medium:

Redakcja: Polska Niepodległa
Autor: Idziemy po Was!
Tytuł: Młynarska żąda przeprosin za „Seksmisję”! Przecież tego nie można bez śmiechu komentować
Fragment:
Siostro Paulino, jak siostra mogła nie dostrzec, że w „Seksmisji” reżyser napiętnował mocno przemoc wobec kobiet, choćby przez ten fragment dialogu: Pewien samiec imieniem Kain wynalazł zbrodnię i wypróbował ją na swojej siostrze Abli. Idąc tokiem rozumowania siostry Młynarskiej nadszedł już czas, aby ktoś przeprosił za skandal z „Bolkiem i Lolkiem”. Na 150 odcinków, Tola wystąpiła zaledwie w 30. Gdzie parytet? Przecież to jawna dyskryminacja.
Co będzie jak w ślad za siostrą Pauliną pójdą wielkie koncerny przemysłowe i będą domagały się do rodziny Charlie Chaplina przeprosin za jego ostatni niemy film, „Dzisiejsze czasy”, a którym zawarta była gorzka kpina ze społeczeństwa przemysłowego?
A tak już na poważnie na przykładzie Pauliny Młynarskiej widzimy jak feministki i wszelkiej maści lewactwo wzięli ostateczny rozbrat z rozumem. Oni zgłupieli do reszty.

*   *   *
I tak to sobie w Polsce rozmawiamy o seksie. Przepraszam, o płciowości. Byłaby łatwa pointa, gdybyśmy znali płeć autorów (oj, chyba jednak nie autorek) zamieszczonych wyżej anonimowych tekstów.  Choć, czy ja wiem? Może jednak zbyt łatwa?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here