📻 O REO

 


 

proj. Paweł Sito

W naszym portalu przeczytacie m.in:

Postawienie na te technologie gwarantuje pozostanie pieniędzy w Polsce +

KONTROWERSJA: Czy rzeczywiście elektryki to samo dobro wobec samego zła diesli? +

To gracze komputerowi pomogli zdobyć władzę leśnym dziadkom w USA! +

Dieta, którą najwybitniejsi naukowcy świata przypisali nam dla ratowania Planety  +

W JAPONII. Czynne i czyste całą dobę, ze słabą… cyfryzacją +

Chińska polityka jednego dziecka i jej tragiczne skutki  +

Kiedy bzdura zabija – antyszczepionkowcy zaprzeczeniem nauki +

(A może temat nr 1 amerykańskich talk-showów) Nootropiki: narkotyki, czy smart specyfiki? +

Co z tym odmrożeniem ciała Walta Disneya?   +

Który kraj skokpromitował się przed światem na organizowanym w Polsce szczycie klimatycznym #COP 24?  +

Witold Jurasz to jeden z najlepszych polskich publicystów. Zespół REO jest szczęśliwy, że poza Onetem pisze też do nas. “Rozum, serce i jaja”   +

70% mieszkańców tego kraju wyrzuca śmieci gdzie popadnie. Uspokajamy – to nie o Polsce, ale o państwie przez Polaków odwiedzanym masowo. Może tę zagadkę: gdzie to? – zgadniesz  +

Czy jesteśmy przygotowani na wielki krach energetyki w Polsce?  +

APOKALIPSA: Czy nasza planeta zderzy się z asteroidą?  +

EKOLODZY, którzy (bezwolnie) kompromitują swoje idee  +

(Są też teksty o pogodniejszych tematach, np:) 
Rzucenie wszystkiego TUTAJ i wyjazd na BALI jako pomysł na życie  +

Squid – medialny super biznes, w którym wszyscy wygrywają  +

Jedyny wywiad, w którym śp Kora przedstawiła 30 ukochanych utworów swojego życia  +

O Chince pokazującej siłę kobiet w męskim świecie technologii  +

Są ludzie, których nie przekonasz o kulistości Ziemi.Nsprawde!  +

 A jak powiedziałaś: “I Syna…”, to gdzie pokazałaś? 
– Serduszko. Tato uzupełnia lekcję religii z przedszkola +

(Trzymamy kontakt ze  światem:)
O kłopotach twórcy Facebooka, który w  roku 2018 stracił kilkanaście miliardów dolarów i musi ostro się tłumaczyć   +

Żarłoczne owady unicestwiają całą napotkaną roślinność  +

W Holandii legalnie, pod okiem specjalistów, spróbować możecie i mocniejszych narkotyków. Zaprasza rządowe ministerstwo(!) eksperyment emitowany na you tubie +

fascynująca historia fałszerstw w nauce +

(A może:)
Jak to możliwe, że w XXI wieku w 38 milionowym kraju w środku Europy jest instytucja, która sama nie płaci podatków, a jednocześnie kosztuje podatników 12 miliardów złotych rocznie?   +

Seks w polskiej szkole +

Ważne przed wyjazdem do Egiptu: Jak uniknąć utraty wolności lub… kończyny +

 

 

Ależ to frajda móc pochwalić się TAAAKIM rocznym dorobkiem (choć to tylko Top tekstów oczywiście). Zaglądający do rubryki O NAS czytelnicy zapewne ciekawią się, co to za stwór, to REO? Pokrótce: wydawcą była Fundacja REO, wspierająca i budująca media, inicjatywy ekologiczne, technologiczne, dostosowane fo wymagań zmieniającego się świata, nietoksyczne życie i zdrową energetykę.

I ta sama tematyka determinowała naszą medialną działalność. Oczywiście trudno mówić o nowych technologiach, zdrowym stylu życia, ekologice czy wiatrakach bez odniesienia do ludzi. Tematyka społeczeństwa XXI wieku uzupełniała naszą paletę zainteresowań.

 

A ideowo? Przeczytacie na REO teksty dziennikarzy współpracujących, poza REO, również m.in. z Tygodnikiem PowszechnymGazetą Polską CodziennieGazetą Wyborczą, Forbesem i Rzeczpospolitą. Staraliśmy się trzymać proporcje, nie dać się wrzucić do worka jakiegoś koloru. Dokładniej, to do żadnego wręcz. 

To autorzy, którzy częściej lub rzadziej współpracowali z portalem. Ich artykuły do przeczytania na REO.pl

Nie tylko politycznie (a tematu tego zbyt często nie poruszaliśmy) staraliśmy się dbać o pluralizm. Skoro usytuowanie można mierzyć miejscami innych aktywności naszych współpracowników, to jeśli o media internetowe chodzi, taki przykład: jeden autor publikuje w Onecie, inny w Wirtualnej Polsce jeszcze jeden w Na temat. Jedna autorka z dumą mówi o sobie moher, inny daje tekst o upolitycznieniu Kościoła, a gdy pojawia się artykuł o realnym rozumieniu znaku Krzyża Świętego, lajkują nas czytelnicy zarówno z konserwatywnej, religijnej, jak i liberalnej, często bardziej wolnomyślicielskiej strony.

To w tej wymieniance różnorodności jeszcze jeden nasz konik – energetyka. Przyjrzyjcie się dyskusji (O ATOMIE) dotyczącej ewentualności budowy elektrowni jądrowej. Jednomyślność zdecydowanie niegwarantowana!

W sprawach dekarbonizacji Polski i działań proklimatycznych oczywiście kłótni tu nie ma. Na temat stosunku do zwierząt, (nie)śmiecenia, oszczędzania wody itd. również trudno usłyszeć jakieś wrzaski czy nawet kąśliwe szepty, niezgody.      To tyle o nas.

Nowoczesne metody badania internetu na bieżąco mówią nam również o Was, Nasi Szanowni Czytelnicy. I tak: polubiliście nas uczniowie i studenci, najczęściej czytaliście  trzydziestolatkowie, nie odpuszczacie zgromadzonej tekstotece średniolatki, Wciąż wynajdujecie coś fajnego z 1500 tekstów, żywotne pięćdziesiątki i pięćdziesiątkowie i obyście jak najdłużej mogli czytać (bez okularów) starsi panowie i wytworne panie. Z miast i terenów spoza.

Rozkład płci? Prawie po równo. Dlatego też w tekstach nie przyjmowaliśmy jakichś żenujących zestawów skojarzeń płciowych, bądź to jak z jednostki wojskowej, bądź jak z portalu feministycznego. Tak wiele nas łączy: kobiety i mężczyzn, młodych i doświadczonych, w różnym stopniu wierzących lub niewierzących a i nie wiedzących, czy wierzących, nie wpływa na odbiór tych treści fakt bycia hetero, bi homo, czy nieseksualnych, wysokich, bardzo, trochę i nie. 

Nie za bardzo rozumiemy, po co mielibyśmy analizować sprawy ekonomii, ekologiki, edukacji czy elektromobilności (żeby poza literę E nie wychodzić) poprzez zwyczaje płciowe, hormony, liczbę słojów w zasadzonych przez nas drzewach czy rodzaj noszonej bielizny. 

I to właśnie nazywaliśmy wydając REO patriotyzmem – ojczyzny umiłowanie przez wzajemne się szanowanie. Można, a nawet zaleca się popierać czynnie taką postawę :)

A skoro już o płciach mowa, to ważne zastrzeżenie! To, że za każdym razem nie piszemy Polki i Polacyczytelniczki i czytelnicyekoentuzjastki i ekoentuzjaści, nie wynika, jak wydają się rozumować w innych mediach, z prymatu płci męskiej nad żeńską. Ci nasi: Polak, czytelnik i obywatel, to nie mężczyźni, a właściwie nie tylko mężczyźni. Każda z wymienionych postaci to przede wszystkim człowiek!

I skoro nikt nie sugerował pisania o CZŁOWIEKU i CZŁOWIECZYCY, to pozostaliśmy przy przyjętej przez nas (oraz naszych przodków) formie. Moglibyśmy oczywiście zdecydować się na OSOBĘ i wówczas stosować do wszystkich formę żeńską, ale nie zapomnijmy o OSOBNIKU czającym się za rogiem, który – bardzo możliwe – także zażądałby ciągłego podwójnego określania osób, jak nakazuje moda w innych redakcjach. Ciągłego dwójkowania jak Duran Duran w Baden-Baden.

redakcja@reo.pl