O czym szumią wierzby – odc. 2

fot. unsplash.com 

Internet Rzeczy, nowe spojrzenie Ministra Tchórzewskiego i meandry wielkiej polityki na Szczycie Klimatycznym.

Niedawno Redaktor niniejszego portalu rozpoczął na Facebooku burzliwą dyskusję na temat zapowiadanego od lat Internetu Rzeczy, a raczej jego braku w naszym codziennym życiu. Otóż, zapewne mało kto wie – a być może nikt, że to właśnie Polska w dobie cudu gospodarczego staje się światową lokomotywą tej innowacji. Ja również byłem zdumiony, gdy oglądałem wystąpienie wicepremiera Morawieckiego w Faktach po Faktach 31. października, w którym Pan Minister mówił: – Stajemy się potęgą w eksporcie mebli i to takich mebli >internet of things<, czyli mebel rozmawia z meblem. Chapeaux bas Panie Ministrze! Przyznaję byłem sceptyczny, śmiałem się z planu rozwoju, dowcipkowałem z niedorzecznych opowieści o naszej drodze do innowacyjności, publicznie twierdziłem, że większość z tego, co nam mówicie to działania pozorne, nie mające realnej wartości, ale teraz być może będę musiał przeprosić.

Niestety to nie koniec złych wiadomości dla mnie, gdyż kolejnym ministrem, którego poddawałem ostrej krytyce, a wręcz uważałem go za głównego sprawcę kompletnego marazmu i uwstecznienia w naszym rodzimym rynku energii odnawialnej, jest minister Tchórzewski. Ostatnie dwa lata działań pana ministra były przedmiotem mojej bezustannej krytyki i pretensji wynikającej z przekonania, że jego działania wymierzone są przeciwko rozwojowi jakichkolwiek alternatywnych rozwiązań dla energetyki opartej na węglu. Jakież było moje zdumienie i niezmierna radość, kiedy usłyszałem, jak podczas konferencji Odnawialne źródła energii szansą zrównoważonego rozwoju Polski  Minister Tchórzewski powiedział, że dostrzegł dla tych technologii (OZE) miejsce w strukturze systemu energetycznego. Cóż, patrząc teraz w przyszłość nieco bardziej optymistycznie będę z przyjemnością raportował o wszelkich działaniach Ministerstwa Energii. Oczywiście tych wspierających rozwój energii odnawialnej w Polsce.

Po tych dwóch niefortunnych wpadkach trafiłem na wydarzenie, które nie przyniosło żadnych rozczarowań, a główni aktorzy w stu procentach spełnili moje oczekiwania. Szczyt Klimatyczny w Bonn i przebojowa, jak zwykle w swojej strategii, premier Beata Szydło. Pomijając nagrody i wyróżnienia, o których już reo.pl napisało, przejdę do artykułu w Bloombergu, który rozczulił mnie najbardziej. Cytuje on panią premier mówiącą o tym, jak trudno będzie Polsce wypełnić postanowienia polityki klimatycznej, gdyż transformacja z technologii węglowych na czystą energetykę wymaga dużo czasu i pieniędzy. Bloomberg w delikatny sposób przemilczał fakt, że przez ostatnie dziesięć lat w Polsce nie zrobiono kompletnie nic, aby zrobić chociażby krok w kierunku zmniejszenia emisji, jednak nie omieszkał zaznaczyć, że Polska będzie w tym temacie dużym problemem dla całej Unii Europejskiej. Celowo nie będę dzisiaj pisał o genialnej próbie pani Szydło, zmierzającej do wykorzystania europejskich funduszy na rozwój energetyki odnawialnej do substydiowania górnictwa, ponieważ to posunięcie zasługuje na osobną analizę i należy z nią zaczekać do zakończenia obrad oraz ostatecznych decyzji podjętych na forum UE.

Stanley Kowalski | Obserwatorium Świata w Stavanger (Norwegia)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here