Nowe limity dla elektrowni uratują życie 20 tys. osób rocznie


Nowe unijne standardy emisji zanieczyszczeń dla energetyki mogą ocalićżycie 20 tys. Europejczyków rocznie. Organizacje pozarządowe przekazałyMinistrowi Środowiska petycję podpisaną przez ponad 120 tysięcy osób,zachęcając resort do wsparcia nowego prawa. Głosowanie nad regulacjami odbędziesię w piątek 28 kwietnia w Brukseli.

Nowe limity zanieczyszczeń zawarte w tzw. Konkluzjach BAT mają szczególneznaczenie dla energetyki opartej na węglu, która odpowiada za zanieczyszczeniapowodujące w Unii Europejskiej niemal 23 tysiące zgonów rocznie.Ograniczenie emisji zanieczyszczeń, będące wynikiem oczekiwanej modernizacji blokówenergetycznych, spowoduje spadek liczby zgonów wywoływanych co roku przezelektrownie węglowe o ponad 20 tysięcy. W przypadku polskich elektrownicoroczny wpływ na śmiertelność zmniejszy się z 5800 przedwczesnychzgonów do 430.

– Oddychaniezanieczyszczonym powietrzem powoduje szereg poważnych konsekwencji zdrowotnych,przede wszystkim choroby układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, nerwowego, nowotworyalergie, cukrzycę, czy bezpośrednie zgony w wyniku udaru lub zawału. Dlategowprowadzenie nowych limitów emisji zanieczyszczeń dla energetyki i przemysłu ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Proponowane regulacjemogą zredukować liczbę przedwczesnych zgonów spowodowanych emisjami z elektrownio prawie 90% –  mówi dr hab. Tadeusz Zielonka, specjalista pulmonolog z Zarządu GłównegoPolskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Projektowane unijne regulacje opierają się na najlepszych dostępnychtechnikach (tzw. BAT – z j. ang. Best AvailableTechniques) stosowanych z powodzeniem w innych krajach, np. w StanachZjednoczonych. Przepisy zaostrzają limity emisji szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu, tlenków siarki oraz pyłówzawieszonych, które do tej pory uregulowane były dyrektywą o emisjachprzemysłowych (IED). Obecnie po raz pierwszy do katalogu tych norm włączane sąrównież limity dla związków chloru i metali ciężkich mi.in dla rtęci.

Przepisy zostały wypracowane przy udziale ekspertów oraz przedstawicielipaństw członkowskich i przemysłu w trwającym ponad sześć lat tzw. procesiesewilskim.

– Rząd premier Beaty Szydłopowtarza nieustannie, że zamierza stawiać na czysty węgiel. Jutrzejszegłosowanie w sprawie surowszych limitów zanieczyszczeń jest sprawdzianem,czy te zapowiedzi należy traktować poważnie – mówi Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci – jednej  z organizacji, która w czwartek przekazała europejską petycjęMinistrowi Środowiska[1].

Ponad 60 proc. mocy polskich elektrowni węglowych zainstalowanych jest wstarych, ponad 30-letnich blokach energetycznych. Jak wynika z wydanego w 2016roku raportu ‘Lifting Europe’s Dark Cloud’ aż 4 na 5 instalacjidziałających w Polsce korzysta z derogacji od istniejących przepisów.W  praktyce oznacza to, że polska energetyka ma największy negatywnywpływ na zdrowie publiczne spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Według różnych szacunków koszt dostosowania polskiej energetyki do nowychlimitów może wynieść od 4 do 17,5 mld złotych. MinisterstwoŚrodowiska szacuje ten koszt na 12,2 mld złotych. Jak zauważają jednakorganizacje pozarządowe zmniejszenie emisji zanieczyszczeń spowoduje wielokrotniewiększe oszczędności związane z poprawą zdrowia publicznego.

– Modernizacja energetykibędzie miała również wymierny efekt ekonomiczny. Znacznie ograniczymytzw. koszty zewnętrzne elektrowni węglowych, które pogarszając zdrowiepubliczne, generują co roku koszty zdrowotne rzędu nawet 180 mld zł w skalicałej Unii Europejskiej, z czego nawet 33 mld zł w Polsce – podkreśla Weronika Piestrzyńskaz  organizacji HEAL Polska, zajmującej się wpływem zanieczyszczeniapowietrza na zdrowie.

mat. pras.



[1] Petycja zorganizowana przezorganizacje pozarządowe WeMove, European Environmental Bureau, CAN Europe,HEAL, BUND – Friends of the Earth Germany, Sum of Us,jest dostępna na stronie: https://act.wemove.eu/campaigns/coal-pollution

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here