MUZUŁMAŃSKI FUNDAMENTALIZM nie przejdzie?

Indonezja nie tylko swoją flagę, ale również zwyczaje wyborcze ma niby podobne do polskich, a jednak odwrotne.

Co to wszystko oznacza dla nas? Polaków, którzy tu mieszkają
Jedna z wielu polskich rodzin mieszkających w Indonezji. Kaczyńscy z Bali.

Bartek Wąsik odpowiada: Dla obcokrajowców oczywistym wyborem jest Joko Widodo, który jest mniej nacjonalistyczny niż Prabowo. Aczkolwiek obaj kandydaci uderzają mocno w nutę antykolonizacyjną i antyglobalistyczną. Faktem jest to, że poprzez ostatnie lata rządów Joko spadła liczba obcokrajowców mieszkających w Indonezji i wartość inwestycji zagranicznych. Podniesiono też progi finansowe dla inwestorów spoza Indonezji. Niestety kandydat Prabowo zapowiada kolejne rozwiązania, które mogą doprowadzić do dodatkowego spadku napływu zagranicznego kapitału, jak i wykwalifikowanej siły roboczej. Według mnie sytuacja obcokrajowców w Indonezji będzie się stopniowo pogarszać, ale w przypadku wyboru Prabowo Subianto ten proces może nabrać szybszego tempa. Z punktu widzenia obcokrajowca tegoroczne wybory to, mówiąc kolokwialnie, wybór między dżumą a cholerą. 

Adam Nitka w Indonezji mieszka od 12 lat. Przez chwilę w Bandungu na Jawie i później na Bali. Po rocznym stypendium razem z żoną Hanią został w Indonezji i na Bali zaczął prowadzić biuro podróży.

Myślę, że wybory wygra Jokowi, bo nie wyobrażam sobie innego obrotu sprawy. Przy wsparciu partii PDI PERJUANGAN wygrał wybory prezydenckie w 2014 roku i został okrzyknięty nową nadzieją Indonezji. Jego program Revolusi Mental był naprawdę trafionym projektem, abzmienić skorumpowany i zagmatwany biurokratyczny system a także mentalność ludzi. Przyznam szczerze, że nie obserwuję bacznie indonezyjskiej polityki jednak mieszkam w tym kraju od 12 lat i od prezydentury Jokowi faktycznie zaczęło się zmieniać na lepsze. Walka z korupcją, biurokracją oraz systemem socjalnym przynosi pierwsze owoce. Coś się ruszyło przez te 4 lata. Sadzę, ze Indonezyjczycy powinni dać szanse Jokowi dalej zmieni ten piękny kraj.

Piotr Śmieszek odpowiada, że którykolwiek z obu kandydatów nie wygra, wygranymi nr 1 w nadchodzących wyborach będą radykalni muzułmanie. Nie poprawi się raczej sytuacja ekspatów, ponieważ obaj kandydaci grają na masy, obwiniając często przyjezdnych za niektóre problemy ekonomiczne. 250-milionowa Indonezja, która ma mniej ekspatów niż 8-milionowy Singapur raczej nie zmieni frontu w tej dziedzinie i pozostanie na szarym końcu w grupie krajów ASEAN. To Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ang. Association of South-East Asian Nations, ASEAN). Jeszcze kilka miesięcy temu byłem przekonany, że w wyborach zadziała tzw. efekt milczącej większości i Jokowi wygra je w cuglach w stosunku 60 do 40. Teraz słysząc deklaracje sąsiadów, rodziny i ludzi, którzy 5 lat temu wybrali Joko Widodo a dzisiaj są mu przeciwni, zaczynam się zastanawiać, czy taktyczna gra Prabowo na ekstremistów religijnych i kobiety nie odniesie skutku. Wszak jak mawiają: Do trzech razy sztuka!!

Są jednak tacy, którzy patrzą na rozwiązania powyborcze zupełnie innym okiem.

Andrzej Jakubowski, biznesman, od wielu lat w Indonezji, prezes Polskiego Klubu Biznesu w Dżakarcie, mówi: Czytając między wierszami artykułów na temat wyborów moim zdaniem, jeżeli wygra Jedynka (czyli Jokowi) to nic się nie zmieni, a jeżeli już, to na lepsze. Jeżeli natomiast wygra Dwójka (czyli Probowo), to jego nacjonalistyczne podejście do polityki, każe nam się powoli pakować, ale… jeszcze jakoś nie było, żeby jakoś nie było.

Tutejszy Empik żyje środową elekcją

No cóż, jak już wspomniałem na początku, ja się tam polityką nie interesuję, ale do czasu. Do czasu, kiedy ta najbliżej mnie otaczająca nie wywinie mi jakiegoś numeru. Chociaż jak to kiedyś mi powiedział psycholog, w którego byłem dwa razy w życiu: – Pan się, Panie Jacku, nie denerwuje rzeczami, na które nie ma pan wpływu. No to się nie denerwuję. Jak lekarz zalecił – to stosować !!! 


REO POLECA

ZUZANA ČAPUTOVA pokonała realnych post-faszystów u sąsiadów. Nie narzekajmy aż tak na naszych polityków

1
2
Jacek Kaczyński
Człowiek renesansu, chodząca beczka śmiechu, kiedy powie coś poważnie – szczególnie daje do myślenia. Zaczynał pracę w mediach, jako junior zapowiadający muzykę w niegdysiejszej TV, założonej w Polsce przez Boba Geldofa – Atomic TV. Później m.in. zajmował się produkcją TV w 4fun.tv i był szefem TV Polsat Play. Wyemigrował na Bali, skąd przesyła dla REO korespondencję do cyklu DO GÓRY NOGAMI