Ministerstwo Energii skierowało proj. ustawy o rynku mocy na Komitet Stały


Minister Energii skierował projekt ustawy orynku mocy na Komitet Stały Rady Ministrów – poinformował w poniedziałekresort. Nowe przepisy – których celem są stabilne i bezpieczne dostawy energii- mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018 r.

ME podkreśla, że nowe przepisy mają zapewnić ciągłe i stabilne dostawyenergii elektrycznej dla przemysłu i gospodarstw domowych. “Rynek mocystworzy efekt zachęty do podejmowania decyzji inwestycyjnych i modernizacyjnychw energetyce. To rozwiązanie będzie istotnym narzędziem dostosowywania sektoraenergetycznego do wyzwań, przed jakimi stanie on w najbliższym czasie, w tym koniecznościsprostania wymogom środowiskowym wprowadzanym przez Unię Europejską” -napisano w poniedziałkowym komunikacie.

Rynek mocy to rodzaj pomocy publicznej polegającej na tym, że wytwórcyenergii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też zagotowość jej dostarczenia.

“Obecnie funkcjonujący rynek energii elektrycznej jest rynkiemjednotowarowym, na którym produktem podlegającym transakcjom kupna-sprzedażyjest wytworzona przez elektrownie energia elektryczna. Po wprowadzeniu rynkumocy, czyli przejściu na rynek energii dwutowarowy, dodatkowym produktempodlegającymi tym transakcjom będzie moc dyspozycyjna” – napisano.

Resort przekonuje, że wprowadzenie tego mechanizmu ma zapobiec niedoborommocy wytwórczych, stworzyć zachęty ekonomiczne do budowy, utrzymywania imodernizacji jednostek wytwórczych oraz do zarządzania zużyciem energii uodbiorców.

W Ocenie Skutków Regulacji załączonej do projektu ustawy resort wyliczył, żeod 2021 r. do 2035 r. zmniejszenie kosztów dostawy energii elektrycznej wwyniku wprowadzenia rynku mocy może wynieść 55,6 mld zł. Resort oszacował, że wciągu 10 lat wydatki budżetu w związku z wprowadzeniem nowych rozwiązań wyniosąponad 10,3 mln zł. Jednak dla odbiorców przemysłowych to koszt rzędu 2 mld 110mln zł, 6 mld 930 mln zł dla gospodarstw domowych, 920 mln zł dla jednosteksamorządu terytorialnego. Najwięcej, bo 14 mld 970 mln zł wprowadzenie rynkumocy będzie oznaczało dla sektora mikro, małych, średnich i dużychprzedsiębiorstw niebędących odbiorcami przemysłowymi.

Na rynku mocy odbywać się mają aukcje mocy – będą one polegały na tym, żedostawca mocy zobowiąże się, że w okresie dostaw będzie gotowy do dostarczaniaokreślonej ilości mocy do systemu oraz do dostawy określonej mocy w okresachzagrożenia.

W 2018 r. zaplanowano aukcje główne na dostawy w latach 2021-23. Pierwszamoc trafiłaby do systemu w 2021 roku.

“Ustawa przewiduje, że aukcje główne odbywają się w piątym roku przedrokiem dostaw, jednak ze względu na niekorzystne prognozy bilansu mocy iprzewidywane ryzyko wystąpienia niedoborów już w 2021 r. konieczne jestprzyspieszenie momentu, w którym na rynek zostanie wysłany mocny sygnałekonomiczny do utrzymania w systemie zasobów mocy” – napisano.

“Projekt przewiduje zatem koncentrację procesów certyfikacji orazaukcji mocy dla lat 2021 i 2022 w roku 2018. Natomiast proces certyfikacji iaukcja główna dla roku dostaw 2023 odbędzie się na podstawie przepisów ustawy wnormalnym trybie (również w roku 2018)” – dodano.

Pierwsza certyfikacja ogólna przeprowadzona zostanie wspólnie dla wszystkichpowyższych lat, a aukcje główne przeprowadzane będą w krótkich odstępachczasowych, korygując odpowiednio parametry aukcji w zakresie wynikającym zrozstrzygnięć aukcji poprzednich.

Aukcja mocy w 2019 r. odbędzie się już w normalnym trybie, tj. rokiem dostawbędzie rok 2024.

Rozwiązania podobne do planowanych w Polsce istnieją wWielkiej Brytanii, Francji i w USA.


PAP

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here