MG: Umowa z IEO możliwa w tym tygodniu, nowe współczynniki w końcu lipca

Ministerstwo Gospodarki, które jeszcze w tym tygodniu może podpisać z Instytutem Energetyki Odnawialnej (IEO) umowę na wykonanie analizy ekonomicznej poszczególnych technologii OZE, nie wyklucza, że zaktualizowany projekt ustawy o OZE z nowymi współczynnikami korekcyjnymi mógłby być gotowy na koniec lipca – wynika z wypowiedzi Mariusza Radziszewskiego, naczelnika wydziału OZE w Ministerstwie Gospodarki.

– Niewykluczone, że do końca tego tygodnia podpiszemy umowę z IEO – powiedział Radziszewski w rozmowie w kuluarach konferencji nt. morskiej energetyki wiatrowej zorganizowanej w duńskiej ambasadzie.

Dodał, że po otrzymaniu analizy IEO, którą instytut ma wykonać w 30 dni od podpisania umowy, końcowe prace w MG mogłyby potrwać jeszcze ok. 2 tygodnie.

Oznaczałoby to, że zaktualizowany projekt ustawy o OZE z nowymi współczynnikami korekcyjnymi i taryfami gwarantowanymi dla mniejszych źródeł OZE byłby gotowy na koniec lipca.

Wtorkowa „Rzeczpospolita”, za wiceministrem gospodarki Jerzym Witoldem Pietrewiczem, podawała, że projekt ustawy o OZE w ramach tzw. dużego trójpaku będzie gotowy w ciągu kilku tygodni, najpóźniej za dwa miesiące.

Trzy tygodnie temu, po wygraniu konkursu, prezes IEO Grzegorz Wiśniewski deklarował w rozmowie, że celem opracowania dla MG jest analiza ekonomiczna poszczególnych technologii OZE, zgodnie z ich udziałem i zakładanym rozwojem, określonym w Krajowym Planie Działań (KPD) dla OZE. Analiza ma określić cenę sprzedaży energii z każdej technologii OZE, która musi być przyjęta, aby inwestycja w nią się opłacała, przy różnych kosztach dla poszczególnych technologii. Ma też pokazać, jaka powinna być wysokość wsparcia, aby poszczególne technologie mogły działać na rynku.

Na początku czerwca IEO podał, że w pierwszej kolejności będzie obliczał tzw. rozłożony (na czas trwałości oraz uwzględniający okres przewidywanego wsparcia) koszt produkcji energii elektrycznej w instalacjach uwzględnionych w KPD, następnie oceni „lukę finansową” w odniesieniu do kosztu jednostki energii (zł/MWh) dla danego rodzaju i technologii OZE w 2013 roku. W dalszej kolejności oszacuje wysokość współczynników korekcyjnych niezbędnych do realizacji inwestycji w latach od 2013 do 2020 roku, z uwzględnieniem zmian kosztów technologii i cen energii elektrycznej dostarczanej do sieci krajowej.

Określenie wysokości wsparcia ma opierać się, według IEO, na zasadzie rekompensowania ponoszonych uzasadnionych nakładów inwestycyjnych i kosztów operacyjnych mniej dojrzałych, ale czystych ekologicznie i perspektywicznych (w okresie do 2020 roku) technologii.

IEO zwrócił się już do różnych podmiotów z sektora OZE, aby do 17 czerwca przekazały w formie ankiety dane o kosztach technologii i podstawowe dane finansowe dla zrealizowanych (dane rzeczywiste) lub realizowanych (dane w części szacunkowe) inwestycji w różne rodzaje OZE, w tym małe i duże projekty.

Formularz ankiety przygotowany został w pierwszej kolejności dla inwestorów oraz deweloperów, realizatorów inwestycji, dostawców technologii, operatorów instalacji i operatorów sieci, ale także ośrodków naukowych, firm doradczych oraz instytucji finansowych. Dane powinny dotyczyć inwestycji krajowych zrealizowanych w latach 2009-2013 lub realizowanych (inwestycja fizycznie rozpoczęta). Ankiety bezpośrednio skierowane zostały także do organizacji branżowych i instytucji finansowych, które mogą same wybrać najbardziej reprezentatywne inwestycje.

Uzyskane dane z badań ankietowych zostaną poddane analizie statystycznej i weryfikacji – deklaruje IEO.

Trzy tygodnie temu Grzegorz Wiśniewski informował w rozmowie, że zakłada przyjęcie jako “punktu wyjścia” IRR na poziomie 12 proc. dla wszystkich badanych technologii.

Podawał wtedy, że IEO w swoim modelu ma założyć identyczną dla wszystkich analizowanych technologii oczekiwaną IRR oraz strukturę finansowania (kapitał własny/obcy), w odróżnieniu od modelu MG z końca 2011 roku który zakładał m.in. różne okresy i strukturę finansowania, a także np. IRR=25 proc. dla morskiej energetyki, choć inne technologie miały na ogół założone IRR=12 proc.

W modelu miałyby zostać też ujęte zmiany – od 2011/2012 – takich parametrów jak koszty technologii, wydajność i koszty biomasy jako paliwa.

Model IEO miałby być przygotowany w jednym wariancie, ale z szeroką analizą wrażliwości na zmiany poszczególnych parametrów.

Wydaje się, że przyjęcie IRR na poziomie 12 proc. jest rozsądnym kompromisem przy niskich obecnie stopach procentowych na rynku finansowym z jednej strony, i oczekiwaniami inwestorów którzy najczęściej liczą na IRR na poziomie 16 proc. i więcej.

 

Marcin Zaremba

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here