O czym szumią wierzby | Mezalians, klaka i norweski spokój

fot. pixabay.com

Jednym z najważniejszych newsów ostatnich dni, który postawił na nogi redaktorów wszystkich najważniejszych światowych mediów są zaręczyny Księcia Harrego z uroczą amerykańską aktorką Meghan Markle. Pani Meghan znana jest głównie z serialu Suits i jak sama deklaruje bardzo kocha Księcia. W tej pięknej, miłosnej historii – jak na prawdziwy melodramat przystało, są również pewne problemy. Cały świat wstrzymuje oddech i z niecierpliwością obserwuje negocjacje Rodziny Królewskiej z proboszczem, który miałby udzielić młodym ślubu z uwagi na fakt, iż Pani Meghan już raz kiedyś ślub wzięła. Jednak Pałac Kensington zapewnia, że wszystko skończy się dobrze i odpowiedni ksiądz się znajdzie. My oczywiście życzymy młodej parze wszystkiego najlepszego i jesteśmy dobrej myśli.

Nie brakuje wrażeń również na naszym rodzimym podwórku. Dwa dni przed legendarnym Czarnym Piątkiem była środa. W zasadzie nic w tym dziwnego i można by było przejść nad tym do porządku dziennego gdyby nie fakt, że nie była to taka zwyczajna środa. Otóż, moi drodzy była to Złota Środa dla wszystkich obserwatorów i komentatorów wydarzeń w naszym pięknym Kraju nad Wisłą. Ponieważ mieszkam w Norwegii – kraju nudnym do bólu, przewidywalnym i poukładanym – gdzie na pierwszej stronie największej gazety codziennej można przeczytać co najwyżej fascynujący artykuł o tym, jak dzielna Policja ściągnęła kota z wysokiego drzewa – wróciwszy w środę z pracy i włączywszy wiadomości z Polski przeżyłem prawdziwą Nirwanę i poczułem wreszcie, że żyję. Najpierw Objawienie w Sejmie podczas obrad Komisji Rolnictwa – czytam i oczom nie wierzę: – Obłęd na komisji. Posłowie śpiewają >Boże, coś Polskę<, kobieta ogłasza, że jest Matką Boską. (Gazeta.pl), za chwilę inny artykuł mówiący o tym, że Jarosław Kaczyński będzie premierem. Włączam telewizję a tam relacja z happeningu Jana Szyszki z przywiezionymi autobusami klakierami, którzy sami przyznali, że nie wiedzą po co przyjechali – nazwałem to wydarzenie roboczo Powrót Szyszki – Lasy kontratakują. W międzyczasie odbywa się w telewizji relacja z posiedzenia sejmu nad ustawą Prezydenta Dudy – bez obecności Prezydenta Dudy, kolejny artykuł mówiący o tym, że Jarosław Kaczyński nie zostanie premierem. Koniec wrażeń? A skąd! Coś kliknąłem przypadkowo i oglądam, jak poseł Piotrowicz bezlitośnie demaskuje na korytarzu Sejmu agenta obcego kapitału – w tym przypadku dziennikarza Onetu i merytorycznie obnaża jego podwójne standardy. Złota Środa. Tak sobie pomyślałem, że jednak Polacy to wyjątkowo silny naród. Gdyby taki jeden dzień zafundować na przykład Norwegom, to połowa z nich wylądowałaby na terapii, a druga skoczyłbym z mostu – co było dosyć popularnym sposobem na zerwanie z cielesnymi ograniczeniami ziemskiej egzystencji w latach 80-tych.

Ponieważ redaktor REO.pl przedstawił mi dwie zasady obowiązujące jego redaktorów – Nie piszemy o polityce i trzymamy się tematyki związanej z głównym nurtem serwisu, powstrzymam się od cisnących mi się na usta komentarzy i napiszę fascynującego newsa, jaki właśnie podała Honda. Otóż w oficjalnym komunikacie ta mega korporacja z Japonii zapowiedziała, że do 2022 roku jej samochody elektryczne będą ładowały się w czasie krótszym niż piętnaście minut. Co to oznacza? Ano to, że u Elona Muska muszą zrobić to wcześniej i jeszcze szybciej. Jestem pewien, że to zrobią.

Na koniec dobra wiadomość z Norwegii. Po dwóch miesiącach opadów, podczas których poznałem każdy możliwy rodzaj deszczu – w sobotę wyszło słońce. Było to tak niesamowite zjawisko, że pozwalam sobie zamieścić jego fotografię. Widać na nim niesamowitą energię jaką możemy wykorzystać ze słońca – energię odnawialną.

Stanley Kowalsky

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here