📻 Metan z dwutlenku węgla? Paliwo zdrowe dla gospodarki i zdrowe dla klimatu

Robert Kojer wyjaśnia znaczenie technologii Power 2 Gas

AUDIO REO. Posłuchaj nagranego artykułu. Czyta Hubert Augustyniak



  • Czy do gazoportu w Świnoujściu będą zawijać statki z gazem wyprodukowanym przez solarne elektrownie zlokalizowane w północnej Afryce?
  • Czy rurociągiem Baltic Pipe popłynie gaz wytwarzany przez wiatraki na Morzu Północnym? Albo Bałtyckim?
  • Czy eksporterem czystego LNG generowanego przez elektrownie geotermalne stanie się Islandia?


 

Spalamy w elektrowni węgiel, otrzymując jako produkt energię elektryczną i (niepożądany) dwutlenek węgla. Ale czy można na odwrót? Czy możemy – niczym swiftowski wynalazca, który z odpadu fizjologicznego człowieka próbował na nowo skonstruować pożywienie – mając do dyspozycji energię elektryczną i dwutlenek węgla z powrotem otrzymać węgiel, czy bardziej ogólnie, paliwo?

DOBRA WIADOMOŚĆ
Można. Jest to najzupełniej możliwe i wykonalne. Dysponując energią elektryczną, można przerobić dwutlenek węgla na węgiel, na metan albo na benzynę syntetyczną.

ZŁA WIADOMOŚĆ
W takim procesie zużylibyśmy więcej energii, niż otrzymaliśmy ze spalenia tego paliwa. Dużo więcej energii.

Czy zatem zamiana energii elektrycznej na paliwo ma jakikolwiek sens?

Tak, w nowej energetyce, tej, która powstanie w wyniku toczącej się rewolucji energetycznej, będzie to jedna z kluczowych technologii.

Zamiana dwutlenku węgla w paliwo to proces złożony z wielu etapów. Nie wchodząc w szczegóły, ograniczmy się do stwierdzenia, że najkorzystniejsza jest przemiana CO2 na metan, czyli główny składnik gazu ziemnego. Proces taki nosi nazwę Power to Gas, skrótowo określa się go jako P2Gas.

Powstrzymanie katastrofy klimatycznej wymaga jak najszybszego odejścia od spalania paliw kopalnych: węgla, ropy i gazu ziemnego. Oparcie energetyki o odnawialne źródła energii nie jest rozwiązaniem problemu, jeżeli do stabilizacji sieci w czasie ciemnej ciszy będą używane elektrownie spalające gaz ziemny.

CIEMNA CISZA TO SYTUACJA, GDY GENERACJA ZE SŁOŃCA I Z WIATRU NIE WYSTARCZA NA POKRYCIE ZAPOTRZEBOWANIA.

Co innego, jeżeli zamiast gazu ziemnego użyjemy gazu otrzymanego z dwutlenku węgla pobranego z atmosfery. Taki gaz jest zeroemisyjny, do atmosfery trafia taka ilość dwutlenku węgla, jaka była pobrana do jego wytworzenia.

W czasie słonecznej i wietrznej pogody elektrownie wiatrowe i słoneczne będą produkować dużo więcej energii, niż wynosi zapotrzebowanie. Część tej nadmiarowej energii zostanie wykorzystana do produkcji wodoru w procesie elektrolizy wody. Wodór jest sam w sobie doskonałym nośnikiem energii, jednak jego cząsteczki są na tyle małe, że przeciskają się przez metalowe ścianki zbiorników czy rurociągów. Dlatego w kolejnym etapie wodór łączony jest z dwutlenkiem węgla pobranym z atmosfery. Powstały w efekcie syntetyczny metan to nic innego jak gaz ziemny. Taki metan można z powodzeniem zatłaczać do istniejącej sieci gazowej i magazynów gazu.

WYTWARZANIE METANU to jeden ze sposobów magazynowania energii z ODNAWIALNYCH ŹRÓDEŁ ENERGII.

Kolejne ważne zastosowanie to napęd statków. O ile transport lądowy można w miarę łatwo zelektryfikować, to w przypadku przewozów dalekomorskich sprawa nie jest taka prosta. Jednym z rozwiązań może być napędzanie statków gazem LNG otrzymanym z syntezowego (zeroemisyjnego) metanu.

Cieszy, że na naszym podwórku tematem P2Gas zajął się Tauron [->]. Co prawda jako substrat wykorzystywany jest dwutlenek węgla powstający w wyniku generacji prądu w elektrowni węglowej, zatem otrzymany gaz nie jest zeroemisyjny, ale początek został zrobiony.



REO POLECA

CHEMIA: Wodór z OZE paliwem przyszłości!