📻 NA WARMII NAM PISANE: Kuchnia jako źródło cierpień

Czy kapitalizm nas wyżywi?

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Hubert Augustyniak.

 


Refleksje wokół książki Michaela Pollana Cooked: A natural history of transformation, 2013. Polski tytuł Magia gotowania (omg!), 2018. 

Socjologowie świetnie znają pomnikową pracę Adorna i Horkheimera pt. Dialektyka oświecenia, która analizuje związki kapitalistycznego systemu z kulturą, przyglądając się krytycznie, w jaki sposób logika funkcjonowania kapitalizmu przyczynia się do produkcji wspierających ją wzorów kulturowych. Czy przypadkiem kapitalizm nie produkuje również jedzenia, które zapewnia trwanie systemu? Pollan odpowiada: jak najbardziej.

Regres na obiad
Przykład? Oczywiście możesz po prostu lubić białą mąkę, ale możesz też wiedzieć, że jedząc ją, praktykujesz dietę stabilizującą dla systemu kapitalistycznego. Biała, rafinowana mąka jest świetnie dopasowana do potrzeb konsumpcji i dystrybucji jedzenia. Jest towarem stabilnym, przewidywalnym i elastycznym, co wpisuje się w długi łańcuch dystrybucji i zarobków pośredników. A co najważniejsze, jest lepszym paliwem energetycznym dla zapracowanych ludzi, którzy gdyby im jeszcze zredukować cukier, mogliby nie podołać wyzwaniom. Tylko, niestety…  jest niezbyt zdrowa:

kuchnia jako źródło cierpień
Wydawnictwo Vivante

Usunięcie cennego ułamka substancji odżywczych zawartych w otrębach pszenicy było „rozłączeniem tego, co Bóg złączył” – popadnięciem w żywieniową niełaskę, za co współczesny człowiek płacił zaburzeniami i spowolnieniem trawienia (s. 274).

Dorzućmy do tego wiedzę o mutowaniu pszenicy (w wyniku czego jest niższa, nie ma grubych plew, ma więcej glutenu) oraz o procederze desykacji, tj. trucia rośliny niebiodegradowalnym herbicydem na tydzień przed zbiorem, żeby kombajn się nie zacinał i ziarno nie wilgotniało od mokrych łodyg (trzeba by potem suszyć, a to dodatkowe koszty).

Potraktujmy to roboczo jako skrypt kapitalizmu, nieszczęsny węzeł konieczności dostarczenia energetycznego, przewidywalnego jedzenia z utratą wartości odżywczych, które się w kapitalistycznym procesie nie mieszczą. Innymi słowy: we wzrost wpisany jest gen zagłady. Uh, brzmi okrutnie, ale czemu nie, może właśnie tak to, z dystansu, wygląda. Musi być tanio, ktoś musi zarobić – i przede wszystkim są to pośrednicy. Gdyby jedzenie od rolnika trafiło na półkę sklepową, system mógłby się zawalić.

Powrót do cywilizacji
Pollan razem z innymi badaczami stawia pytanie: Czy jesteśmy gotowi jako gatunek stanąć w poprzek sześciu–dziesięciu tysięcy, a może i miliona lat ewolucji i rozwoju, przestać gotować na rzecz półproduktów czy wręcz dań gotowych, przestawić się na żywność wysokoprzetworzoną, a przy tym na koszmarną ilość konserwantów, chemii rolniczej, wzmacniaczy tego czy owego? Odciąć się od pożywienia i sposobów jego przyrządzania, jakie praktykujemy od tysiącleci? Od tego, co wpisało się w nasz sposób bycia człowiekiem, co stworzyło cywilizację homo sapiens? Czy samotny konsument parówki na stacji benzynowej, entuzjasta diety pudełkowej, klient McDrive’a nie jest przypadkiem symbolem cofnięcia się do ery myśliwsko-zbierackiej konsumpcji na bieżąco tego, co się trafiło? Zamiast gotowania w osadzie, od okresu neolitu do ery przemysłowej.

Z obecnego systemu przenicowanego ideą postępu technicznego, zysku, efektywności i kontroli za wszelką, jak widać, cenę można wyjść. Poznając sens i historię różnych praktyk kulinarnych w swojej kuchni. Można wycofać się z rynku produktów przemysłu spożywczego. Powrócić do pożywienia w jego tradycyjnej, nieprzewidywalnej, mniej wydajnej, czasem ryzykownej, ale za to bardziej odżywczej i zdrowszej formie. Ścieżkę do tego, na wielu różnych poziomach, pokazuje Pollan.

Autor Magii gotowania pisze o tradycyjnych rytuałach przyrządzania posiłków, wspólnotowym charakterze ich spożywania. Znajdziemy w tej książce praktyki obróbki warzyw czy mięsa, które były częścią tożsamości człowieka jako zwierzęcia gotującego. I w tym ostatnim jest pole do popisu dla tzw. magii, czy po prostu sztuki gotowania. Żeby prostymi metodami wrócić do najzdrowszych form gotowania i wyjść z chorych praktyk systemowych. Zostań Harry Potterem aneksu kuchennego i za pomocą prostych trików zawartych w tej książce wróć do tego, co stworzyło człowieka – do gotowania.