Mają za swoje!

fot. unsplash.com 

Zaprzyjaźniony z REO.pl serwis naukaokimacie.pl otrzymał z rąk Ministra Nauki Jarosława Gowina tytuł Popularyzatora nauki 2017. – Kapituła konkursu działa niezależnie od politycznych nastrojów, a nauka jest niezależna od polityki – komentuje właśnie taką nagrodę, za kadencji takiego rządu – prof. Szymon Malinowski, jeden z nagrodzonych. W nastawionych na sensację mediach koincydencja ta traktowana jest, niemalże, jak niewybuch.  

Portal czuje krew
Wirtualna Polska dzieli się z czytelnikami obawami, że Premierowi Gowinowi taka nie po linii nominacja, może nie ujść płazem w obozie Prawa i Sprawiedliwości. W tekście Drwią z niewiedzy polityków PiS. Dostali nagrodę od Gowina, WP tech zwraca uwagę na niemiłe obecnej władzy wewnętrzne anty-nagrody NOK – Klimatyczna bzdura roku.

Bez litości punktowali Zbigniewa Ziobro. Obnażali braki wiedzy ministra Szyszko. A jednak to oni – naukowcy z Nauki o klimacie – otrzymali od Jarosława Gowina tytuł Popularyzatora nauki. Rok temu zaszczyt klimatycznej bzdury roku przypadł Januszowi Korwin-Mikkemu, który uważa, że: – Większość uczonych mówi, że globalne ocieplenie jeśli w ogóle istnieje, nie ma nic wspólnego z działalnością człowieka.
W tym roku ruszyła czwarta edycja plebiscytu, a wśród nominowanych jest między innymi urzędujący minister energii Krzysztof Tchórzewski za oznajmienie, że: – Polska ma największy procent zalesienia w Europie i jako jedyne państwo zwiększyło je, a wszystkie inne zmniejszyły.

Kto za tym stoi?

Zespół Nauki o klimacie, fot. naukaoklimacie.pl

Marcin Popkiewicz to z wykształcenia fizyk jądrowy, analityk megatrendów, ekspert i dziennikarz (setki publikacji, częste audycje w Radiu TOK FM i innych mediach) zajmujący się powiązaniami w obszarach gospodarka-energia-zasoby-środowisko. Autor bestsellerów Świat na rozdrożu i Rewolucja energetyczna. Ale po co?. Redaktor serwisów ziemianarozdrozu.pl i naukaoklimacie.pl. Przewodniczący polskiego oddziału ASPO (Association for the Study of Peak Oil), laureat nagród Dziennikarze dla klimatu: głównej w 2015 r. oraz honorowej w 2017 r., Nagrody Międzynarodowego Kongresu Ochrony Środowiska Envicon 2016, a także Economicus 2016 – za najlepszą książkę szerzącą wiedzę ekonomiczną. Postać charyzmatyczna, porywająca słuchaczy wykładami i spotkaniami dotyczącymi szeroko pojętej tematyki środowiska.

Szymon Malinowski jest profesorem nauk o Ziemi (2008), Dyrektorem Instytutu Geofizyki na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, Przewodniczącym Komitetu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Jest członkiem komitetu sterującego International Collaboration on Turbulence Research (ICTR). Inne punkty jego kariery zagranicznej to 3 lata pracy w Universite du Quebec a Montreal w Kanadzie, oraz funkcje/tytuły: Visiting Scientist do National Center for Atmospheric Research w Boulder, Colorado w USA, a także Visiting professor, Institut für Physik der Atmosphäre, Johannes Gutenberg-Universität Mainz w Niemczech.

Aleksandra Kardaś to dr fizyki, specjalistka od transferu radiacyjnego w atmosferze oraz od nauczania o procesach i zjawiskach atmosferycznych, niezależna konsultantka w Centrum Nauki Kopernik, wykładowczyni Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (Globalne procesy klimatyczne), redaktorka Nauki o klimacie, współautorka kursu Centrum Otwartej i Multimedialnej Edukacji na Uniwersytet Warszawskim.

Zespół „Nauki o klimacie” jest regularnie nagradzany za popularyzowanie wiedzy naukowej, w tym m.in.: w Projekcie Energia odNowa, w rankingu najlepszych blogów naukowych (2016, 2017), w konkursach Dziennikarze dla Klimatu, czy w konkursie PAP na najlepszy zespół popularyzujący naukę w Polsce.

*   *   *

10 pytań od REO. Odpowiada Marcin Popkiewicz

Paweł Sito: Kiedy zainteresowałeś się poważnie zmianą klimatu?
Marcin Popkiewicz: Po raz pierwszy przyjrzałem się tematowi na początku lat 90., kiedy jako doktorant na wydziale Fizyki Jądra Atomowego UW prowadziłem wykład na temat bezpieczeństwa energetyki jądrowej – jednym z punktów za był brak emisji gazów cieplarnianych i konsekwencji, które te mogą za sobą nieść. Wydawało mi się, że mam jakieś pojęcie o temacie (choć miałem świadomość, że niezbyt dogłębne). Po czterech latach studiów doktoranckich przeszedłem do biznesu, ale żyłka naukowo-wykładowa pozostała, prowadziłem więc wykłady domowe dla znajomych. Po prezentacji o powstaniu Księżyca, ktoś spytał się mnie: – Marcin, a jak to właściwie jest z tym globalnym ociepleniem? Postanowiłem więc przygotować o tym wykład dla znajomych. Tak to się zaczęło, ale potem nastąpiły lata, w czasie których czytałem, szukałem i poszerzałem swoją wiedzę.

Jaki był kluczowy argument przekonujący Cię do wejścia w tę problematykę?Przede wszystkim zacząłem szukać odpowiedzi na pytanie, jakie są faktyczne przyczyny globalnego ocieplenia. Skonfrontowałem stanowiska naukowców z filmem Wielkie Oszustwo Globalnego Ocieplenia. Film był bardzo przekonujący i wydawał się wiarygodny. Oglądając go zastanawiałem się – jak to właściwie jest? Oba punkty widzenia rozmijały się znacznie bardziej, niż mogłoby to wynikać ze zwykłej niepewności wiedzy naukowej. Co gorsze, moja wiedza fizyka nie pozwoliła mi na szybkie zidentyfikowanie błędów – zarówno w filmie, jak i w mojej dotychczasowej wiedzy zdobytej podczas przygotowywania prezentacji. Zaintrygowało mnie to i kolejne tygodnie spędziłem rozgryzając temat – czytałem książki, artykuły naukowe i prasowe i ślęczałem nad wykresami. Analizowałem, co mówią różne źródła (w tym strony i raporty sceptyków) o tym jak mają się nasze emisje do naturalnych, jakie są różne czynniki sterujące klimatem i jak na niego wpływają (Słońce, gazy cieplarniane, aerozole itp.), czy w ogóle klimat się ociepla, w atmosferze przybywa CO2 i czy faktycznie obecne zmiany klimatu to pikuś w porównaniu ze zmianami naturalnymi (które przecież miały miejsce, zanim ruszyła cywilizacja przemysłowa). Ta zagadka mnie wciągnęła.

Jak dobrany został zespół waszej strony internetowej?
Spodobała mi się strona skepticalscience.com, wraz z korespondencyjnym znajomym z USA zrobiłem do niej polskie tłumaczenia tekstów, publikowałem je też na Ziemi na rozdrożu. Uznałem, że taka inicjatywa jak SkS przydałaby się też w Polsce. Rozejrzałem się po okolicy i wypatrzyłem prof. Szymona Malinowskiego. Poszedłem na jego wykład, pogadałem i okazało się, że pomysł mu się podoba (a przy okazji, że jesteśmy dalszą rodziną :))), równolegle pogadałem z Antkiem Bielewiczem z ECF i zrobiła się synergia. Roboty było strasznie dużo (na początku robiliśmy bazę ponad 100 mitów klimatycznych), Szymon wciągnął w temat swoją doktorantkę Olę Kardaś. I taki był skład załogi NoK przez dłuższy czas. Potem artykuły zaczęły pisać też inne osoby, ostatnio można powiedzieć, że do redakcji dołączyła Ania Sierpińska.

Dlaczego ludzie nie chcą przyjąć prawdy o globalnym ociepleniu?
Książki się o tym pisze, o opasłych analizach psychologów nie wspominając. Ale w skrócie – ponieważ ustalenia nauki mają poważne konsekwencje gospodarcze i etyczne, wielu osobom nie pasujące do światopoglądu (i interesów). Kiedy pojawiają się fakty, które burzą nasz dotychczasowy światopogląd, co można zrobić? Albo zmienić światopogląd, albo zanegować fakty. Co jest prostsze i psychologicznie wygodniejsze? O trybaliźmie i polaryzacji politycznej, grupach interesów i kampanii sfabrykowanych wątpliwości czy epoce postprawdy nawet nie będę wspominał.

Jaki argument przełamuje opór niedowiarków, gdy o tym rozmawiacie?
Najbardziej? Zagadka: jaki odsetek dużych instytucji naukowych w swoim stanowisku stwierdza, że globalne ocieplenie zachodzi i jest powodowane przez nasze emisje gazów cieplarnianych, głównie dwutlenku węgla ze spalania paliw kopalnych, oraz że spowoduje bardzo poważne problemy? Nawet na szkoleniach w ekologicznych NGO’sach regularnie słyszę, że jakaś połowa, ze średnią na poziomie 70-80%. Wtedy odpowiadam jak jest naprawdę. I opowiadam dlaczego.

Jak radzicie sobie z propagowaniem tematyki, nie popadając w skrajny pesymizm i czarnowidztwo?
To wcale nie jest łatwe. Ale większość ludzi radzi sobie z tym wypierając temat. Ja wiem już za dużo, żeby móc to zrobić – zresztą nie chcę, bo taka postawa byłaby zwyczajnie nieetyczna; nie mówiąc już o tym, że to co dzieje się z naszą cywilizacją, ze wzrostem gospodarczym i grabieżą planety, to największa i najbardziej fascynująca opowieść naszych czasów. W obliczu tego, co się dzieje, można by siąść w kąciku i zapłakać, albo zostać warczącym na ludzi mizantropem, ale byłoby to przeciwskuteczne, zarówno z punktu widzenia zmieniania świata na lepsze, jak i własnej psychiki. Uznałem, że lepszą drogą (zarówno z punkty widzenia zmieniania świata na lepsze, jak i mojej psychiki) jest, przy całym przyznaniu, w jak głębokiej dziurze siedzimy – i pracowicie kopiemy głębiej, skupienie się na działaniach na rzecz rozwiązań. To, co udaje się zrobić, choć wciąż rozpaczliwie mało, daje satysfakcję, pozwala też pracować z fantastycznymi ludźmi, żeby zrobić coś dobrego. Patrząc na to w ten sposób, to droga życia z celem i wartością.

Jakie zmiany przyzwyczajeń polecasz ludziom nieśmiało chcącym przejść na jasną stronę mocy?
Mówię im: bierz kalkulator osobistych emisji http://ziemianarozdrozu.pl/kalkulator i zobacz, co dasz radę zmienić, żeby ograniczyć swój odcisk środowiskowy. A po co, skoro samoograniczenie jednostki nie zmniejszy znacząco zużycia zasobów czy zanieczyszczeń? Uważam, że warto zrobić, co w naszej mocy – nie dlatego, że w skali globalnej zredukuje to zużycie paliw kopalnych, ale żeby kształtować swoją świadomość, edukować się, stymulować zmiany kulturowe wokół siebie i wpływać na świadomość społeczną i podejmowane działania.

Co Twoje wykształcenie – fizyka jądrowego – podpowiada w sprawie przyszłości energetycznej Polski?
Kluczowe jest, żeby wiedzieć, w którą stronę podążać. Napisałem nawet o tym książkę. Punkt numer 1: racjonalizacja zużycia energii, pozwalająca poprawić jakość życia przy jednoczesnym ścięciu zużycia energii tak o 2/3 do 2050r.

Czy „Rewolucja Energetyczna” to hasło marketingowe?
Dobrze zapada w pamięć, owszem. Ale nie, nie dlatego promuję to określenie. To konieczność, jeśli nie chcemy zbudzić się z ręką w nocniku.

Co powiedzielibyście naukowcom, dla których określenie popularyzator nauki brzmi pejoratywnie?
A są tacy? Bo nie spotkałem. Wielu świetnych naukowców angażuje się w popularyzację nauki; w klimacie jest ich mnóstwo, bo też nie chodzi tu po prostu o popularyzację ciekawej wiedzy, ale o los ludzkości – to bardzo powszechny w środowisku imperatyw moralny.

*   *   *

To bzdura, to fałsz!
Redakcja WP Tech rozmawiała z szefem bezkompromisowych ekspertów, prof. Szymonem Malinowskim z Wydziału Fizyki UW.

W poniedziałek odebraliście nagrodę Popularyzatora nauki. Wręczył wam ją Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosław Gowin. W przeszłości nagradzaliście jego kolegów z rządu klimatyczną bzdurą, w tym też może zgarnąć ją kolejny minister. Jak się z tym czujecie?
Według mnie to świetny sygnał, który pokazuje, że kapituła konkursu działa niezależnie od politycznych nastrojów, a nauka jest niezależna od polityki. My zresztą nie staramy się nagradzać polityków czy ministrów. Ich po prostu wybierają internauci.

Czy poprzedni laureaci odebrali nagrodę osobiście lub skomentowali?
Niestety nie, chociaż zawsze ich zapraszaliśmy. Ale zawsze wysyłamy nagrodę pocztą. Któregoś roku była to bryła węgla z dedykacją.

(…)

W tym roku na waszej stronie klimatycznabzdruraroku.pl nominowanych jest tylko dwóch: Wojciech Cejrowski oraz minister energii Krzysztof Tchórzewski. Czemu jest ich tak mało? Czyżby Polacy się wyedukowali w kwestii zmiany klimatu?
Niestety nie, najlepiej świadczą o tym komentarze pod naukowymi tekstami zarówno na naszej stronie jak i innych. Pokazują one bolesną prawdę o Polakach, którzy nie tylko nie czytają naukowych artykułów, ale także chętnie kłócą się z faktami i naukowymi badaniami. Do klimatycznej bzdury roku nominowanych jest na razie tylko dwóch kandydatów, ale lista się powiększy bo właśnie jesteśmy w trakcie jej uzupełniania. (głosowanie rozpocznie się w piątek – przyp. red.)

Pełną listę nominowanych do tegoroczne edycji klimatycznej bzdury roku będzie można znaleźć tutaj: http://www.klimatycznabzduraroku.pl/

Cała rozmowa Bolesława Breczko, z Tech WP, z prof. Szymonem Malinowskim tu:
https://tech.wp.pl/drwia-z-niewiedzy-politykow-pis-dostali-nagrode-od-gowina-6209962579461761a