Maciej Olbrych: Mobilne okienko pocztowe

Wyślij PIT przez telefon

fot. pixabay.com, rawpixel

Jest mnóstwo programów usprawniających składanie zeznań podatkowych. Niełatwo za to znaleźć aplikację mobilną, w dodatku dobrą.

PIT-37, PIT-39 PIT-29b? Można się pogubić. Nazwy poszczególnych druków brzmią bardziej jak asteroida B-612, z której pochodził Mały Książę. Narysuj mi baranka? Może chociaż wypełnij mi PIT-a?  My tu pitu-pitu, a termin złożenia deklaracji podatkowej coraz bliżej.

Większość z nas odkłada rozliczenie się z fiskusem na ostatni moment. Podobno istnieją osoby, które mają ten proces już za sobą, jednak tę grupę należy traktować jak opowieści o Yeti. Ktoś widział, ale nie wiadomo kto, nie wiadomo co i nie wiadomo kiedy.
Dopiero więc 30 kwietnia spotykamy się w zatłoczonym oddziale Poczty Polskiej. Być może chodzi o podniecający dreszczyk emocji, że po godzinie stania w kolejce okienko nam zamknęli. Pokolenie deadline’u przyzwyczajone jest do ryzykownych spacerów po linie śmierci. Wystarczyłoby jedno omsknięcie, aby nie dochować terminu i polecieć w dół. Najwyższy czas zmienić przyzwyczajenia, a pocztowe okienko zamienić na ekran telefonu.

Szczególnie godna uwagi jest działająca na platformie iOS aplikacja e-pity. Producenci trochę nie trafili z nazwą, bo trudno uniknąć tłumaczenia e-pity na e-litość*. Poza tym wszystko się zgadza. Szybko, łatwo, no i mobilnie!

Obsługa programu jest intuicyjna. Zakres opcji dostępnych z poziomu telefonu naprawdę imponuje. Aplikacja pozwala na dokonanie wyboru spośród ponad 30 deklaracji. Wypełniony PIT możemy zapisać, np. na dysku Google, lub od razu wysłać do urzędowego systemu e-Deklaracje. Jeśli chcemy, kopia formularza trafi też na naszą skrzynkę mailową.
Aplikacja e-pity umożliwia także wczytanie wstępnie uzupełnionych formularzy PIT PFR (wstępnie wypełnione zeznanie podatkowe) bezpośrednio z serwera Ministerstwa Finansów. To oznacza mniej ręcznego wpisywania danych, a jedynie wypełnienie brakujących informacji. Na koniec dostaniemy maila z urzędowym poświadczeniem odbioru (UPO).

Jako że nasze zeznanie trafia do urzędu w formie elektronicznej, urzędnik nie musi przepisywać danych do komputera, co znacznie przyspiesza proces. Dużą zaletą rozliczania się przez internet jest więc szybszy zwrot podatku. O ile szybszy? Ciekawą funkcjonalnością appki jest oszacowanie czasu zwrotu podatku. Analizując datę i miejsce złożenia deklaracji, algorytm podpowie nam, kiedy możemy się spodziewać przelewu z urzędu skarbowego.

Ja e-deklaruję, że to e-kupuję! Mam tylko e-prośbę, by rządzący, nakładając na nas nowe podatki, mieli odrobinę e-litości. Do tego czasu pozostaje nam e-pity. Do zobaczenia przy e-okienku!


*(ang.) pity – litość

Czas do następnego artykułu z tego cyklu

Dni
Godzin
Minut
Sekund

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here