Ksiądz z wielkim pożytkiem. ON URUCHOMIŁ POLSKI PRZEMYSŁ

Oświeceniowy patriotyzm bez emocji

Od redakcji: O Konstytucji 3 Maja mówił w piątkowym wystąpieniu na Uniwersytecie Warszawskim Donald Tusk. Mówił też o Targowicy jako przykładzie politycznego aktu opartego na pięknych patriotycznych emocjach, ale prowadzącym w konsekwencji do upadku Państwa. Stanisław Staszic znany jest jako współtwórca oświeceniowej Konstytucji z 1791 roku. Jednak my dzisiaj chcemy przypomnieć jego dokonania jako wielkiego patrioty, który zdobytą wiedzę przekazał Ojczyźnie. Mimo że nie było jej wtedy na politycznej mapie Europy.

Stanisław Staszic – postępowy ksiądz
Stanisław Staszic

Historia Polski to nie tylko władcy, wojny, zwycięstwa i klęski. To również postęp! Zarówno jego wspieranie, jak i blokowanie. Dawniej miarą sukcesu była ekspansja terytorialna. Później o sile państwa dużo mówiła zdolność zwielokrotnienia mocy produkcyjnej w celu zaspokojenia potrzeb. Dodatkowym atutem była umiejętna polityka celna na ledwo co kiełkującym rynku wyrobów przemysłowych. Były więc czasy (polityka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego), gdy polska bawełna zalewała rynki rosyjskie i chińskie!

Wypaczeniem początków przemysłu była kumulacja dóbr w rękach kapitalistów, kosztem ciężkiej, niewolniczej pracy robotników. No, ale nie o sprawiedliwości społecznej dziś pisać będę, ale o jednym z pionierów przemysłu w Polsce. Mowa o księdzu Stanisławie Staszicu, którego 193 rocznicę śmierci obchodziliśmy 20 stycznia.


Oświecony wiedzą i podróżami

Pierwsze wzmianki o Stanisławie Staszicu pochodzą z 6 listopada 1755 roku, kiedy to został ochrzczony w Pile. Niektórzy podają ten dzień jako datę jego urodzin. Edukację w szkołach zakonu pijarów młody Stanisław zakończył w 1779 roku święceniami. Mimo to prowadził świecki styl życia. Następne lata spędził na zgłębianiu tajników nauk fizycznych na uniwersytetach w Lipsku, Getyndze i Paryżu. Przyjaźnił się z encyklopedystami. Po studiach zajmował się wychowaniem i kształceniem dzieci ordynata, kanclerza Jędrzeja Zamoyskiego, był doradcą tej rodziny. W latach 1788-1792 działał w bloku reform podczas obrad Sejmu Czteroletniego.

Znajdź Staszica! „Konstytucja 3 maja 1791 roku”, obraz Jana Matejki
Znajdź Staszica! „Konstytucja 3 maja 1791 roku”, obraz Jana Matejki

Jego działalność na rzecz społeczeństwa i ojczyzny to materiał na wiele ksiąg. A że interesuje mnie wyłącznie przemysł, to o polityczno-społecznym Staszicu jedynie wspomnę.
Lata 1781-1801 to czas spędzony u Zamoyskich oraz na podróżach. Sporo się uczył, czytał, pisał. Encyklopedycznie, prawda? A tak bardziej po ludzku?

Powrócił z Paryża w 1780 roku. Wiadomo, że był elegancki i przystojny. Lubił kobiety. Kodeks Zamoyskiego wywarł wielki wpływ na Staszica, jednak jak zauważa Bocheński (Wędrówki po dziejach przemysłu polskiego), nie ma informacji o wpływie ordynatowej Konstancji z Czartoryskich. Mąż jej zmarł w 1792, dzieci już dorosły, a Staszic pozostał…
Od roku 1801, gdy zamieszkał w Warszawie został kreatorem ówczesnej Polski, zarówno poprzez publicystykę, jak i podejmowane działania.

Szkoły zaoczne? Edukacja?

To wymysł Staszica! Myśląc o budowie przemysłu polskiego, Staszic zaczął organizować fachową kadrę, do pracy i do szkoleń. Sprowadzał fachowców z zagranicy, co w dziejach polskiego górnictwa i hutnictwa nie było niczym nowym. Nowością było edukowanie pracowników w szkółkach niedzielnych. To były techniczne szkoły dla pracujących, gdzie uczono rzemiosła. Powstały z inicjatywy Staszica, gdy pieczę nad edukacją sprawował minister Potocki, wraz z utworzeniem Królestwa Polskiego w 1816 roku. Przewinęło się przez nie ponad 3000 osób. Po Stanisławie Potockim stanowisko ministra, któremu podlegała edukacja, objął w grudniu 1820 roku syn Stanisława Augusta Poniatowskiego – hrabia Stanisław Grabowski. Początkowo ograniczył, a następnie zlikwidował to dzieło Staszica.

Rozwój przemysłu był jego pasją

Jak rozwijać hutnictwo, jak zwiększać moce przerobowe? Wiadomo, poprzez tworzenie miejsc pracy. Wykształcenie kadry specjalistów było zatem niezbędne. Stąd tworzenie zarówno szkół zawodowych, jak i pierwszej polskiej uczelni technicznej – Szkoły Akademiczo-Górniczej w Kielcach było bardzo ważnym krokiem. Dlaczego tam? Bo tam rozwijał się polski przemysł – w Staropolskim Okręgu Przemysłowym.

Czasy zalążka Politechniki Warszawskiej są nieco późniejsze. Szkoła Przygotowawcza do Instytutu Politechnicznego, która powstała na skutek zabiegów patrioty, została zaprzepaszczona, podobnie jak i działania następcy Staszica – Ksawerego Hrabiego Lubeckiego z Druckich – wraz z wybuchem powstania listopadowego. Zatem

nadmierny entuzjazm, wykrwawiający Naród nie służy budowaniu jego potęgi i dobrobytu!

Warto też zapamiętać, że Staszic popierał funkcjonowanie Komisji Edukacji Narodowej – bardzo nowatorskiej jak na owe czasy instytucji, będącej odpowiednikiem współczesnych  Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej. Postulował też odebranie Kościołowi praw opieki nad szkolnictwem, zatem on – ksiądz – był pomysłodawcą programu Świecka Szkoła! A w 1812 roku założył Hrubieszowskie Towarzystwo Rolne, dzięki czemu możemy mu też przypisać zasługi rozwoju spółdzielczości w Polsce.

O ziemorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski

To tytuł przełomowego dzieła Staszica, pierwszego tak dokładnie opisującego europejskie góry. Do ponad 400 stron załączono atlas z mapami. To efekty jego podróży. Jeździł w góry, badał odchylenia igły magnetycznej względem wysokości, pobierał próbki powietrza na różnych wysokościach, niejednokrotnie nocował na szczytach. Można by rzec, że był pionierem polskiego taternictwa. Już w 1805 roku! To on zbadał głębokość Morskiego Oka i jego temperatury na różnych głębokościach.

Publikacja ta była pierwszym tego kalibru zbiorem informacji, wniosków, danych geologicznych i mineralogicznych. Dla polskiego pioniera petrochemii – Ignacego Łukasiewicza, było to dzieło niezwykle ważne i użyteczne, a Staszic stał się jego największym autorytetem!

📻 IGNACY ŁUKASIEWICZ duma i myśli

Przemysł Staszica

Staropolski Okręg Przemysłowy to najważniejsze dzieło Staszica. W dawnych majątkach Cystersów z Bzina (znanego obecnie jako Skarżysko Kamienna), Wąchocka, Starachowic, aż po dobra biskupie w Samsonowie czy w Pankowie, panował marazm. Zniszczenia wywołane powodzią rzeki Kamiennej sprawiły, że trzeba było zaczynać właściwie od nowa. Zastosowanie energii rzeki było zasadne, porównując samą moc na odcinku 35 km (od Wąchocka do Nietuliska) 2160 koni mechanicznych z mocą maszyn parowych Huty Bankowej w Będzinie (łącznie 460 KM). Regulacja tej pozornie małej rzeczki była dość kosztowna, remonty pieców też. Pierwszych zniszczeń dokonała powódź w 1812, kolejnych w 1824.

fot. muzeumstaszica.pl

Plan Staszica przewidywał rozmieszczenie wielkich pieców w górze rzeki, by móc wykorzystać nurt do transportu surowców. Piece pudlarskie stanęły w Starachowicach i w Michałowie, a w Nietulisku – zakłady przetwórcze produkujące wyroby gotowe. Czasy rządów Staszica to lata 1816-1824. W 1818 roku majątek skarbu państwa poszerzył się o dawne zakłady cystersów w Wąchocku, dwa zniszczone powodzią z 1812 roku wielkie piece w Bzinie i Starachowicach, rok później wielkie piece w Brodach, dawniej będące własnością księży komunistów z Kielc.

Po śmierci Kanclerza Jacka Małachowskiego, rząd przejął wielkie piece z Królewca, uruchomił zniszczony wielki piec w Pankowie, wówczas największy obiekt hutniczy. Poza pracami regulującymi nurt rzeki Kamiennej, modernizacją wielkich pieców, rozbudowy przetwórstwa surówki o fryszernie i pudlarnie, walcownie, kuźnie, Staszic uruchomił kopalnie węgla kamiennego w Dąbrowie i Strzyżowicach (wzrost wydobycia z 3 tys. ton do 50 tys. ton).

Nie można pominąć kopalni i hutnictwa metali kolorowych, głównie miedzi. Jedyny nowy wielki piec powstał koło Samsonowa (w Kaniowie). Zakład Józef nazwę swą zawdzięczał namiestnikowi Zajączkowi, który położył kamień węgielny pod budowę wielkiego pieca. Sukces Staszica to przede wszystkim fachowa kadra: np. Fryderyk Lempe czy Johann Ehrenhold Ullmann.

Miedziana Góra to jedna z inwestycji, do których powrócono w latach 80. XVIII wieku. Spółka podkanclerzego Krzysztofa Szembeka i Stanisława Augusta rozpoczęła wydobycie kruszcu. Gdy Staszic został dyrektorem Wydziału Przemysłu i Kunsztu w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji Królestwa Polskiego, inwestycja ta stała się jego oczkiem w głowie. Materiał tam wydobywany był przerabiany w hucie Białogon (obecnie w Kielcach).

Huta Białogon posiadała 15 tygli hutniczych (małe piece hutnicze) do wytapiania ołowiu, miedzi, rafinacji (poprzez kupelację) srebra i do produkcji mosiądzu. Oprócz huty powstała walcownia blach ołowianych, cynkowych i miedzianych. Poza tym młotkownia, kotlarnia, odlewnia, laboratoria technologiczne. Było to również zaplecze dla studentów kieleckiej Szkoły Akademiczo-Górniczej, powołanej przez Staszica. Z pierwszego białogońskiego srebra wybito w 1817 roku medal z wizerunkiem Huty i napisem I kruszcom polskim zajaśniało słońce.

„I kruszcom Polski zajaśniało słońce” Huta Alexandra w Białogonach 1817

Niestety żyły miedzionośne były zbyt mało wydajne. Budowa szybów odwadniających nie poprawiła sytuacji. Jeden z szybów kopalni Stanisław miał mieć odwadnianie realizowane pierwszym w Polsce silnikiem parowym, o mocy 12 KM. Niestety złe zabezpieczenie sprawiło, że silnik zwalił się do szybu, jednocześnie go blokując. W tym czasie działał na Śląsku pierwszy silnik parowy w Europie, w Tarnowskich Górach, zainstalowany przez hrabiego Redena.

Po dymisji Staszica zakład w Białogonie został przerobiony za Lubeckiego w fabrykę maszyn. W tejże fabryce pracował między innymi Filip Girard (od 1825 roku), późniejszy założyciel Żyrardowa. Miedziana Góra okazała się być miejscem zasobnym w żelazo. Po drugiej wojnie światowej szukano tam rudy uranu, jednak były zbyt mało zasobne, by rozpocząć eksploatację i wywóz surowca do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Obecnie Miedziana Góra jest rozważana jako źródło uranonośnie.

Dąbrowa i kopalnia Reden, huta Konstanty

W 1785 roku na pastwisku, w okolicy wsi Dąbrowa znaleziono wychodnię węgla kamiennego, czyli miejsce, w którym pokłady wychodzą na zewnątrz. Do roku 1796 eksploatowali je mieszkańcy Będzina. Po zajęciu terenu przez Cesarstwo Pruskie na polecenie hrabiego Redena powstała tam odkrywkowa kopalnia. Po powrocie do Królestwa Polskiego kopalnia trafiła pod skrzydła Staszica. Obok kopalni wybudowano hutę cynku Konstanty, działającą od 1815 roku. Moc przerobowa była ogromna. Przestój w wydobyciu węgla skutkował przestojem w hucie. Technologia produkcji cynku była wówczas nowością. Nazwa cynk wywodzi się z języka niemieckiego, grzyb w piecach hutniczych to pierwiastek wydzielający się w chłodnej części pieca hutniczego. Huta dotrwała do 1836 roku, upadła zapewne w czasach nadprodukcji cynku, które to pogrzebały cynkowy biznes Piotra Steinkellera (znanego z zainicjowania budowy pierwszej kolei w Polsce)…

 

 

Przekleństwo konfliktów personalnych…

W marcu roku 1823, Staszic złożył dymisję. Był to zapewne skutek działań Lubeckiego, choć ten akcje przeciwko Staszicowi realizował później. Pretekstem miał być wiek i zdrowie, a w rzeczywistości był to konflikt personalny. Lubecki zarzucał Staszicowi brak planów działania, choć te w pozostawionych po sobie pomnikach były oczywiste – rozwój górnictwa, hutnictwa, przetwórstwa, przy okazji kształcenia w oparciu o światowych fachowców kadry naukowo – technicznej. Stąd w 1824 roku Staszic przedstawił dwa plany rozwoju górnictwa i hutnictwa, jeden ośmioletni, drugi, perspektywiczny, 14–letni.

W planie perspektywicznym znalazły się inwestycje we wsi Dąbrowa (późniejsza Dąbrowa Górnicza), w górnictwo węgla kamiennego i Hutę Bankową. Od 14 września do 8 października Lubecki odbył inspekcję obiektów przemysłowych Królestwa. 20 października przyjęto dymisję Staszica. Pretekstem było niedoszacowanie kosztów inwestycji, nieoczywisty efekt budowy huty na koks, którego póki co nie było, a przede wszystkim to, że dzieło Staszica chłonęło pieniądze, dając za mały przychód.

Progresywne myślenie Staszica dotyczące budowy wielkich pieców na koks, jednym ruchem ręki Druckiego–Lubeckiego zamarło na 14 lat.

Książę Lubecki upadł wraz z Powstaniem Listopadowym. Dopiero era Banku Polskiego pozwoliła na zwieńczenie pomysłów Staszica. A dlaczego Lubecki skreślił kosztowny plan budowy huty? Nie było wiadome, czy istnieje w sąsiedztwie węgiel zdatny do koksowania. Próbki, które dostarczano Staszicowi mogły być spreparowane, a pomysły zbyt optymistyczny. Zatem pierwszy krok ku ochronie przyrody został zaprzepaszczony. Po co wydobywać węgiel, który być może nie będzie odpowiedni, skoro lasów nam nie brakuje, a więc węgla drzewnego mamy pod dostatkiem? – Lubecki skreślił większość planów Staszica, hutę Białogon przerobił na fabrykę maszyn.

Staszic zmarł 21 stycznia 1826 roku. Spoczywa w grobie przy kościele postkamedulskim w środku Lasu Bielańskiego w Warszawie. Hrubieszowskie Towarzystwo Rolne sfinansowało Staszica grób. fot. polskaniezwykla.pl

Choć za życia nie był lubiany, to jego pogrzeb był manifestacją patriotyczną. Majątek swój podzielił wśród chłopstwa. Karol Dickens napisał o Staszicu opowiadanie Nie sądź, dobrze wpisujące się w obecną walkę z szyderstwem i mową nienawiści.

Zapamiętajmy: to nie PO ani PiS, to Staszic zaczął budowę dróg w Polsce!

Stanisław Staszic wyprzedzał myślą polityków swojej epoki. Obeznany w świecie widział lepiej jakie szanse stały przed ówczesną Polską. Obyśmy mieli więcej ufności dla ekspertów i wizjonerów tego formatu. Oby współcześni nam politycy opierali swoje decyzje na wiedzy o świecie i osiągnięciach naukowych. Oby krajem kierowali rozsądni ludzie, dalecy od emocjonalnych uniesień, a cnotliwi prawdziwym patriotyzmem i zwykłą ludzką przyzwoitością.


REO POLECA

📻 MARCIN POPKIEWICZ: Jeśli patriotyzm to nie blaga: Tylko jeden rodzaj energii gwarantuje zostanie kasy w Polsce!