📻 REO UNIKAT: Czy zgadniesz którąś z 30. ukochanych piosenek życia Kory?

O miłości śp. Olgi Sipowicz do natury oraz – unikat! – lista Jej ukochanych 30 piosenek, którą przygotowała dla strony SuperStarsi

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Paweł Sito.

 


 

Czy zgadniesz tytuł którejś z ukochanych piosenek życia Kory? A może więcej z pierwszej 30-tki? Sprawdź na filmie i pod linkiem:
TOP 30 życia Kory

ZAPRASZAMY DO POSŁUCHANIA I OBEJRZENIA ROZMOWY AUTORA ARTYKUŁU Z KORĄ, KOMENTUJĄCĄ SWÓJ
SUBIEKTYWNY WYBÓR PIOSENEK ŻYCIA.   
 Źródło: http://www.superstarsi.pl

Nie sposób pogodzić się z brakiem artystki. Kochała przyrodę, środowisko, nade wszystko faunę. Kiedyś powiedziała mi – zdenerwowana na którąś z typowych słabych akcji na styku polskiej polityki i społeczeństwa – że doszła do przekonania, że bardziej lubi zwierzęta niż ludzi. Mocne!

Brała udział w koncertach charytatywnych na rzecz czworonogów. Angażowała się szczególnie w działania mogące poprawić los koni skierowanych na rzeź. Ostatni okres życia, czas choroby, spędzała z dala od miasta, na łonie natury na Roztoczu. Towarzyszyły jej, a także mężowi Kamilowi Sipowiczowi, liczne koty i psy, ze szczególną rolą słynnej swego czasu suczki Ramony. Ale największymi bohaterami domowej menażerii były urocze alpaki. Przez pewien czas było ich nawet trzy, niestety – takie są zagrożenia mieszkania niemal w dziczy – najmłodsze alpaczątko, o imieniu Bambi, przed dwoma lata temu pożarł wilk.

We dwoje z Kamilem byli autorami książki Ramona, Mila, Bobo i pięćdziesiąt sześć innych zwierząt. Olga Sipowicz, bo tak oficjalnie przedstawiła się na okładce, stworzyła do tego pięknego wydawnictwa ilustracje.

Wydawnictwo Iskry

Ale jest jeszcze jeden ważny dla naszej strony REO, poświęconej nie tylko środowisku naturalnemu, ale i nowoczesności, powód. Olga (wówczas) Jackowska rozpoczęła nową erę polskiej kultury popularnej. Jej występ w roku 1980 w Opolu, sam początek wielkiej kariery, był totalnym przełamaniem stylu dotychczas panującego nie tylko na tamtejszym festiwalu, ale w ogóle w piosenkach trafiających do mainstreamu. Wraz z Maanamem przyszło nowe w polskiej muzyce – w postaci tworzonych od wtedy, coraz częściej, utworów, które w odmienności do tych z lat 70. brzmią po prostu współcześnie.

Dziś, w dniu śmierci wokalistki, większość stacji radiowych (i chwała im za to) przypomina utwory Kory i Maanamu. Ja natomiast chciałbym zachęcić drogich czytelników do zapoznania się z życiowym TOP 30 artystki. Kilka lat temu współpracowałem z portalem SuperStarsi, gdzie miałem przyjemność uruchomić Listę przebojów dwóch stuleci, rodzaj topu wszech czasów, gdzie wprowadzającymi propozycje do głosowania byli także artyści. Pamiętam, jak wiele osób nie chciało uwierzyć, że wielkiej, jak ją traktowano, gwieździe chciało się przysiąść do tak żmudnej czynności, jak wybór ze wszystkich lubianych tylko (aż) 30 piosenek. Ale taka była, gdy złapała na jakiś temat tzw. zajawkę, nie widziała przeszkód, by dać coś publiczności, znajomym, wreszcie rodzinie i sobie. Ciekawostką jest, który (wybrała tylko jeden) swój kawałek zamieściła w tym zestawie. Można to sprawdzić (jak i pozostałą dwudziestkę dziewiątkę) na stronie dla SuperStarszych pod tym linkiem:
http://superstarsi.pl/lista-przebojow/lista-przebojow-kory.html

fot. Facebook

W tym roku odeszła wybitna poetka, śpiewaczka pop-rockowa (świadomie nie używam określenia piosenkarka), osoba o wielkiej wrażliwości. Zostawia jednak po sobie dużo. Warto sięgać – młodsi w celach poznawczych, starsi dla przypomnienia sobie, wszyscy dla współodczuwania mądrości i talentu artystki.